Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o wędkarzach


Facet stoi nad łowiącym wędkarzem i się przygląda. Po trzech godzinach zdenerwowany wędkarz mówi:
- Panie, weź pan wędkę i stań obok, a nie stój mi nad głową.
- Widzi pan, ja to bym nie miał cierpliwości - odpowiada.
39

Dowcip #19399. Facet stoi nad łowiącym wędkarzem i się przygląda. w kategorii: „Śmieszny humor o wędkarzach”.

- Panie, tu wolno łowić ryby tylko na zezwolenie!
- Dzięki, to ja już tu trzecią godzinę próbuję złapać na robaka.
610

Dowcip #9467. - Panie, tu wolno łowić ryby tylko na zezwolenie! w kategorii: „Śmieszny humor o wędkarzach”.

Do siedzącego nad brzegiem rzeki wędkarza podchodzi mężczyzna i mówi:
- Gdyby pan coś złowił, proszę powiadomić dyrektora miejscowej szkoły.
- Dlaczego?
- Dyrektor pisze kronikę naszego miasteczka, a w niej odnotowano, że ostatni połów miał tu miejsce 9 czerwca 1870 roku.
1229

Dowcip #9005. Do siedzącego nad brzegiem rzeki wędkarza podchodzi mężczyzna i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o wędkarzach”.

Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. A, że nie umiał pływać, wiec woła na pomoc do wędkarza:
- Ratuj moją żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
- Dawaj stówę, którą mi obiecałeś.
A facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - Ile ci jestem winien?
718

Dowcip #6543. Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. w kategorii: „Śmieszne żarty o wędkarzach”.

Jest wielki mróz. Nad przeręblem siedzi dwóch rozgadanych wędkarzy. W pewnym momencie jeden zamilkł i przyłożył rękę do wielkiego policzka. Drugi patrzy na niego zdziwiony i pyta:
- Hej, co jest? Ząb cię boli?
- Nie, tylko rozmrażam robaki.
1319

Dowcip #15991. Jest wielki mróz. Nad przeręblem siedzi dwóch rozgadanych wędkarzy. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o wędkarzach”.

- Już nigdy nie pójdę z mężem łowić ryb.
- A co się stało?
- Już początek był fatalny! Za głośno rozmawiałam, nie umiałam założyć przynęty, za wcześnie podcięłam rybę.
- A co było potem?
- Zupełny skandal! Złowiłam trzy razy tyle co on!
833

Dowcip #17858. - Już nigdy nie pójdę z mężem łowić ryb. w kategorii: „Śmieszne kawały o wędkarzach”.

- Co ja wam będę opowiadał - wędkarz, dzieli się swoimi sukcesami - kiedy wyciągnąłem tego suma, woda w jeziorze obniżyła się o pół metra.
1619

Dowcip #15994. - Co ja wam będę opowiadał - wędkarz w kategorii: „Śmieszne żarty o wędkarzach”.

Było sobie dwóch zapalonych ”moczykijków”, jeździli łapać ryby, gdzie się da. Pewnego razu usłyszeli o niesamowitych atrakcjach związanych z zimowymi połowami spod lodu. Znaleźli więc piękne miejsce, w niesamowitej okolicy - góry, jeziora, lasy - cudeńko. Rybki same wskakiwały ponoć na haczyk... I pojechali. Na miejscu wizyta w sklepiku - po parę drobiazgów. Takie tam, jak to zwykle dla wędkarzy. No i niezbędnik - świderek do lodu... Sprzedawca uprzejmy, taktowny. Trochę się jednak zdziwił, jak po godzinie przyleciał jeden z kolesi po następny świderek... Ale co tam, w końcu było ich pełno w sklepie... Za godzinkę znowu - ”poproszę świder”... To samo ponownie za następną godzinkę... Sprzedawcę zaczyna ogarniać ciekawość, tłumiona jednak przez takt i doświadczenie... Jednak, kiedy sytuacja znów się powtarza - wpada gość i mówi:
- Poproszę wszystkie świdry do lodu, jakie pan tu ma - sprzedawca nie wytrzymuje i delikatnie pyta:
- Jak tam, chłopcy, leci?
Na to wędkarz smutnym głosem:
- Słabiutko, nawet jeszcze nie zwodowaliśmy łódki.
712

Dowcip #18839. Było sobie dwóch zapalonych ”moczykijków”, jeździli łapać ryby w kategorii: „Dowcipy o wędkarzach”.

Facet mówi do przyjaciela:
- Ale jestem ostatnio roztargniony! Jadąc w piątek na ryby, zapomniałem wziąć ze sobą wędki.
- Kiedy zorientowałeś się, że jej nie masz?
- Dopiero w niedzielę wieczorem, gdy wróciłem do domu. Żona to zauważyła, gdy wręczałem jej ryby.
624

Dowcip #29226. Facet mówi do przyjaciela w kategorii: „Kawały o wędkarzach”.

Rozmawiają wędkarze:
- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki?
- To proste. Jak ryba weźmie, to mam na kolację rybę, a jak nie weźmie to ser!
810

Dowcip #25574. Rozmawiają wędkarze w kategorii: „Śmieszne kawały o wędkarzach”.

Śmieszne żarty o wędkarzachHumor o wędkarzachKawały o wędkarzachŚmieszne dowcipy o wędkarzachŚmieszny humor o wędkarzachDowcipy o wędkarzachŻarty o wędkarzachŚmieszne kawały o wędkarzach




Przydatne zasoby» Kiedy następna zmiana czasu» Odmiana» Słownik znaczeń» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Odpowiedzi krzyżówkowe» Wyliczanki do pokazywania» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Zagadki edukacyjne dla dzieci do druku» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Opiekunka seniora» Generator rymów» Darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie» Słownik wyrazów przeciwstawnych » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost