Dowcipy o wróżkach
Przychodzi blondynka do wróżki i mówi:
- Postanowiłam powiększyć sobie biust.
- Na czary żaden facet nie zwraca uwagi.
- Postanowiłam powiększyć sobie biust.
- Na czary żaden facet nie zwraca uwagi.
36
Dowcip #18860. Przychodzi blondynka do wróżki i mówi w kategorii: „Kawały o wróżkach”.
Siedzi Kopciuszek nad miską soi i płacze. Pojawia się wróżka.
- Czemu płaczesz?
- Aaa bo bo siostry idą na bal, a ja nie!
- Nie płacz! Mam tu dla Ciebie prezent, - mówi wróżka - wspaniałą suknię!
- Hura! Ale nie mam powozu.
Wróżka machnęła różdżką!
- Oto i powóz.
- Ale, ale mam okres!
Wróżka znowu machnęła różdżką i wyczarowała tampon! Kopciuszek pędzi na bal, a wróżka krzyczy za nią:
- Tylko wróć przed północą bo czar pryśnie!
Kopciuszek bawi się na balu, królewicz jest nią oczarowany i nagle spostrzega, że zegar zaraz wybije północ Ruszyła w kierunku ogromnych schodów. Pędzi, pędzi, zegar bije po raz szósty, a Kopciuszek jest w połowie schodów... Siedem, osiem. Już zbliżała się do powozu, kiedy zegar po raz dwunasty wybił godzinę i wtedy. Tampax zamienił się w dynię.
- Czemu płaczesz?
- Aaa bo bo siostry idą na bal, a ja nie!
- Nie płacz! Mam tu dla Ciebie prezent, - mówi wróżka - wspaniałą suknię!
- Hura! Ale nie mam powozu.
Wróżka machnęła różdżką!
- Oto i powóz.
- Ale, ale mam okres!
Wróżka znowu machnęła różdżką i wyczarowała tampon! Kopciuszek pędzi na bal, a wróżka krzyczy za nią:
- Tylko wróć przed północą bo czar pryśnie!
Kopciuszek bawi się na balu, królewicz jest nią oczarowany i nagle spostrzega, że zegar zaraz wybije północ Ruszyła w kierunku ogromnych schodów. Pędzi, pędzi, zegar bije po raz szósty, a Kopciuszek jest w połowie schodów... Siedem, osiem. Już zbliżała się do powozu, kiedy zegar po raz dwunasty wybił godzinę i wtedy. Tampax zamienił się w dynię.
156
Dowcip #27981. Siedzi Kopciuszek nad miską soi i płacze. Pojawia się wróżka. w kategorii: „Śmieszny humor o wróżkach”.
Festyn. Starsza pani korzysta z usług wróżb. Obok wypełnionego magią namiotu stoi zięć i popija piwko. Seans się kończy, zasłona się uchyla, kobieta wyraźnie poruszona podchodzi do mężczyzny.
- O mój Boże... Ty wiesz, właśnie się dowiedziałam, gdzie, kiedy i na co umrę! Otóż...
- Nie, nie, nie - przerywa jej zięć. - Niech mamusia nie mówi, mamusia mi kiedyś zrobi niespodziankę.
- O mój Boże... Ty wiesz, właśnie się dowiedziałam, gdzie, kiedy i na co umrę! Otóż...
- Nie, nie, nie - przerywa jej zięć. - Niech mamusia nie mówi, mamusia mi kiedyś zrobi niespodziankę.
26
Dowcip #1310. Festyn. Starsza pani korzysta z usług wróżb. w kategorii: „Dowcipy o wróżkach”.
Tusk przychodzi do wróżki i prosi, żeby przepowiedziała mu przyszłość. Ona mówi:
- Jedziesz długim, czarnym samochodem. Wokół niego stoją tysiące osób.
- Ojej. - mówi Tusk - To chyba dobrze.
- Wszyscy są szczęśliwi, krzyczą i machają flagami.
- Oni mnie kochają, a czy ściskam ich ręce?
- Nie.
- Dlaczego?
- Trumna jest zamknięta.
- Jedziesz długim, czarnym samochodem. Wokół niego stoją tysiące osób.
- Ojej. - mówi Tusk - To chyba dobrze.
- Wszyscy są szczęśliwi, krzyczą i machają flagami.
- Oni mnie kochają, a czy ściskam ich ręce?
- Nie.
- Dlaczego?
- Trumna jest zamknięta.
19160
Dowcip #31743. Tusk przychodzi do wróżki i prosi, żeby przepowiedziała mu przyszłość. w kategorii: „Kawały o wróżkach”.
- Widzę, że twój mąż umrze w przyszłym tygodniu. - mówi wróżka do klientki.
- To wiem, mnie interesuje tylko czy będę uniewinniona?
- To wiem, mnie interesuje tylko czy będę uniewinniona?
38
Dowcip #15703. - Widzę, że twój mąż umrze w przyszłym tygodniu. w kategorii: „Dowcipy o wróżkach”.
Po czterdziestce Masztalski, jak każdy czterdziestolatek, udał się do wróżki.
- Wkrótce - wyrokuje wróżka - będzie pan bardzo cierpiał z powodu żylaków.
- A długo będę cierpiał?
- Nie. Długo nie, bo potem straci pan nogi w wypadku samochodowym.
- Wkrótce - wyrokuje wróżka - będzie pan bardzo cierpiał z powodu żylaków.
- A długo będę cierpiał?
- Nie. Długo nie, bo potem straci pan nogi w wypadku samochodowym.
615
Dowcip #8787. Po czterdziestce Masztalski, jak każdy czterdziestolatek w kategorii: „Żarty o wróżkach”.
Jasir Arafat u wróżki. Pyta kiedy umrze. Wróżka zmrużyła oczy i patrzy w kulę. Mruczy coś pod nosem i w końcu mówi:
- Umrzesz w żydowskie święto.
- Które?! - pyta Arafat.
- Nieważne? - odpowiada wróżka - Jak tylko umrzesz, to będzie to żydowskie święto.
- Umrzesz w żydowskie święto.
- Które?! - pyta Arafat.
- Nieważne? - odpowiada wróżka - Jak tylko umrzesz, to będzie to żydowskie święto.
413
Dowcip #4449. Jasir Arafat u wróżki. Pyta kiedy umrze. w kategorii: „Kawały o wróżkach”.
Samotny, zdesperowany żab dzwoni do wróżki i pyta się jak będzie malować się jego najbliższa przyszłość.
- Spotka Pan piękną, młodą atrakcyjną dziewczynę, która będzie chciała wiedzieć o panu wszystko.
- To wspaniale! Spotkam ją na jutrzejszej zabawie? - kumka zachwycony.
- Nie. - odpowiada głos w słuchawce - Na zajęciach z biologii.
- Spotka Pan piękną, młodą atrakcyjną dziewczynę, która będzie chciała wiedzieć o panu wszystko.
- To wspaniale! Spotkam ją na jutrzejszej zabawie? - kumka zachwycony.
- Nie. - odpowiada głos w słuchawce - Na zajęciach z biologii.
17
Dowcip #27029. Samotny w kategorii: „Kawały o wróżkach”.
U wróżki:
- Nie będę niczego ukrywać. Karty mówią, że pana żona zginie śmiercią tragiczną.
- A czy będę za to sądzony?
- Nie będę niczego ukrywać. Karty mówią, że pana żona zginie śmiercią tragiczną.
- A czy będę za to sądzony?
420
Dowcip #12052. U wróżki w kategorii: „Humor o wróżkach”.
Wizyta u wróżki.
- Nie będę ukrywać. Karty mówią ze pani mąż zginie śmiercią tragiczna.
- A czy będę za to sądzona?
- Nie będę ukrywać. Karty mówią ze pani mąż zginie śmiercią tragiczna.
- A czy będę za to sądzona?
39