Dowcipy o wędkarzach
Chłopak łowił ryby i nagle wyciąga butelkę. Patrzy ... W środku jest Dżin! Pociera butelkę i nic. Nagle słyszy stłumiony głos z butelki:
- Otwórz korek Ty kretynie ...
- Otwórz korek Ty kretynie ...
1022
Dowcip #26013. Chłopak łowił ryby i nagle wyciąga butelkę. Patrzy ... w kategorii: „Dowcipy o wędkarzach”.
Do wędkarza podpływa krokodyl:
- Biorą?
- Nie.
- To olej ryby, chodź się wykąpać.
- Biorą?
- Nie.
- To olej ryby, chodź się wykąpać.
622
Dowcip #30249. Do wędkarza podpływa krokodyl w kategorii: „Żarty o wędkarzach”.
Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj pięciokilogramowego karpia!
- A ja węgorza, który miał cztery metry!
- Niemożliwe!
- To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!
- Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj pięciokilogramowego karpia!
- A ja węgorza, który miał cztery metry!
- Niemożliwe!
- To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!
913
Dowcip #19430. Rozmawiają dwaj wędkarze w kategorii: „Śmieszny humor o wędkarzach”.
Dwaj wędkarze łowią ryby i popijają piwko. Nagle przepływa chłopak na windsurfingu i straszy im ryby. Pierwszy wędkarz mówi do drugiego:
- Jeśli jeszcze raz tędy przepłynie, to rzucę go tą butelką. Nie mija pięć minut i chłopak przepływa po raz kolejny. Wkurzony wędkarz rzuca butelką w jego stronę, trafia go w głowę i chłopak wpada do wody. Przestraszeni wędkarze wskakują do wody i szukają chłopaka. Wyciągają go z wody, zaczynają go reanimować. Nagle jeden wędkarz do drugiego:
- Ty, Andrzej to nie ten.
- Skąd wiesz?
- Bo ten ma łyżwy na nogach.
- Jeśli jeszcze raz tędy przepłynie, to rzucę go tą butelką. Nie mija pięć minut i chłopak przepływa po raz kolejny. Wkurzony wędkarz rzuca butelką w jego stronę, trafia go w głowę i chłopak wpada do wody. Przestraszeni wędkarze wskakują do wody i szukają chłopaka. Wyciągają go z wody, zaczynają go reanimować. Nagle jeden wędkarz do drugiego:
- Ty, Andrzej to nie ten.
- Skąd wiesz?
- Bo ten ma łyżwy na nogach.
74
Dowcip #27274. Dwaj wędkarze łowią ryby i popijają piwko. w kategorii: „Śmieszne żarty o wędkarzach”.
Na środku jeziora złapał wędkarz złotą rybkę. Ta klasycznie mówi:
- Spełnię twoje trzy życzenia ...
- Ale ja nie mam życzeń, mam duży dom, dwa samochody, firmę, świetnie zarabiam, nic mi nie potrzeba ...
- No wiesz, to może chociaż jedno, żeby nie było, że nie spełniam!
- No dobra ... Mam prośbę! Zrób abym zawsze miał orgazm razem z żoną, jednocześnie!
- Proszę bardzo!
Rybka uderzyła ogonem o wodę i zanurzyła się w głębinie. Nim wędkarz dopłynął do brzegu szczytował pięć razy.
- Spełnię twoje trzy życzenia ...
- Ale ja nie mam życzeń, mam duży dom, dwa samochody, firmę, świetnie zarabiam, nic mi nie potrzeba ...
- No wiesz, to może chociaż jedno, żeby nie było, że nie spełniam!
- No dobra ... Mam prośbę! Zrób abym zawsze miał orgazm razem z żoną, jednocześnie!
- Proszę bardzo!
Rybka uderzyła ogonem o wodę i zanurzyła się w głębinie. Nim wędkarz dopłynął do brzegu szczytował pięć razy.
518
Dowcip #24660. Na środku jeziora złapał wędkarz złotą rybkę. w kategorii: „Śmieszne kawały o wędkarzach”.
Jasiu szedł rano do szkoły, zauważa wędkarza łowiącego ryby i postanawia zapytać go czy biorą:
- Bierze co?
- Tak, cholera.
- Bierze co?
- Tak, cholera.
410
Dowcip #26305. Jasiu szedł rano do szkoły w kategorii: „Śmieszne żarty o wędkarzach”.
Wędkarz stojący nad brzegiem jeziora wymienia co chwilę przynęty. Najpierw ciasto, potem groch, robaki. W końcu zdenerwowany wrzuca do wody pięć złotych i mówi:
- Eee, kupcie sobie najlepiej same to, co wam najlepiej smakuje.
- Eee, kupcie sobie najlepiej same to, co wam najlepiej smakuje.
1112
Dowcip #21735. Wędkarz stojący nad brzegiem jeziora wymienia co chwilę przynęty. w kategorii: „Dowcipy o wędkarzach”.
Świadkiem napadu na bank był wędkarz, który potwierdził, że napastnik miał około czterech metrów wzrostu i czterystu kilogramów wagi.
616
Dowcip #28062. Świadkiem napadu na bank był wędkarz, który potwierdził w kategorii: „Śmieszne dowcipy o wędkarzach”.
Rozmawiają dwaj wędkarze:
- Miałem wczoraj cudowny sen! W piękną, gwieździstą noc płynąłem łódką z piękną, seksowną blondynką.
- I jak się ten sen skończył?
- Świetnie! Złowiłem dziesięciokilogramowego szczupaka!
- Miałem wczoraj cudowny sen! W piękną, gwieździstą noc płynąłem łódką z piękną, seksowną blondynką.
- I jak się ten sen skończył?
- Świetnie! Złowiłem dziesięciokilogramowego szczupaka!
612
Dowcip #18928. Rozmawiają dwaj wędkarze w kategorii: „Śmieszny humor o wędkarzach”.
Trzech wędkarzy siedzi na łódce. W pewnym momencie całej trójce zachciało się lać i postanowili zrobić zawody kto z nich ma najdłuższego.
- Ale zimna woda - mówi pierwszy.
- Ale pod nami mułu - mówi drugi.
- Ale tam za zakrętem biorą - mówi trzeci.
- Ale zimna woda - mówi pierwszy.
- Ale pod nami mułu - mówi drugi.
- Ale tam za zakrętem biorą - mówi trzeci.
413