Dowcipy o tacie
Jasiu pyta tatę:
- Tatusiu czy to prawda, że twój tatuś jest głupi?
A tata odpowiada:
- Twój jest głupi!
- Tatusiu czy to prawda, że twój tatuś jest głupi?
A tata odpowiada:
- Twój jest głupi!
108
Dowcip #21581. Jasiu pyta tatę w kategorii: „Śmieszny humor o ojcu”.
Ojciec odwozi dziesięcioletnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy. Stojąc na światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta:
- Tatusiu, co te dwa pieski robią?
Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
- Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym asfalcie, a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu.
Córka westchnęła i stwierdziła:
- To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc, a on pieprzy cię prosto w dupę.
- Tatusiu, co te dwa pieski robią?
Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
- Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym asfalcie, a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu.
Córka westchnęła i stwierdziła:
- To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc, a on pieprzy cię prosto w dupę.
216
Dowcip #22527. Ojciec odwozi dziesięcioletnią córkę rano do szkoły w kategorii: „Śmieszne żarty o tacie”.
Synek do tatusia:
- Tatusiu, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są zmęczone.
- Tatusiu, błagam, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na Twoją prośbę.
- Tatusiu proszę! Proszę ostatni raz.
- No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz, bo słoniki padną!
- Kompania! Maski włóż! Trzy okrążenia dookoła poligonu.
- Tatusiu, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są zmęczone.
- Tatusiu, błagam, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na Twoją prośbę.
- Tatusiu proszę! Proszę ostatni raz.
- No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz, bo słoniki padną!
- Kompania! Maski włóż! Trzy okrążenia dookoła poligonu.
615
Dowcip #28046. Synek do tatusia w kategorii: „Śmieszne kawały o ojcu”.
Tata jaskiniowiec ogląda świadectwo szkolne synka:
- Wiesz, rozumiem, że masz trzy z myślistwa, ponieważ jesteś jeszcze młody, ale z historii? - pyta tata. -Przecież to były tylko dwie kartki do wykucia?
- Wiesz, rozumiem, że masz trzy z myślistwa, ponieważ jesteś jeszcze młody, ale z historii? - pyta tata. -Przecież to były tylko dwie kartki do wykucia?
414
Dowcip #28067. Tata jaskiniowiec ogląda świadectwo szkolne synka w kategorii: „Śmieszne kawały o ojcu”.
W szkole kolega mówi do Jasia:
- Wiesz znam fajny sposób na zarabianie pieniędzy.
- Jaki?
- Mów każdemu ”Znam całą prawdę”
Więc Jasiu idzie do domu i przychodzi do taty i mówi.
- Znam całą prawdę.
Dostał od taty pięćdziesiąt złotych. Idzie do mamy:
- Znam całą prawdę.
Mama lekko zaczerwieniona daje mu pięćdziesiąt złotych. A Jasiu myśli:
- Teraz wypróbuję to na kimś z poza rodziny:
Idzie, patrzy, listonosz, a Jasiu na to:
- Znam całą prawdę!
Listonosz uśmiecha się i mówi:
- To chodź do mnie synku!
- Wiesz znam fajny sposób na zarabianie pieniędzy.
- Jaki?
- Mów każdemu ”Znam całą prawdę”
Więc Jasiu idzie do domu i przychodzi do taty i mówi.
- Znam całą prawdę.
Dostał od taty pięćdziesiąt złotych. Idzie do mamy:
- Znam całą prawdę.
Mama lekko zaczerwieniona daje mu pięćdziesiąt złotych. A Jasiu myśli:
- Teraz wypróbuję to na kimś z poza rodziny:
Idzie, patrzy, listonosz, a Jasiu na to:
- Znam całą prawdę!
Listonosz uśmiecha się i mówi:
- To chodź do mnie synku!
644
Dowcip #28132. W szkole kolega mówi do Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tacie”.
Jasio się pyta taty:
- Tato czy umiesz się podpisać z zamkniętymi oczami?
Tata odpowiada:
- Tak, a o co chodzi?
- No bo trzeba się podpisać kilka razy w moim dzienniczku.
- Tato czy umiesz się podpisać z zamkniętymi oczami?
Tata odpowiada:
- Tak, a o co chodzi?
- No bo trzeba się podpisać kilka razy w moim dzienniczku.
517
Dowcip #27462. Jasio się pyta taty w kategorii: „Kawały o tacie”.
Synek budzi ojca:
- Tato, dom nam się pali!
- Ubieraj się synku szybko, wychodzimy na dwór. Tylko cicho, żebyś matki nie obudził!
- Tato, dom nam się pali!
- Ubieraj się synku szybko, wychodzimy na dwór. Tylko cicho, żebyś matki nie obudził!
1026
Dowcip #28045. Synek budzi ojca w kategorii: „Śmieszny humor o ojcu”.
Przychodzi Jasio do domu ze szkoły i mówi do ojca:
- Tato dostałem dzisiaj pięć jedynek.
Na to ojciec:
- No to Jasiu będzie wpieprz.
A Jasio:
- Wiem, już adresy spisałem.
- Tato dostałem dzisiaj pięć jedynek.
Na to ojciec:
- No to Jasiu będzie wpieprz.
A Jasio:
- Wiem, już adresy spisałem.
614
Dowcip #27885. Przychodzi Jasio do domu ze szkoły i mówi do ojca w kategorii: „Dowcipy o tacie”.
Rozmawia dziewczynka ze swoim ojcem:
- Ojcze! Co to takiego pascha?
- To czas, w którym rozpoczyna się post, kochanie.
- A co to takiego post, ojcze?
- No to czas, w którym nie je się mięsa, nie pije wódki ...
- Ale ojcze, wczoraj jedliśmy mięso!
- No i co z tego? Wódkę też żeśmy pili ... I dzisiaj też będziemy pili! Najważniejsze córko, to wierzyć!
- Ojcze! Co to takiego pascha?
- To czas, w którym rozpoczyna się post, kochanie.
- A co to takiego post, ojcze?
- No to czas, w którym nie je się mięsa, nie pije wódki ...
- Ale ojcze, wczoraj jedliśmy mięso!
- No i co z tego? Wódkę też żeśmy pili ... I dzisiaj też będziemy pili! Najważniejsze córko, to wierzyć!
116
Dowcip #27943. Rozmawia dziewczynka ze swoim ojcem w kategorii: „Śmieszne kawały o ojcu”.
Syn prawnik mówi do swojego ojca, również prawnika:
- Widzisz, tato, Ty tę sprawę Kowalskiego ciągnąłeś przez dwadzieścia lat, a ja ją załatwiłem po jednej rozprawie.
- Owszem synu, ale ja dzięki tej sprawie zapewniłem Ci edukację i kupiłem dom.
- Widzisz, tato, Ty tę sprawę Kowalskiego ciągnąłeś przez dwadzieścia lat, a ja ją załatwiłem po jednej rozprawie.
- Owszem synu, ale ja dzięki tej sprawie zapewniłem Ci edukację i kupiłem dom.
426