Dowcipy o urzędnikach
Zgłasza się Szkot do urzędu stanu cywilnego w Szkocji aby zgłosić urodziny.
- Chciałem zgłosić urodziny dziecka.
- Dobrze.
Urzędniczka daje mu formularz do wypełnienia. Szkot po wypełnieniu pyta;
- Ile kosztuje takie zgłoszenie?
- Nic - odpowiada.
- To w takim razie zgłaszam bliźniaki!
- Chciałem zgłosić urodziny dziecka.
- Dobrze.
Urzędniczka daje mu formularz do wypełnienia. Szkot po wypełnieniu pyta;
- Ile kosztuje takie zgłoszenie?
- Nic - odpowiada.
- To w takim razie zgłaszam bliźniaki!
830
Dowcip #1341. Zgłasza się Szkot do urzędu stanu cywilnego w Szkocji aby zgłosić w kategorii: „Śmieszne żarty o urzędnikach”.
W sklepie:
- Chciałbym kupić zegar do naszego urzędu.
- A jaki pan chce, naścienny czy może budzik?
- Chciałbym kupić zegar do naszego urzędu.
- A jaki pan chce, naścienny czy może budzik?
27
Dowcip #14441. W sklepie w kategorii: „Dowcipy o urzędnikach”.
Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów dzielą się wspomnieniami. Pierwsza mówi:
- Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił ”podchody”, no ale czternastego w końcu przespaliśmy się.
Druga:
- A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej nocy, a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił, żebym nikomu nic nie mówiła.
Trzecia na to:
- W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem. Poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia zlazł ze mnie i otworzył okno, to tylko krzyknął: ”o kurcze, to tu jest morze?!”.
- Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił ”podchody”, no ale czternastego w końcu przespaliśmy się.
Druga:
- A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej nocy, a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił, żebym nikomu nic nie mówiła.
Trzecia na to:
- W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem. Poszliśmy potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia zlazł ze mnie i otworzył okno, to tylko krzyknął: ”o kurcze, to tu jest morze?!”.
38
Dowcip #15739. Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów dzielą się w kategorii: „Kawały o urzędnikach”.
Myśli sobie urzędnik:
- Życie to ciągła walka: do śniadania z głodem, po śniadaniu ze snem.
- Życie to ciągła walka: do śniadania z głodem, po śniadaniu ze snem.
27
Dowcip #30362. Myśli sobie urzędnik w kategorii: „Kawały o urzędnikach”.
- Jeśli jesteś taka sławna, to czemu zawsze na koncercie sala jest w połowie pusta?
- Jaka pusta?! Sprzedaje się dwa razy więcej biletów niż miejsc!
- No, ale twoje płyty się nie sprzedają.
- Jak nie? Mam dwie złote płyty i trzy platynowe. Co z ciebie za fan, że tego nie wiesz?!
- Ja nie fan, ja ze skarbówki.
- Jaka pusta?! Sprzedaje się dwa razy więcej biletów niż miejsc!
- No, ale twoje płyty się nie sprzedają.
- Jak nie? Mam dwie złote płyty i trzy platynowe. Co z ciebie za fan, że tego nie wiesz?!
- Ja nie fan, ja ze skarbówki.
69
Dowcip #20840. - Jeśli jesteś taka sławna w kategorii: „Humor o urzędnikach”.
Przychodzi gość do urzędu pracy i pyta:
- Czy jest jakaś praca?
- Oczywiście! Pensja dziesięć tysięcy, samochód służbowy, komórka.
- Pani żartuje?
- Pan pierwszy zaczął ...
- Czy jest jakaś praca?
- Oczywiście! Pensja dziesięć tysięcy, samochód służbowy, komórka.
- Pani żartuje?
- Pan pierwszy zaczął ...
010
Dowcip #15534. Przychodzi gość do urzędu pracy i pyta w kategorii: „Dowcipy o urzędnikach”.
ZASADY URZĘDNICZE:
1. Nie myśl! A jeżeli już pomyślałeś, to ...
2. Nie mów! Ale jeżeli już powiedziałeś, to ...
3. Nie pisz! Jeżeli już napisałeś, to ...
4. Nie podpisuj! A jak podpisałeś, to się potem nie dziw.
1. Nie myśl! A jeżeli już pomyślałeś, to ...
2. Nie mów! Ale jeżeli już powiedziałeś, to ...
3. Nie pisz! Jeżeli już napisałeś, to ...
4. Nie podpisuj! A jak podpisałeś, to się potem nie dziw.
08
Dowcip #15537. ZASADY URZĘDNICZE w kategorii: „Żarty o urzędnikach”.
Staruszka składa papiery w urzędzie. Po chwili urzędniczka mówi:
- Wszystko się zgadza niech pani jeszcze tylko się tu podpisze.
Staruszka na to:
- Słucham?
- No niech pani się podpisze jak na listach się pani podpisuje.
Po chwili namysłu staruszka pisze:
- Całuję Was mocno, babcia Celina.
- Wszystko się zgadza niech pani jeszcze tylko się tu podpisze.
Staruszka na to:
- Słucham?
- No niech pani się podpisze jak na listach się pani podpisuje.
Po chwili namysłu staruszka pisze:
- Całuję Was mocno, babcia Celina.
415
Dowcip #16030. Staruszka składa papiery w urzędzie. w kategorii: „Kawały o urzędnikach”.
Przychodzi facet do USC i mówi:
- Chciałbym sobie zmienić imię.
- A jak pan ma na imię? - pyta urzędniczka.
- Alfons.
- Ależ proszę pana, wielu mężczyzn ma takie imię i nie zmieniają, bo dobrze się z nim czują.
- Ja wiem, ale mi nie pasuje do nazwiska.
- A jakie pan ma nazwisko?
- Wojewódzki.
- Chciałbym sobie zmienić imię.
- A jak pan ma na imię? - pyta urzędniczka.
- Alfons.
- Ależ proszę pana, wielu mężczyzn ma takie imię i nie zmieniają, bo dobrze się z nim czują.
- Ja wiem, ale mi nie pasuje do nazwiska.
- A jakie pan ma nazwisko?
- Wojewódzki.
37
Dowcip #14363. Przychodzi facet do USC i mówi w kategorii: „Humor o urzędnikach”.
Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
- Naczelnik przyjmuje?
- Nie, odmawia.
- Naczelnik przyjmuje?
- Nie, odmawia.
36