Dowcipy o ubiorze
Jak się nazywają spodnie spełniające życzenia?
- Dżinsy.
- Dżinsy.
1335
Dowcip #24573. Jak się nazywają spodnie spełniające życzenia? w kategorii: „Śmieszny humor o ubiorze”.
Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuu, rak. Trzeba amputować.
Szybko wykonał operacje i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jadro całe sine.
- Rak. Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło się na mój interes.
Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eee, panu to tylko dżinsy farbują ...
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuu, rak. Trzeba amputować.
Szybko wykonał operacje i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jadro całe sine.
- Rak. Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło się na mój interes.
Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eee, panu to tylko dżinsy farbują ...
313
Dowcip #23671. Przychodzi młody chłopak do lekarza. w kategorii: „Śmieszne kawały o ubiorze”.
Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru.
- No i jak, podobało się dziadkowi w teatrze?
- Bardzo mi się podobało, a najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze! Wziąłem trzy ...
- No i jak, podobało się dziadkowi w teatrze?
- Bardzo mi się podobało, a najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze! Wziąłem trzy ...
214
Dowcip #23257. Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru. w kategorii: „Śmieszne żarty o ubiorze”.
- Dlaczego nigdy nie chodzisz z mężem na pokazy mody?
- Bo to dla nas nie wskazane. Ja zaczynam marzyć o nowej sukni, a on o nowej żonie ...
- Bo to dla nas nie wskazane. Ja zaczynam marzyć o nowej sukni, a on o nowej żonie ...
310
Dowcip #22986. - Dlaczego nigdy nie chodzisz z mężem na pokazy mody? w kategorii: „Kawały o ubiorze”.
Jakiś facet śpi sobie smacznie, gdy nagle słyszy przeraźliwe krzyki z pokoju obok. Wstaje i idzie do owego pomieszczenia. Okazuje się, że krzyki dobiegają z szafy, a więc otwiera szafę, a tam kurtka z mody wychodzi!
83
Dowcip #22530. Jakiś facet śpi sobie smacznie w kategorii: „Humor o ubiorze”.
Babcia słyszy strzały w szafie, otwiera, a tam marynarka wojenna.
612
Dowcip #22452. Babcia słyszy strzały w szafie, otwiera, a tam marynarka wojenna. w kategorii: „Kawały o ubiorze”.
Mąż wraca do domu z pracy i zastaje żonę nagą.
- Dlaczego nie nałożysz nic na siebie?
- Przecież tyle razy Ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!
Mąż otwiera szafę.
- A to co? Jedna suknia, druga suknia, trzecia suknia, cześć Franek, czwarta suknia.
- Dlaczego nie nałożysz nic na siebie?
- Przecież tyle razy Ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!
Mąż otwiera szafę.
- A to co? Jedna suknia, druga suknia, trzecia suknia, cześć Franek, czwarta suknia.
19
Dowcip #21175. Mąż wraca do domu z pracy i zastaje żonę nagą. w kategorii: „Dowcipy o ubiorze”.
- Dziewczynko, kim ty jesteś?
- Czerwonym Kapturkiem.
- A dlaczego masz na głowie zielony kapturek?
- Ale głupie pytanie! Bo czerwony jest w praniu!
- Czerwonym Kapturkiem.
- A dlaczego masz na głowie zielony kapturek?
- Ale głupie pytanie! Bo czerwony jest w praniu!
211
Dowcip #19318. - Dziewczynko, kim ty jesteś? w kategorii: „Śmieszne kawały o ubiorze”.
- Pani Krysiu, jaką ma pani ładną bluzeczkę na sobie.
- Widział pan na mnie coś brzydkiego?!
- Owszem, pana Kowalskiego.
- Widział pan na mnie coś brzydkiego?!
- Owszem, pana Kowalskiego.
14
Dowcip #17522. - Pani Krysiu, jaką ma pani ładną bluzeczkę na sobie. w kategorii: „Śmieszne kawały o ubiorze”.
Oficer policji wrócił do domu późno w nocy i nie chcąc budzić żony rozebrał się po ciemku, po czym chciał wejść do łóżka, kiedy jego żona zaspanym głosem mówi:
- Kochanie, strasznie boli mnie głowa. Mógłbyś zajść do tej całodobowej apteki na końcu ulicy i kupić mi aspirynę?
- Oczywiście kotku. - odrzekł mąż.
Wziął więc ubranie i znowu po ciemku ubrał się, po czym poszedł do apteki. Kiedy zobaczył go aptekarz, zapytał go:
- Czy pan nie jest oficerem Nowakiem z ósmego posterunku?
- Tak, to ja.
- To co pan u diabła robi w uniformie Szefa Straży Pożarnej?
- Kochanie, strasznie boli mnie głowa. Mógłbyś zajść do tej całodobowej apteki na końcu ulicy i kupić mi aspirynę?
- Oczywiście kotku. - odrzekł mąż.
Wziął więc ubranie i znowu po ciemku ubrał się, po czym poszedł do apteki. Kiedy zobaczył go aptekarz, zapytał go:
- Czy pan nie jest oficerem Nowakiem z ósmego posterunku?
- Tak, to ja.
- To co pan u diabła robi w uniformie Szefa Straży Pożarnej?
18