Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy o więźniach


Nauczycielka pyta Zdzisia:
- Odrobiłeś zadanie domowe?
- Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
- Siadaj jedynka! A ty Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem pomagać ojcu w polu!
- Siadaj jedynka! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
- Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.
678

Dowcip #151. Nauczycielka pyta Zdzisia w kategorii: „Kawały o więźniach”.

Baca stoi przed sądem:
- Ma pan do wyboru: dziesięć dni więzienia albo tysiąc złotych;
- To ja sobie wezmę te tysiąc złotych - decyduje oskarżony;
525

Dowcip #456. Baca stoi przed sądem w kategorii: „Śmieszne dowcipy o więźniach”.

Siedzą w celi: nekrofil, sadysta, pedofil, zoofil i masochista. Nagle zoofil mówi.
- Ale bym sobie przeleciał kotka.
- Ale takiego małego. - dodał pedofil.
- A potem wyrwalibyśmy mu nóżki. - dodał sadysta.
- A jak by się wykrwawił na śmierć to ja go jeszcze raz. - powiedział nekrofil.
- Miau. - mruknął masochista.
970

Dowcip #535. Siedzą w celi: nekrofil, sadysta, pedofil, zoofil i masochista. w kategorii: „Śmieszne kawały o więźniach”.

Siedzi w więzieniu haker komputerowy. Podchodzi do niego inny więzień i mówi:
- Ty stary, grypsujesz?
Na to haker:
- Ja w życiu żadnej gry nie zepsułem.
324

Dowcip #541. Siedzi w więzieniu haker komputerowy. w kategorii: „Humor o więźniach”.

Dwaj kieszonkowcy rozmawiają w celi:
- Widziałeś jaki świetny zegarek miał mój adwokat?
- Jeszcze nie. Pokaż!
519

Dowcip #912. Dwaj kieszonkowcy rozmawiają w celi w kategorii: „Dowcipy o więźniach”.

Po dwuletniej odsiadce w więzieniu, mąż wraca do domu i zastaje żonę z trójką dzieci. Wkurzony woła od progu:
- Co to za bachory?
- No jak ciebie zabierali to ja w ciąży byłam i to jest Wojtuś. Później Cie w więzieniu odwiedziłam i to jest Kaziu.
- A to trzecie?
- A coś się tego trzeciego przyczepił? Siedzi sobie? No to niech siedzi!
03

Dowcip #25770. Po dwuletniej odsiadce w więzieniu w kategorii: „Humor o więźniach”.

Adwokat odwiedza swojego klienta w areszcie i mówi, że ma dla niego dwie wiadomości, dobrą i złą.
- No to wal pan tę złą.
- Niestety, ślady krwi znalezione na miejscu zbrodni wskazują, że to jest bezspornie pana krew.
- A ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie.
05

Dowcip #24419. Adwokat odwiedza swojego klienta w areszcie i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o więźniach”.

Zamknęli gościa do więzienia na dwadzieścia lat, siedział sam w celi, nie miał co robić, ale po latach złapał mrówkę. Wyuczył ją tańczyć, śpiewać, robić fikołki, zrobił jej mały parasolik i ubranko. Ćwiczył ją i ćwiczył, poświęcał jej cały czas. W końcu wyszedł na wolność i zabrał mrówkę ze sobą. Nie wiedział co z sobą zrobić więc poszedł do dobrej restauracji coś wreszcie porządnie zjeść. Ale nie miał pieniędzy. Podchodzi kelner:
- Słucham pana?
- Proszę pana, chciałbym zjeść coś naprawdę super, ale nie mam pieniędzy ...
- Och, bardzo mi przykro, ale wobec tego ...
- Ale zróbmy tak: da mi pan dobry obiad, a ja pana w zamian czymś zadziwię. Założę się, że tego pan jeszcze nie widział!
- No, niech będzie. Co to takiego?
- Proszę pana, niech pan popatrzy, tu na stole jest mrówka ...
Kelner ściera mrówkę serwetą mówiąc:
- O, najmocniej przepraszam ...
412

Dowcip #15961. Zamknęli gościa do więzienia na dwadzieścia lat, siedział sam w celi w kategorii: „Kawały o więźniach”.

Facet został przydzielony, z braku miejsc, do celi ze skazanymi na długoletnie wyroki więźniami. Wchodzi, a tam na ośmiu wyrach siedzi jedenastu wytatuowanych, nieogolonych, muskularnych klientów. Patrzą na siebie i po chwili herszt celi wstaje i mówi:
- Słuchaj no koleś, w tej celi obowiązują pewne przepisy. Wybieraj: albo cię wszyscy zerżniemy w dupę, albo wydłubiemy ci jedno oko.
W tym momencie gościu zaczyna walić w drzwi i krzyczeć:
- Strażnik, strażnik dlaczego posadziliście mnie z samymi ciotami? Zabierzcie mnie do normalnych facetów, nie chcę z tymi cwelami.
Wkurzony herszt podchodzi i z gniewnym wyrazem twarzy pyta:
- Dlaczego ty gnoju uważasz nas za cioty?
- A bo jakoś nie widzę wśród was jednookich.
17

Dowcip #12523. Facet został przydzielony, z braku miejsc w kategorii: „Śmieszne żarty o więźniach”.

Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. Rusek podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do Niemca:
- Chcesz?
A Niemiec myśli: ”O nie, w zamian będzie chciał mnie bzyknąć”.
- Nie chce.
Rusek podchodzi z tą słoniną do polaka:
- Chcesz?
A Polak myśli: ”W zamian będzie chciał mnie bzyknąć. Ale zjem słoninę i będę miał siłę w rękach i się obronie”.
- Chcę.
Polak zjadł słoninę, a Rusek do niego:
- Zjadłeś?
- Zajdlem.
- Masz siłę w rękach?
- Mam.
- To przytrzymaj mi Niemca ...
028

Dowcip #25054. Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. w kategorii: „Humor o więźniach”.

Humor o więźniach • Dowcipy o więźniach • Kawały o więźniach • Śmieszne żarty o więźniach • Śmieszne kawały o więźniach • Śmieszne dowcipy o więźniach • Śmieszny humor o więźniach • Żarty o więźniach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne dla dzieci do druku» Synonimy» Wyliczanki do pokazywania» Słownik krzyżówkowicza» Opiekun do osób starszych» Antonimy» Wyszukiwarka rymów do wyrażeń» Deklinacja wyrazów» Kod alfabetu Morse'a» Stopniowanie przymiotników online» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost