Dowcipy o wędkarzach
Rozmawiają dwaj wędkarze.
- Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ryby jednak cieszą się, kiedy wyciągamy je z wody.
- Dlaczego tak uważasz?
- A nie zwróciłeś uwagi, jak zawsze machają ogonem?
- Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ryby jednak cieszą się, kiedy wyciągamy je z wody.
- Dlaczego tak uważasz?
- A nie zwróciłeś uwagi, jak zawsze machają ogonem?
413
Dowcip #23230. Rozmawiają dwaj wędkarze. w kategorii: „Śmieszny humor o wędkarzach”.
Nad brzegiem rzeki spotykają się dwaj wędkarze.
- Czy już panu opowiadałem, jakiego szczupaka złowiłem miesiąc temu?
- Tak, opowiadał pan. Trzy razy! I co? Dalej rośnie?
- Czy już panu opowiadałem, jakiego szczupaka złowiłem miesiąc temu?
- Tak, opowiadał pan. Trzy razy! I co? Dalej rośnie?
212
Dowcip #23231. Nad brzegiem rzeki spotykają się dwaj wędkarze. w kategorii: „Żarty o wędkarzach”.
- Idziesz za mną na ryby?
- Ale ja nie umiem łowić!
- A co tu umieć, otwierasz flaszkę i pijesz.
- Ale ja nie umiem łowić!
- A co tu umieć, otwierasz flaszkę i pijesz.
012
Dowcip #21007. - Idziesz za mną na ryby? w kategorii: „Śmieszny humor o wędkarzach”.
- Panie co pan wlewa do rzeki?
- Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty.
- Środek na pobudzenie apetytu, bo ryby nie chcą brać przynęty.
14
Dowcip #19429. - Panie co pan wlewa do rzeki? w kategorii: „Śmieszne kawały o wędkarzach”.
Ile żyje dżdżownica złapana przez wędkarza?
- Dwa dni z hakiem.
- Dwa dni z hakiem.
016
Dowcip #18091. Ile żyje dżdżownica złapana przez wędkarza? w kategorii: „Humor o wędkarzach”.
Małżeństwo uwielbia łowić ryby. Obydwoje umierają w tym samym czasie i idą do nieba. Siedzą tam w pięknej złotej łodzi, silnik ze srebra najwyższej próby, kołowrotki z platyny, tytanowe wędki, pełen zestaw przynęt i co najważniejsze po każdym rzucie branie. Wyciągają same okazy. Żona odwraca się do męża i mówi:
- Prawda, że jest cudownie kochanie.
- No. I pomyśleć, że gdyby nie Ty i ta Twoja niskotłuszczowa, antycholesterolowa dieta to moglibyśmy cieszyć się już tym z dziesięć lat temu.
- Prawda, że jest cudownie kochanie.
- No. I pomyśleć, że gdyby nie Ty i ta Twoja niskotłuszczowa, antycholesterolowa dieta to moglibyśmy cieszyć się już tym z dziesięć lat temu.
29
Dowcip #32688. Małżeństwo uwielbia łowić ryby. w kategorii: „Śmieszne kawały o wędkarzach”.
Wędkarz złapał złotą rybkę. Rybka mówi, że spełni jego trzy życzenia jak ją wypuści.
- Powiedz mi rybko kiedy umrę.
- Przepraszam Cię kolego, ale tego nie mogę Ci powiedzieć.
- To powiedz mi chociaż kim będę po śmierci.
- To mogę Ci powiedzieć. Będziesz sędzią hokeja na lodzie.
- Co Ty gadasz, przecież ja nigdy nie interesowałem się tym sportem ani nie znam przepisów w nim obowiązujących.
Rybka na to:
- Ty człowieku ucz się szybko tych przepisów bo pojutrze masz pierwszy mecz.
- Powiedz mi rybko kiedy umrę.
- Przepraszam Cię kolego, ale tego nie mogę Ci powiedzieć.
- To powiedz mi chociaż kim będę po śmierci.
- To mogę Ci powiedzieć. Będziesz sędzią hokeja na lodzie.
- Co Ty gadasz, przecież ja nigdy nie interesowałem się tym sportem ani nie znam przepisów w nim obowiązujących.
Rybka na to:
- Ty człowieku ucz się szybko tych przepisów bo pojutrze masz pierwszy mecz.
19
Dowcip #32005. Wędkarz złapał złotą rybkę. w kategorii: „Śmieszne żarty o wędkarzach”.
Wędkarz złowił złotą rybkę, która mówi do wędkarza:
- Spełnię Twoje trzy życzenia.
Wędkarz odpowiedział:
- Chcę ognisko, patelnię i sól.
- Spełnię Twoje trzy życzenia.
Wędkarz odpowiedział:
- Chcę ognisko, patelnię i sól.
06
Dowcip #32185. Wędkarz złowił złotą rybkę, która mówi do wędkarza w kategorii: „Kawały o wędkarzach”.
Wędkarz poszedł na ryby. Złapał złotą rybkę i zażądał spełnienia trzech życzeń. Rybka na to:
- Zapomnij o trzech życzeniach, to już dwudziesty pierwszy wiek, a Ty wierzysz w bajki, ale mogę dać Ci jedną radę.
- Wal śmiało!
- Rzadziej tu przychodź rogaczu.
- Zapomnij o trzech życzeniach, to już dwudziesty pierwszy wiek, a Ty wierzysz w bajki, ale mogę dać Ci jedną radę.
- Wal śmiało!
- Rzadziej tu przychodź rogaczu.
05
Dowcip #28156. Wędkarz poszedł na ryby. w kategorii: „Kawały o wędkarzach”.
- Jaka dzisiaj woda? - pyta Zenek kumpla, który łowi już od kilku godzin.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.
- Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.
57