Dowcipy o tacie
- Jasiu. - mówi tata. - Chcę, żebyś wiedział, że dostałeś ode mnie takie solidne lanie, bo bardzo Cię kocham!
- Tatusiu, ja chyba nie zasługuję na tyle miłości.
- Tatusiu, ja chyba nie zasługuję na tyle miłości.
426
Dowcip #27080. - Jasiu. - mówi tata. w kategorii: „Śmieszny humor o ojcu”.
Przychodzi córka do ojca i mówi:
- Jestem lesbijką, tato ...
Ojciec przyjął to do wiadomości nawet się nie wkurzył, na to druga córka:
- Tato, ja też jestem lesbijką ...
- Boże, czy w tej rodzinie naprawdę nikt nie lubi penisów?! - pyta ojciec.
- Ja lubię ... - wtrąca się syn.
- Jestem lesbijką, tato ...
Ojciec przyjął to do wiadomości nawet się nie wkurzył, na to druga córka:
- Tato, ja też jestem lesbijką ...
- Boże, czy w tej rodzinie naprawdę nikt nie lubi penisów?! - pyta ojciec.
- Ja lubię ... - wtrąca się syn.
436
Dowcip #27864. Przychodzi córka do ojca i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o tacie”.
Ojciec natrafia na artykuł: ”Pół miliona dolarów za kontrakt piłkarski”. Po chwili odkłada gazetę i mówi do syna:
- Co tak ślęczysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki? Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami!
- Co tak ślęczysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki? Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami!
514
Dowcip #23292. Ojciec natrafia na artykuł w kategorii: „Dowcipy o tacie”.
- Tato ja już nigdy nie pójdę z tobą na sanki!
- Nie marudź! Ciągnij!
- Nie marudź! Ciągnij!
625
Dowcip #20998. - Tato ja już nigdy nie pójdę z tobą na sanki! w kategorii: „Śmieszne kawały o ojcu”.
Przychodzi synek do tatusia informatyka:
- Tatusiu? Skąd się biorą dzieci?
- Znajdź se w Google gówniarzu!
- Tatusiu? Skąd się biorą dzieci?
- Znajdź se w Google gówniarzu!
912
Dowcip #33335. Przychodzi synek do tatusia informatyka w kategorii: „Żarty o ojcu”.
Trzech ojców żali się na swoje córki:
- Znalazłem u swojej córki butelkę wódki pod łóżkiem... Nie wiedziałem, że pije!
- A ja znalazłem paczkę papierosów u swojej w plecaku... Nie wiedziałem że pali!
- To co ja mam powiedzieć? - mówi trzeci - Znalazłem u swojej paczkę prezerwatyw w szufladzie ... Nie wiedziałem, że ma penisa!
- Znalazłem u swojej córki butelkę wódki pod łóżkiem... Nie wiedziałem, że pije!
- A ja znalazłem paczkę papierosów u swojej w plecaku... Nie wiedziałem że pali!
- To co ja mam powiedzieć? - mówi trzeci - Znalazłem u swojej paczkę prezerwatyw w szufladzie ... Nie wiedziałem, że ma penisa!
216
Dowcip #32862. Trzech ojców żali się na swoje córki w kategorii: „Żarty o ojcu”.
Mówi syn do ojca:
- Tato, chcę się ożenić z Basią.
- Przeproś.
- Co?
- Przeproś!
- Ale za co?
- Nieważne, przeproś.
- Ale o co Ci chodzi?
- Przeproś.
- Daj mi chociaż jakiś powód...
- Po prostu przeproś.
- No dobra. Przepraszam.
- OK. Skoro jesteś w stanie przepraszać bez żadnego powodu to faktycznie jesteś gotów ma małżeństwo.
- Tato, chcę się ożenić z Basią.
- Przeproś.
- Co?
- Przeproś!
- Ale za co?
- Nieważne, przeproś.
- Ale o co Ci chodzi?
- Przeproś.
- Daj mi chociaż jakiś powód...
- Po prostu przeproś.
- No dobra. Przepraszam.
- OK. Skoro jesteś w stanie przepraszać bez żadnego powodu to faktycznie jesteś gotów ma małżeństwo.
421
Dowcip #32015. Mówi syn do ojca w kategorii: „Kawały o ojcu”.
Po rocznym pobycie syn rolnika wraca z Anglii do domu na wieś. Rankiem ojciec mówi do niego:
- Synu, idź rozrzuć gnój na pole.
A syn z angielskim akcentem i ze wzrokiem politowania:
- What?
Na to ojciec:
- No łot krów i łot świń.
- Synu, idź rozrzuć gnój na pole.
A syn z angielskim akcentem i ze wzrokiem politowania:
- What?
Na to ojciec:
- No łot krów i łot świń.
215
Dowcip #31769. Po rocznym pobycie syn rolnika wraca z Anglii do domu na wieś. w kategorii: „Żarty o ojcu”.
Synek pyta się taty:
- Tato! Czemu ja jestem czarny?
- Ciesz się, że nie szczekasz. Taka impreza była!
- Tato! Czemu ja jestem czarny?
- Ciesz się, że nie szczekasz. Taka impreza była!
1444
Dowcip #31844. Synek pyta się taty w kategorii: „Śmieszne kawały o ojcu”.
Na środku kałuży z błotka siedzi sobie tata hipopotam, a wokół niego jeździ na rowerku mały synek hipopotam. Tata hipopotam leży na jednym boku, po czym po kilku godzinach odwraca się na drugi boczek, ochlapuje się błotkiem i tak w kółko przez cały dzień. Po dwóch tygodniach synek hipopotam podchodzi do taty i mówi smutnym głosem:
- Tatusiu, przewróciłem się bo było ślisko i zepsuł mi się rowerek. Napraw mi go proszę.
Tata hipopotam odwraca się na drugi bok i odpowiada:
-No i weź, cholera, rzuć teraz wszystko i napraw mu rowerek.
- Tatusiu, przewróciłem się bo było ślisko i zepsuł mi się rowerek. Napraw mi go proszę.
Tata hipopotam odwraca się na drugi bok i odpowiada:
-No i weź, cholera, rzuć teraz wszystko i napraw mu rowerek.
422