Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o ubiorze


Dwie przyjaciółki przed trzydziestką spotkały się na ploteczkach. Kawusia, serniczek i ognia. Biorą po kolei na ruszt wszystkie znajome i większość facetów, kiedy nagle jedna zakrywa usta dłonią i aż czerwieni się ze złośliwej radości:
- Patrz, kochana, zapomniałabym o najważniejszym! Słuchaj mnie uważnie, bo zaraz z wrażenia Ci to kilo makijażu spłynie z twarzy...
- No mów, mów o co chodzi? - podniecenie udzieliło się jej interlokutorce.
- Pamiętasz jak tydzień temu Anka chwaliła się nowym facetem? Jaki to cudowny, przystojny, opiekuńczy, z dobrą pracą?
- No pamiętam, flądra jedna, taka była cała w skowronkach, że bym ją najchętniej za te rude kudły wytargała.
- Właśnie i wyobraź sobie, że wczoraj w tramwaju spotykam ją z nowym nabytkiem. Mało torebki nie pogryzłam jak go zobaczyłam. Wysoki, szczupły brunet, świetnie ubrany, pięknie pachnący. Po prostu miodzio.
- A to franca, co oni w niej widzą!
- Nie przerywaj, zaraz będzie najlepsze. I tak stoimy, gadamy, on przytulony do Anny i nagle ten facet rozpina kurtkę, a ja co widzę:
- No co?
- Kawałek sutanny...
- No nie mów!!
- Poważnie.
- To co ona naga była pod tą kurtką?
59

Dowcip #33189. Dwie przyjaciółki przed trzydziestką spotkały się na ploteczkach. w kategorii: „Śmieszne żarty o ubiorze”.

Żona do szefa domu pogrzebowego:
- Chciałabym, żeby mój mąż został pochowany w błękitnym garniturze.
- Ależ proszę panią! Czarny byłby bardziej odpowiedni!
- Tu jest zaliczka. Ma być błękitny!
Na pogrzebie nieboszczyk jest w pięknym błękitnym garniturze.
- Bardzo panu dziękuję. Gdzie nabyliście taki piękny garnitur?
- Mieliśmy kolejny pogrzeb i nieboszczyk był już ubrany w błękitny garnitur. Spytałem się wdowy czy możemy pochować jej męża w czarnym. Zgodziła się, więc zamieniliśmy głowy.
49

Dowcip #33166. Żona do szefa domu pogrzebowego w kategorii: „Żarty o ubiorze”.

Jak zawsze czujny, agent ochrony, wypatrzył go z daleka. Pośród innych. Podszedł bliżej, żeby się upewnić - spojrzał i nie miał wątpliwości, to był on. Szukał go od dłuższego czasu, dlatego zwinął go bez wahania. - Ciekaw jestem na co cię stać? - pomyślał. Kiedy doszedł do swojej bazy zaczął go prać. Prał jak w transie z całej siły, a on mimo to nawet nie puścił farby. Chociaż był tylko tanim sweterkiem za sześć złotych z hipermarketu.
63

Dowcip #32534. Jak zawsze czujny, agent ochrony, wypatrzył go z daleka. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ubiorze”.

W Szkocji najważniejszym dniem w życiu młodego chłopaka jest dzień, w którym może założyć swój pierwszy kilt. Kilka dni przed takim dniem pewien młodzieniec udał się do krawca, wybrał sobie odpowiedni materiał i powiedział:
- Proszę mi z tego uszyć kilt, a dodatkowo proszę o uszycie kilku par majtek, które będą do niego pasowały. Słyszałem, że czasem nieźle zawiewa i można sobie co nieco przeziębić.
Krawiec przyjął zamówienie i obiecał zadzwonić, jak robota będzie wykonana. Kilka dni później krawiec zadzwonił do chłopaka z informacją o skończonej pracy. Młodzieniec natychmiast pojechał po odbiór. Krawiec wręczył mu uszytą spódnicę i mówi:
- Proszę, to pana kilt, tutaj ma pan trzy pary bielizny uszyte z tego samego materiału, a tutaj ma pan jeszcze resztę materiału, będzie tego z półtora metra. Może pan sobie z niego dać uszyć coś jeszcze.
Chłopak szybko pobiegł do domu i podekscytowany od razu ubrał swój nowy kilt i postanowił udać się do swojej dziewczyny, żeby się pokazać.
Niestety z tego podniecenia zapomniał o bieliźnie. Dziewczyna otworzyła drzwi, chłopak wskazał na spódnicę i pyta:
- I jak Ci się podoba? ?
- Jest piękna.
- Jeśli Ci się podoba, to spójrz, co mam pod spodem! - powiedział chłopak i uniósł kilt.
- Ooo! Niezłe!!! - wykrzyknęła dziewczyna
- Prawda? ! - odparł chłopak nadal nie zdając sobie sprawy z faktu, że nie ma na sobie bielizny - Jak Ci się podoba, to wiedz, że w domu mam jeszcze jakieś półtora metra.
314

Dowcip #32489. W Szkocji najważniejszym dniem w życiu młodego chłopaka jest dzień w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ubiorze”.

Przychodzi Kowalski do krawca i zamawia marynarkę. Ten go zmierzył i powiedział, żeby przyszedł za tydzień. Kowalski przychodzi, mierzy i mówi:
- Chyba lewe ramię krzywo uszyte...
- Ooo, to nic niech pan podniesie bark trochę do góry i będzie ok.
Gość podnosi bark i rzeczywiście, leży dobrze.
- Ale, na plecach szew nierówno leży...
- Proszę się trochę przekręcić w prawo. O! teraz dobrze.
- A rękaw? Za krótki trochę...
- Wystarczy lekko zdjąć rękę i będzie jak ulał.
Gość ubiera tę marynarkę, ustawił się tak jak krawiec kazał i poszedł w niej do domu. Idzie ulicą i wtem słyszy dobiegający głos:
- Zobacz Zocha! Taka fajna marynarka, a taki paralityk w niej chodzi!
216

Dowcip #32361. Przychodzi Kowalski do krawca i zamawia marynarkę. w kategorii: „Dowcipy o ubiorze”.

Nauczycielka Jasia ubrała sobie bluzkę z tłem bombowca. Jasiu przygląda się pani. Na to ona:
- Jasiu podoba Ci się moja bluzka?
Na to Jasiu:
- Tak! Ale najfajniejsze są te bomby!
314

Dowcip #31684. Nauczycielka Jasia ubrała sobie bluzkę z tłem bombowca. w kategorii: „Śmieszne żarty o ubiorze”.

Był sobie Pan, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł. Poszedł do lekarza. Ten go zbadał, obejrzał i mówi:
- No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jąder. Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa. Nacisk powoduje ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usuniecie jader. Co pan na to?
Pan zbladł i myśli. Jak to będzie bez jąder no i w ogóle... Jednak doszedł do wniosku, że z takim bólem głowy to nie da rady żyć i postanowił iść pod nóż.
Mija kilka dni po zabiegu, głowa już nie boli. Jednak czuł, że bezpowrotnie stracił coś ważnego... Postanowił sobie to, przynajmniej tymczasowo, rekompensować nowym ciuchem. Wchodzi do sklepu i mówi:
- Chce nowy garnitur!
Sprzedawca zmierzył go wzrokiem i mówi:
- Rozmiar czterdzieści cztery?
- Tak, skąd pan wiedział?
- To moja praca...
Pan przymierzył, pasuje idealnie!
- Może do tego nowa koszula?
- Niech będzie.
- Rozmiar trzydzieści siedem?
- Tak, skąd pan wiedział?
- To moja praca...
Gościu założył koszule, leży jak ulał.
- To może jeszcze nowe buty?
- A niech będą nowe buty.
- Rozmiar osiem i pół?
- Tak, skąd pan wiedział?
- To moja praca...
Pan przymierza buty, są idealnie dopasowane.
- No to może nowe slipki?
Chwila wahania...
- Jasne, przecież przydadzą mi się nowe slipki.
- Rozmiar trzydzieści sześć?
- Ostatnio nosiłem trzydzieści cztery...
- Nie mógł pan nosić trzydzieści cztery. Powodowałyby ucisk jąder na podstawę kręgosłupa i miałby pan cholerny ból głowy...
322

Dowcip #31849. Był sobie Pan, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. w kategorii: „Humor o ubiorze”.

Wdowa poszła do domu pogrzebowego, aby poczynić przygotowania związane z pogrzebem męża. Dyrektor zakładu zaproponował aby pochować męża w niebieskim garniturze.
- A czy nie może być pochowany w czarnym, tak jak jest ubrany teraz?
- Nie, nie. Konieczny jest niebieski garnitur. - zaprotestował dyrektor.
- Dobrze. W takim razie Panu zostawiam dobór pogrzebowego garnituru dla mojego męża.
Na drugi dzień wdowa wraca i widzi swojego męża w pięknym, granatowym garniturze.
- Wygląda pięknie. Ile to będzie kosztować? - pyta.
- Właściwie to nic. Zabawna historia. Wczoraj zostały wniesione do nas kolejne zwłoki. Mężczyzna tej samej postury co Pani mąż. Zapytałem więc wdowę czy miałaby coś przeciwko gdyby jej mąż został pochowany w czarnym garniturze i zgodziła się. Więc jeszcze tego samego dnia przeszyłem ich głowy.
816

Dowcip #31290. Wdowa poszła do domu pogrzebowego w kategorii: „Śmieszne kawały o ubiorze”.

Jedzie dresiarz samochodem. Przekroczył prędkość i zatrzymała go policja.
- Nazwisko.
- Kowalski.
- Adresik.
- A dresik nowy!
08

Dowcip #24994. Jedzie dresiarz samochodem. w kategorii: „Żarty o ubiorze”.

Co to jest: wchodzisz jednym otworem, wychodzisz dwoma i jesteś w środku?
- Spodnie.
07

Dowcip #25619. Co to jest w kategorii: „Śmieszne kawały o ubiorze”.

Śmieszne żarty o ubiorzeKawały o ubiorzeŻarty o ubiorzeŚmieszne dowcipy o ubiorzeHumor o ubiorzeDowcipy o ubiorzeŚmieszne kawały o ubiorzeŚmieszny humor o ubiorze




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Wyszukiwarka rymów do słów» Rozwiązania krzyżówkowe» Zmiana czasu na czas zimowy» Praca na cały etat dla opiekunek do dzieci» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Internetowy słownik synonimów» Internetowy słownik antonimów» Deklinacja rzeczowników» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Wyliczanki odliczanki
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost