
Dowcipy o turystach
Dwoje turystów zwiedza Paryż. Przechodzą obok malarza realisty malującego kolejne dzieło.
- Patrz kochanie ... - mówi on - ile to człowiek musi się namęczyć nie mając aparatu fotograficznego.
- Patrz kochanie ... - mówi on - ile to człowiek musi się namęczyć nie mając aparatu fotograficznego.
815
Dowcip #14696. Dwoje turystów zwiedza Paryż. w kategorii: „Kawały o turystach”.
Spotyka turysta Bacę nad potokiem. Baca siedzi i patrzy na lusterko zanurzone w wodzie.
- Co robicie Baco z tym lusterkiem? - pyta zaciekawiony turysta.
- Ano panocku, ryby łowię.
- Jak to łowicie? Na lusterko?
- Ano, na lusterko panocku. Jak pół litra przyniesiecie, to wam szyćko powim.
Kupił turysta pół litra, przyniósł i baca mówi:
- Jak taka ryba lusterecko zocy, podpływa i dziwuje sie, ja wtedy hyc i mam ją w garści.
- A dużo ryb złowiliście baco?
- Ryby ani jednej. Ale mom ćtery flasecki.
- Co robicie Baco z tym lusterkiem? - pyta zaciekawiony turysta.
- Ano panocku, ryby łowię.
- Jak to łowicie? Na lusterko?
- Ano, na lusterko panocku. Jak pół litra przyniesiecie, to wam szyćko powim.
Kupił turysta pół litra, przyniósł i baca mówi:
- Jak taka ryba lusterecko zocy, podpływa i dziwuje sie, ja wtedy hyc i mam ją w garści.
- A dużo ryb złowiliście baco?
- Ryby ani jednej. Ale mom ćtery flasecki.
927
Dowcip #13110. Spotyka turysta Bacę nad potokiem. w kategorii: „Śmieszny humor o turystach”.
Do Zakopanego przyjechało parę osób, które koniecznie chciały posłuchać górala co gra na kobzie.
- Nie wiecie gdzie mieszka Baca co gra na kobzie? - pytają przechodnia.
- A tam na wierchu i pokazuje kierunek.
- Po dwóch godzinach doszli tam i pukają.
- Witajcie góralu, to wy gracie na kobzie?
- Niii, jo nie grom.
- To może wasza żona gra?
- Niii, ona też nie gro.
- A macie brata?
- Mom.
- Gra na kobzie?
- Niii.
Bardzo zawiedzeni schodzą w dół i jak uszli już kawał drogi Baca jeszcze ich widząc woła.
- Ej wycieczka!- i macha żeby wrócili.
Ostatkiem sił wchodzą i kiedy stanęli przed Bacą on mówi:
- Wiecie, ja żem sobie jeszcze przypomniał,że przecież mom szwagra... ale on tyż nie gro
na kobzie.
- Nie wiecie gdzie mieszka Baca co gra na kobzie? - pytają przechodnia.
- A tam na wierchu i pokazuje kierunek.
- Po dwóch godzinach doszli tam i pukają.
- Witajcie góralu, to wy gracie na kobzie?
- Niii, jo nie grom.
- To może wasza żona gra?
- Niii, ona też nie gro.
- A macie brata?
- Mom.
- Gra na kobzie?
- Niii.
Bardzo zawiedzeni schodzą w dół i jak uszli już kawał drogi Baca jeszcze ich widząc woła.
- Ej wycieczka!- i macha żeby wrócili.
Ostatkiem sił wchodzą i kiedy stanęli przed Bacą on mówi:
- Wiecie, ja żem sobie jeszcze przypomniał,że przecież mom szwagra... ale on tyż nie gro
na kobzie.
421
Dowcip #17057. Do Zakopanego przyjechało parę osób w kategorii: „Śmieszny humor o turystach”.
Przyjeżdża turysta do bacy i się go pyta:
- Baco, masz dzieci?
- Nie.
Rano budzi go gromada dzieci, a turysta się pyta:
- Bacom przecież nie miało być dzieci.
- To nie dzieci tylko cholery.
- Baco, masz dzieci?
- Nie.
Rano budzi go gromada dzieci, a turysta się pyta:
- Bacom przecież nie miało być dzieci.
- To nie dzieci tylko cholery.
1014
Dowcip #25488. Przyjeżdża turysta do bacy i się go pyta w kategorii: „Kawały o turystach”.

Baca struga wielki pień leżący na ziemi. Przechodzący turysta pyta:
- Co robicie Baco?
- Czółno. - odpowiada.
Idzie turysta na drugi dzień, patrzy, a tu koło Bacy wielka sterta wiórów i niewielki kawałek drewna.
- Co robicie Baco?
- Szpadel do łopaty.
Idzie turysta na trzeci dzień, patrzy a tu koło Bacy zajebista sterta wiórów, a Baca w ręce trzyma malutki kawałek drewna.
- Co to będzie? - pyta turysta.
- Jak się znowu nie zepsuje to zapałka. - to bydzie wykałaczka.
- Co robicie Baco?
- Czółno. - odpowiada.
Idzie turysta na drugi dzień, patrzy, a tu koło Bacy wielka sterta wiórów i niewielki kawałek drewna.
- Co robicie Baco?
- Szpadel do łopaty.
Idzie turysta na trzeci dzień, patrzy a tu koło Bacy zajebista sterta wiórów, a Baca w ręce trzyma malutki kawałek drewna.
- Co to będzie? - pyta turysta.
- Jak się znowu nie zepsuje to zapałka. - to bydzie wykałaczka.
116
Dowcip #15252. Baca struga wielki pień leżący na ziemi. w kategorii: „Śmieszny humor o turystach”.
Przewodnik do oprowadzanych przez siebie turystów:
- Gdyby ta pani w żółtym sweterku przestała mówić, usłyszelibyśmy huk tego pięknego wodospadu.
- Gdyby ta pani w żółtym sweterku przestała mówić, usłyszelibyśmy huk tego pięknego wodospadu.
818
Dowcip #23697. Przewodnik do oprowadzanych przez siebie turystów w kategorii: „Śmieszny humor o turystach”.

Baca siedzi na drzewie i wypuszcza i wpuszcza kozy z nosa. Idzie turysta i pyta się bacy:
- Baco co wy tam robicie na tym drzewie?
Baca odpowiada:
- Spuszczam kozy na bandżi!
- Baco co wy tam robicie na tym drzewie?
Baca odpowiada:
- Spuszczam kozy na bandżi!
159
Dowcip #18705. Baca siedzi na drzewie i wypuszcza i wpuszcza kozy z nosa. w kategorii: „Śmieszne żarty o turystach”.
Grupa turystów zwiedza ruiny średniowiecznego zamku. Mały chłopiec przygląda się tym resztkom muru i pyta:
- Tatusiu, to tutaj mama uczyła się jeździć naszym samochodem?
- Tatusiu, to tutaj mama uczyła się jeździć naszym samochodem?
420
Dowcip #27036. Grupa turystów zwiedza ruiny średniowiecznego zamku. w kategorii: „Humor o turystach”.

Zagubieni w dżungli turyści spotykają czarnego tubylca. Jeden z Anglików mówi trochę w egzotycznym języku więc pyta:
- Ty nie widzieć wielki biały ptak, który huczy?
- Nie. - odpowiada Afrykańczyk po angielsku - Ale niedaleko jest lotnisko.
- Ty nie widzieć wielki biały ptak, który huczy?
- Nie. - odpowiada Afrykańczyk po angielsku - Ale niedaleko jest lotnisko.
1338
Dowcip #21726. Zagubieni w dżungli turyści spotykają czarnego tubylca. w kategorii: „Dowcipy o turystach”.
- Ahoj baco, co robicie? - zaczepiaja turysci rodem znad morza.
- A choj was to obchodzi!
- A choj was to obchodzi!
412
Dowcip #23733. - Ahoj baco, co robicie? - zaczepiaja turysci rodem znad morza. w kategorii: „Dowcipy o turystach”.
