Dowcipy o weselu
Stoi góral koło domu oparty o ciupażkę. Przechodzi juhas i pyta:
- Góralu, co robicie?
- A...wochomsie!
- Nie rozumiem co mówicie. - mówi juhas - Powtórzcie góralu!
- No mówię wom, że wochomsie. - powtarza góral.
- Dalej nie rozumiem.
Więc góral mu tłumaczy:
- Byłem wczoraj z rodziną na weselu, była straszna bitka. Pobili mi żonę, zabili mi syna, drugi syn w szpitalu i wochomsie, czy pójść na poprawiny...
- Góralu, co robicie?
- A...wochomsie!
- Nie rozumiem co mówicie. - mówi juhas - Powtórzcie góralu!
- No mówię wom, że wochomsie. - powtarza góral.
- Dalej nie rozumiem.
Więc góral mu tłumaczy:
- Byłem wczoraj z rodziną na weselu, była straszna bitka. Pobili mi żonę, zabili mi syna, drugi syn w szpitalu i wochomsie, czy pójść na poprawiny...
49
Dowcip #32443. Stoi góral koło domu oparty o ciupażkę. w kategorii: „Dowcipy o weselu”.
Z weselnej zabawy wraca przez las drużba. Co chwilę potyka się o drzewa. W końcu zmęczony trudną wędrówką siada na pniu i mówi:
- Lepiej poczekam, aż ten tłum przejdzie.
- Lepiej poczekam, aż ten tłum przejdzie.
520
Dowcip #22673. Z weselnej zabawy wraca przez las drużba. w kategorii: „Kawały o weselu”.
Siedzi Góral na kamieniu i duma. Podchodzi do niego turysta i pyta:
- Góralu co tak dumasz?
- Góral na to: Waham się!
- A czego się wahasz?
- Wczoraj byliśmy z żoną na weselu i żonę zgwałcili, a mnie pobili i dzisiaj zaprosili Nas na poprawiny.
- I co?
- Żona idzie, a ja się waham!
- Góralu co tak dumasz?
- Góral na to: Waham się!
- A czego się wahasz?
- Wczoraj byliśmy z żoną na weselu i żonę zgwałcili, a mnie pobili i dzisiaj zaprosili Nas na poprawiny.
- I co?
- Żona idzie, a ja się waham!
625
Dowcip #24213. Siedzi Góral na kamieniu i duma. w kategorii: „Śmieszne żarty o weselu”.
Młoda para wyrusza spod zasobnej willi podmiejskiej w podróż poślubną.
- Gratuluję ci, synu - trąca pana młodego stryj badylarz. - Jest naprawdę prześliczna. Wykształcona, majętna, sam miód.
- I do tego jest jeszcze dziewicą. - zaperza się pan młody. - Mogę się ze stryjem założyć o milion złotych.
W tym momencie wtrąca się do rozmowy panna młoda:
- Musimy już jechać, kochany. Do zobaczenia, stryjaszku.
A potem już w wynajętym na okres ceremonii mercedesie syczy z wściekłością do męża:
- Nigdy, do cholery, do niczego nie dojdziemy, gamoniu, jeżeli od pierwszego dnia zaczniesz tak lekkomyślnie rządzić budżetem!
- Gratuluję ci, synu - trąca pana młodego stryj badylarz. - Jest naprawdę prześliczna. Wykształcona, majętna, sam miód.
- I do tego jest jeszcze dziewicą. - zaperza się pan młody. - Mogę się ze stryjem założyć o milion złotych.
W tym momencie wtrąca się do rozmowy panna młoda:
- Musimy już jechać, kochany. Do zobaczenia, stryjaszku.
A potem już w wynajętym na okres ceremonii mercedesie syczy z wściekłością do męża:
- Nigdy, do cholery, do niczego nie dojdziemy, gamoniu, jeżeli od pierwszego dnia zaczniesz tak lekkomyślnie rządzić budżetem!
523
Dowcip #21471. Młoda para wyrusza spod zasobnej willi podmiejskiej w podróż poślubną. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o weselu”.
Spóźniony gość przychodzi na przyjęcie weselne.
- Czy pan jest panem młodym?
- Nie, ja odpadłem w ćwierćfinale.
- Czy pan jest panem młodym?
- Nie, ja odpadłem w ćwierćfinale.
17
Dowcip #21274. Spóźniony gość przychodzi na przyjęcie weselne. w kategorii: „Śmieszne kawały o weselu”.
Spotyka się dwóch kumpli, jeden strasznie pobity.
- Co Ci się stało?
- A na weselu byłem... Ja dostałem trzy razy po mordzie, starą zgwałcili, a jutro jeszcze poprawiny.
- To idziesz na poprawiny???
- Ja nie chce ale stara się uparła żeby iść.
- Co Ci się stało?
- A na weselu byłem... Ja dostałem trzy razy po mordzie, starą zgwałcili, a jutro jeszcze poprawiny.
- To idziesz na poprawiny???
- Ja nie chce ale stara się uparła żeby iść.
014
Dowcip #28003. Spotyka się dwóch kumpli, jeden strasznie pobity. w kategorii: „Śmieszne kawały o weselu”.
- Kochany, czy przede mną całowałeś się już wcześniej z jakąś dziewczyną?
- Tak, ale tylko raz i to przy ludziach.
- Przy ludziach? A co oni tam robili?
- Krzyczeli ”gorzko! gorzko!”
- Tak, ale tylko raz i to przy ludziach.
- Przy ludziach? A co oni tam robili?
- Krzyczeli ”gorzko! gorzko!”
316
Dowcip #24325. - Kochany w kategorii: „Śmieszne żarty o weselu”.
Kiedy pewien Żyd wrócił do domu z wesela, zapytano go, jakie było jedzenie. Odpowiedział:
- Gdyby zupa była tak gorąca jak wino, a wino tak stare jak kurczak, a kurczak tak tłusty jak panna młoda, byłoby to nadzwyczajne jedzenie.
- Gdyby zupa była tak gorąca jak wino, a wino tak stare jak kurczak, a kurczak tak tłusty jak panna młoda, byłoby to nadzwyczajne jedzenie.
219
Dowcip #13838. Kiedy pewien Żyd wrócił do domu z wesela, zapytano go w kategorii: „Żarty o weselu”.
Na weselu pijana mysz podchodzi do orkiestry, kładzie stówę na stół i mówi:
- Panowie, grajcie ”Myszerej”!
- A co to? - pytają.
Na to mysz:
- Panowie, płacę. - żądam!
- Jasne, dobra pan, ale ja to leci?
- Myszerej pancerni.
- Panowie, grajcie ”Myszerej”!
- A co to? - pytają.
Na to mysz:
- Panowie, płacę. - żądam!
- Jasne, dobra pan, ale ja to leci?
- Myszerej pancerni.
323
Dowcip #14909. Na weselu pijana mysz podchodzi do orkiestry w kategorii: „Kawały o weselu”.
Góralskie wesele - oczywiście jak to bywa na weselu wszyscy się pobili, ciężka masakra, sprawa w sądzie ... Zeznaje drużba:
- Tańczę sobie z panna młodą, aż tu nagle młody przeskakuje przez stół i lu! jej kopa między nogi...
Sędzia:
- To musiało zaboleć.
- Zaboleć?! Trzy palce mi złamał!
- Tańczę sobie z panna młodą, aż tu nagle młody przeskakuje przez stół i lu! jej kopa między nogi...
Sędzia:
- To musiało zaboleć.
- Zaboleć?! Trzy palce mi złamał!
423