Dowcipy o uczniach
Nauczycielka pyta Zdzisia:
- Odrobiłeś zadanie domowe?
- Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
- Siadaj jedynka! A ty Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem pomagać ojcu w polu!
- Siadaj jedynka! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
- Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.
- Odrobiłeś zadanie domowe?
- Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
- Siadaj jedynka! A ty Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem pomagać ojcu w polu!
- Siadaj jedynka! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
- Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.
678
Dowcip #151. Nauczycielka pyta Zdzisia w kategorii: „Śmieszne kawały o uczniach”.
Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi:
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus.
Klasa na to chórem:
- Spadaj Ty stara dziwko!
Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora.
- Koleżanko. - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę jak należy z nimi postępować.
Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna:
- Cześć, małe cholery!
- Czołem, łysy!
- Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus.
- Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus?
- Od tego właśnie zaczniemy.
- Dzisiaj porozmawiamy o tym, co to jest globus.
Klasa na to chórem:
- Spadaj Ty stara dziwko!
Nauczycielka rozpłakała się, wybiegła z klasy i poszła do dyrektora.
- Koleżanko. - mówi dyrektor. - Ja pani pokażę jak należy z nimi postępować.
Po chwili dyrektor wchodzi do klasy i zaczyna:
- Cześć, małe cholery!
- Czołem, łysy!
- Dzisiaj będzie o tym, jak się zakłada kondoma na globus.
- Na globus? - dziwi się klasa. - A co to jest globus?
- Od tego właśnie zaczniemy.
3286
Dowcip #156. Nowa nauczycielka geografii przychodzi do klasy na lekcje i mówi w kategorii: „Kawały o uczniach”.
Dziecko wraca ze szkoły i policjant go zaczepia:
- Podoba ci się moja czapka?
- No jasne!
- A pałka?
- Jest superowa.
- A zostaniesz policjantem?
- Ale proszę pana ja się dobrze uczę.
- Podoba ci się moja czapka?
- No jasne!
- A pałka?
- Jest superowa.
- A zostaniesz policjantem?
- Ale proszę pana ja się dobrze uczę.
538
Dowcip #256. Dziecko wraca ze szkoły i policjant go zaczepia w kategorii: „Śmieszne żarty o uczniach”.
Na lekcji Małgosia nie uważała, a pani przez ten czas pyta dzieci:
- Krzysiu, kto to był Mickiewicz?
Krzysiu opowiada:
- Pisarzem.
Pani pyta Jasia:
- Prus, Jasiu?
No to Jasiu odpowiada:
- Też był pisarzem.
W końcu zapytała Małgosię.
- Mościcki?
A Małgosia odpowiada:
- Mom, tylko jeszcze małe.
- Krzysiu, kto to był Mickiewicz?
Krzysiu opowiada:
- Pisarzem.
Pani pyta Jasia:
- Prus, Jasiu?
No to Jasiu odpowiada:
- Też był pisarzem.
W końcu zapytała Małgosię.
- Mościcki?
A Małgosia odpowiada:
- Mom, tylko jeszcze małe.
1453
Dowcip #333. Na lekcji Małgosia nie uważała, a pani przez ten czas pyta dzieci w kategorii: „Śmieszne kawały o uczniach”.
Przychodzi biskup do szkoły i pyta się dzieci:
- Wiecie kim jestem?
- Nie - odpowiadają dzieci.
Biskup pokazuje biskupi pierścień i pyta się:
- Wiecie kim jestem?
Jasio mu odpowiada:
- Chwalipiętą.
- Wiecie kim jestem?
- Nie - odpowiadają dzieci.
Biskup pokazuje biskupi pierścień i pyta się:
- Wiecie kim jestem?
Jasio mu odpowiada:
- Chwalipiętą.
894
Dowcip #572. Przychodzi biskup do szkoły i pyta się dzieci w kategorii: „Śmieszny humor o uczniach”.
Nauczyciel języka polskiego pyta się uczniów:
- Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika ”niedziela”?
- Wakacje, proszę pani!
- Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika ”niedziela”?
- Wakacje, proszę pani!
1775
Dowcip #583. Nauczyciel języka polskiego pyta się uczniów w kategorii: „Śmieszne żarty o uczniach”.
Katechetka do dzieci:
- Co robimy kiedy jest post?
- Komentujemy i dajemy lajka!
- Co robimy kiedy jest post?
- Komentujemy i dajemy lajka!
519
Dowcip #655. Katechetka do dzieci w kategorii: „Żarty o uczniach”.
Wpada Jasiu do domu i od progu krzyczy:
- Mamo, mamo, zrobiłem dzisiaj w szkole dobry uczynek!
- Naprawdę? No to opowiadaj synku, opowiadaj.- Ekscytuje się mama.
- No więc koledzy podłożyli pinezkę szpicem do góry na krześle nauczyciela.
Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło!
- Mamo, mamo, zrobiłem dzisiaj w szkole dobry uczynek!
- Naprawdę? No to opowiadaj synku, opowiadaj.- Ekscytuje się mama.
- No więc koledzy podłożyli pinezkę szpicem do góry na krześle nauczyciela.
Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło!
423
Dowcip #668. Wpada Jasiu do domu i od progu krzyczy w kategorii: „Śmieszny humor o uczniach”.
Pani w szkole pyta Justynę, jakie ma zwierzątko w domu. A na to Justyna:
- Pieska.
Pyta też Artura, jakie ma zwierzątko w domu.
A na to Artur:
- Kota.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a Ty jakie masz zwierzątko w domu?
A na to Jasiu:
- Sowę na kółkach - mówi Jasiu.
A pani:
- No to ja dziś przyjdę do Ciebie zobaczyć tę sowę na kółkach.
Pani przyszła do Jasia i mówi:
- Jasiu, pokaż mi tę sowe na kółkach.
Jasiu przywozi swego dziadka na wózku inwalidzkim i pyta go:
- Dziadku, kiedy ostatni raz byłeś w kiblu?
A na to Dziadek:
- Huhuhu huhuhu.
- Pieska.
Pyta też Artura, jakie ma zwierzątko w domu.
A na to Artur:
- Kota.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a Ty jakie masz zwierzątko w domu?
A na to Jasiu:
- Sowę na kółkach - mówi Jasiu.
A pani:
- No to ja dziś przyjdę do Ciebie zobaczyć tę sowę na kółkach.
Pani przyszła do Jasia i mówi:
- Jasiu, pokaż mi tę sowe na kółkach.
Jasiu przywozi swego dziadka na wózku inwalidzkim i pyta go:
- Dziadku, kiedy ostatni raz byłeś w kiblu?
A na to Dziadek:
- Huhuhu huhuhu.
620
Dowcip #1060. Pani w szkole pyta Justynę, jakie ma zwierzątko w domu. w kategorii: „Kawały o uczniach”.
Pani w szkole pyta dzieci:
- Jakie zwierze żyje w Polsce, w naturalnych warunkach ma 3 litery i w środku ”e ”?
Dzieci myślą i myślą, nikt nie umie nic wymyślić. W końcu Jasiu wstaje podnosi palec i mówi:
- Proszę pani, to jest lew, ale on żyje w ogrodzie zoologicznym, a w naturalnych warunkach żyje jeż.
Pani myśli i mówi:
- No ładnie Jasiu, ładnie, bardzo mi się podoba twój tok myślenia.
A Jasiu mówi tak:
- Prosem pani, a mogę ja zadać pani zagadkę.
- No słucham Jasiu pytaj.
- Prosem pani, co to jest: ma 3 litery w środku ”u ”, i raz się napina, a raz zwisa zwisem swobodnym.
- Jasiu Ty bezwstydniku jeden, jutro proszę z rodzicami do szkoły, już ja ci pokaże takie bezeceństwa.
A Jasiu spokojnie odpowiada:
- Proszę pani, to nie jest to o czym pani myśli, to jest łuk, ale bardzo mi się podoba pani tok myślenia.
- Jakie zwierze żyje w Polsce, w naturalnych warunkach ma 3 litery i w środku ”e ”?
Dzieci myślą i myślą, nikt nie umie nic wymyślić. W końcu Jasiu wstaje podnosi palec i mówi:
- Proszę pani, to jest lew, ale on żyje w ogrodzie zoologicznym, a w naturalnych warunkach żyje jeż.
Pani myśli i mówi:
- No ładnie Jasiu, ładnie, bardzo mi się podoba twój tok myślenia.
A Jasiu mówi tak:
- Prosem pani, a mogę ja zadać pani zagadkę.
- No słucham Jasiu pytaj.
- Prosem pani, co to jest: ma 3 litery w środku ”u ”, i raz się napina, a raz zwisa zwisem swobodnym.
- Jasiu Ty bezwstydniku jeden, jutro proszę z rodzicami do szkoły, już ja ci pokaże takie bezeceństwa.
A Jasiu spokojnie odpowiada:
- Proszę pani, to nie jest to o czym pani myśli, to jest łuk, ale bardzo mi się podoba pani tok myślenia.
127