Dowcipy o szpitalu
W ruskim szpitalu leży mężczyzna. Przychodzi do niego pielęgniarka, a on mówi:
- Sjestra wy mieszajtie mnie jajca.
- Nie ma mowy.
Na drugi dzień:
- Sjestra wy mieszajtie mnie jajca.
- Nie ma mowy.
Na trzeci dzień:
- Sjestra wy mieszajtie mnie jajca.
- No dobrze - zgodziła się pielęgniarka.
Schyliła się i zrobiła pacjentowi dobrze. Gdy skończyła w wychodzi, mężczyzna mówi do niej:
- Sjestra... bo ja chciał kogiel - mogiel.
- Sjestra wy mieszajtie mnie jajca.
- Nie ma mowy.
Na drugi dzień:
- Sjestra wy mieszajtie mnie jajca.
- Nie ma mowy.
Na trzeci dzień:
- Sjestra wy mieszajtie mnie jajca.
- No dobrze - zgodziła się pielęgniarka.
Schyliła się i zrobiła pacjentowi dobrze. Gdy skończyła w wychodzi, mężczyzna mówi do niej:
- Sjestra... bo ja chciał kogiel - mogiel.
822
Dowcip #1839. W ruskim szpitalu leży mężczyzna. w kategorii: „Śmieszny humor o szpitalu”.
Jasiu pracował jako stolarz i pewnego dnia piła odcięła mu wszystkie dziesięć palców u rąk. Pobiegł Jasiu do szpitala i mówi:
- Panie doktorze proszę mi pozaszywać te rany bo się wykrwawię.
- Co się stało? - pyta lekarz.
- Piła mi ucięła wszystkie palce.
- A dlaczego Pan ich nie przyniósł ze sobą? Teraz mamy takie technologie, że przyszylibyśmy palce i miałby Pan w stu procentach sprawne dłonie.
- A czym miałem je sobie pozbierać, do cholery?
- Panie doktorze proszę mi pozaszywać te rany bo się wykrwawię.
- Co się stało? - pyta lekarz.
- Piła mi ucięła wszystkie palce.
- A dlaczego Pan ich nie przyniósł ze sobą? Teraz mamy takie technologie, że przyszylibyśmy palce i miałby Pan w stu procentach sprawne dłonie.
- A czym miałem je sobie pozbierać, do cholery?
923
Dowcip #31988. Jasiu pracował jako stolarz i pewnego dnia piła odcięła mu wszystkie w kategorii: „Śmieszne kawały o szpitalu”.
Mam psa labradora i właśnie kupowałem worek Pedigree Pal w supermarkecie. Gdy czekałem w kolejce do kasy kobieta za mną zapytała czy mam psa. Bez zastanowienia odpowiedziałem, że nie i właśnie ponownie rozpoczynam dietę Pedigree Pal. Chociaż nie powinienem, bo ostatnio wylądowałem w szpitalu. Ale zdołałem zgubić ponad dwadzieścia kilogramów zanim obudziłem się na oddziale intensywnej terapii z rurami w większości moich otworów i z igłami w obydwu ramionach. Powiedziałem jej, że jest to w sumie idealna dieta i należy mieć zawsze wyładowane kieszenie bryłkami Pedigree Pal i zjadać jedną lub dwie gdy poczujesz głód. Jest to żywność zawierającą wszystkie składniki niezbędne do życia i mam zamiar znowu ja zastosować. Musze zaznaczyć, że teraz wszyscy w kolejce byli oczarowani moją opowieścią, zwłaszcza wysoki facet za tą kobietą. Zszokowana, zapytała, czy dlatego wylądowałem na intensywnej terapii, bo zatrułem się pożywieniem dla psów? Powiedziałem jej, że nie. Usiadłem na ulicy, by wylizać sobie jajka i samochód mnie potrącił. Myślałem, że trzeba będzie pomóc facetowi za nią wyjść ze sklepu, bo zataczał się ze śmiechu.
313
Dowcip #32191. Mam psa labradora i właśnie kupowałem worek Pedigree Pal w w kategorii: „Śmieszne kawały o szpitalu”.
Rozmowa telefoniczna w szpitalu:
- Halo czy to reanimacja?
- Tak.
- Czy Nowak jeszcze żyje?
- Jeszcze nie...
- Halo czy to reanimacja?
- Tak.
- Czy Nowak jeszcze żyje?
- Jeszcze nie...
218
Dowcip #32183. Rozmowa telefoniczna w szpitalu w kategorii: „Humor o szpitalu”.
Szpital, sala operacyjna, operacja prostaty. Doktor Mówi:
- Siostro, proszę poprawić penisa.
- Tak... Bardzo dobrze... teraz pacjentowi...
- Siostro, proszę poprawić penisa.
- Tak... Bardzo dobrze... teraz pacjentowi...
321
Dowcip #32078. Szpital, sala operacyjna, operacja prostaty. w kategorii: „Śmieszny humor o szpitalu”.
Szpital, nocna zmiana, lekarz z pielęgniarką uprawiają seks. Znużona pielęgniarka pyta lekarza:
- Panie doktorze, pan jest chirurgiem czy anestezjologiem?
- Chirurgiem. - odpowiada lekarz.
- To rżnij pan, a nie usypiaj!
- Panie doktorze, pan jest chirurgiem czy anestezjologiem?
- Chirurgiem. - odpowiada lekarz.
- To rżnij pan, a nie usypiaj!
413
Dowcip #32024. Szpital, nocna zmiana, lekarz z pielęgniarką uprawiają seks. w kategorii: „Dowcipy o szpitalu”.
W pociągu młody mężczyzna bawi rozmową współpasażerkę i całą drogę próbuje ją poderwać. W pewnym momencie dziewczyna pyta:
- Czy chce pan zobaczyć, w którym miejscu byłam operowana na wyrostek?
- Oczywiście!
- Proszę więc wyjrzeć przez okno! Właśnie w tym szpitalu na górce.
- Czy chce pan zobaczyć, w którym miejscu byłam operowana na wyrostek?
- Oczywiście!
- Proszę więc wyjrzeć przez okno! Właśnie w tym szpitalu na górce.
03
Dowcip #23169. W pociągu młody mężczyzna bawi rozmową współpasażerkę i całą drogę w kategorii: „Śmieszny humor o szpitalu”.
- Siostro! Po co mówiliście pacjentowi z siódemki, że chcemy mu nogi uciąć?!
- A co, uciekł?
- Tak!
- A pan doktor mówił, że ten paraliż to nieuleczalny jest.
- A co, uciekł?
- Tak!
- A pan doktor mówił, że ten paraliż to nieuleczalny jest.
210
Dowcip #5786. - Siostro! w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szpitalu”.
Na polowaniu zdarzył się wypadek. Ofiarę odwieziono do pobliskiego szpitala.
- Panie doktorze, będzie żył?
- Ten postrzał w dupę to może by przeżył, ale czemu żeście go wypatroszyli?
- Panie doktorze, będzie żył?
- Ten postrzał w dupę to może by przeżył, ale czemu żeście go wypatroszyli?
38
Dowcip #5823. Na polowaniu zdarzył się wypadek. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szpitalu”.
Małysz w Angli chciał złapać stopa i zapytał przechodnia jak to się u nich robi.
- Pokazuje się palec.
Małysz pokazał palec i zatrzymał samochód. Później w szpitalu dowiedział się, że zamiast środkowego palca trzeba pokazać kciuk.
- Pokazuje się palec.
Małysz pokazał palec i zatrzymał samochód. Później w szpitalu dowiedział się, że zamiast środkowego palca trzeba pokazać kciuk.
512