Dowcipy o szefie
W biurze, szef krzyczy na pracownika:
- Już sam nie wiem, czy to ja jestem niespełna rozumu czy pan!
- Jestem głęboko przekonany, że nie zatrudniłby pan wariata.
- Już sam nie wiem, czy to ja jestem niespełna rozumu czy pan!
- Jestem głęboko przekonany, że nie zatrudniłby pan wariata.
1429
Dowcip #33939. W biurze, szef krzyczy na pracownika w kategorii: „Śmieszne żarty o szefie”.
Na pracowniczy bal maskowy przyszli:
* sekretarka w masce kota,
* księgowa w masce królika,
* dyrektor w masce lwa,
* informatyk w masce 255.255.255.0.
* sekretarka w masce kota,
* księgowa w masce królika,
* dyrektor w masce lwa,
* informatyk w masce 255.255.255.0.
3431
Dowcip #30944. Na pracowniczy bal maskowy przyszli w kategorii: „Dowcipy o szefie”.
Zakres świadczeń socjalnych gwarantowanych wynikających z budżetu państwa przyjętego na rok 2020.
- Minister - porsche, whisky i artystki.
- Poseł - mercedes, koniaki i kociaki.
- Dyrektor - opel, starka i sekretarka.
- Kierownik - fiat, wyborowa i koleżanka biurowa.
- Pracownik umysłowy - autobus, czysta czerwona i własna żona.
- Pracownik wykwalifikowany - motocykl, piwa i byle dziwa.
- Robotnik - łopata, taczki i dupa sprzątaczki.
- Chłop - bimber, kilka uli i dupa krasuli.
- Bezrobotny - modlitwa, łączka i własna rączka.
- Minister - porsche, whisky i artystki.
- Poseł - mercedes, koniaki i kociaki.
- Dyrektor - opel, starka i sekretarka.
- Kierownik - fiat, wyborowa i koleżanka biurowa.
- Pracownik umysłowy - autobus, czysta czerwona i własna żona.
- Pracownik wykwalifikowany - motocykl, piwa i byle dziwa.
- Robotnik - łopata, taczki i dupa sprzątaczki.
- Chłop - bimber, kilka uli i dupa krasuli.
- Bezrobotny - modlitwa, łączka i własna rączka.
1012
Dowcip #15726. Zakres świadczeń socjalnych gwarantowanych wynikających z budżetu w kategorii: „Dowcipy o szefie”.
Szef do blondynki sekretarki:
- Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu.
- Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni.
- Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu.
- Dziękuję, ale użyję po prostu ręki, jak inni.
198
Dowcip #7888. Szef do blondynki sekretarki w kategorii: „Humor o szefie”.
Rano. Przychodzi dyrektor do swojego biura i od razu wzywa do siebie sprzątaczkę:
- Pani Jadziu gdzie się podział kurz z mojego biurka?
- Wczoraj po pracy sprzątałam i starłam go... a czemu Pan dyrektor się pyta?
- Miałem na nim zapisane bardzo ważne telefony!
- Pani Jadziu gdzie się podział kurz z mojego biurka?
- Wczoraj po pracy sprzątałam i starłam go... a czemu Pan dyrektor się pyta?
- Miałem na nim zapisane bardzo ważne telefony!
517
Dowcip #33945. Rano. w kategorii: „Humor o szefie”.
- Panie dyrektorze właśnie przyszedł SMS!
- Niech wejdzie.
- Niech wejdzie.
1522
Dowcip #8741. - Panie dyrektorze właśnie przyszedł SMS! w kategorii: „Żarty o szefie”.
Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
- Co to jest?
- Termos. - odpowiada sprzedawca.
- Do czego służy?
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi.
Blondynka kupuje jeden. Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef blondyn, pyta:
- Co to za błyszczący przedmiot?
- Termos.
- Do czego służy?
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi.
- A co masz w środku?
- Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy.
- Co to jest?
- Termos. - odpowiada sprzedawca.
- Do czego służy?
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi.
Blondynka kupuje jeden. Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef blondyn, pyta:
- Co to za błyszczący przedmiot?
- Termos.
- Do czego służy?
- Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi.
- A co masz w środku?
- Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy.
2119
Dowcip #26021. Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt w kategorii: „Śmieszne żarty o szefie”.
Podczas przedstawienia w cyrku wybuchł pożar. Wszyscy biegają w panice, wołając:
- Ratunku, pożar!
Tymczasem z boku stoi spokojnie jakiś facet i mówi:
- Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę wystąpi połykacz ognia!
- Ratunku, pożar!
Tymczasem z boku stoi spokojnie jakiś facet i mówi:
- Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę wystąpi połykacz ognia!
1523
Dowcip #20868. Podczas przedstawienia w cyrku wybuchł pożar. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o szefie”.
Kiedy blondynka wie, że straciła pracę?
- Kiedy widzi, że z pokoju szefa wynoszą kanapę.
- Kiedy widzi, że z pokoju szefa wynoszą kanapę.
1017
Dowcip #10707. Kiedy blondynka wie, że straciła pracę? w kategorii: „Kawały o szefie”.
Pracownik pyta się szefa:
- Szefie da mi pan urlop?
- Ok. A jaki jest powód - dopytuje szef?
- Teściowa przyjeżdża - odpowiada pracownik.
A szef na to:
- Nie ma mowy.
- Wiedziałem, że z szefa to jednak dobry człowiek!
- Szefie da mi pan urlop?
- Ok. A jaki jest powód - dopytuje szef?
- Teściowa przyjeżdża - odpowiada pracownik.
A szef na to:
- Nie ma mowy.
- Wiedziałem, że z szefa to jednak dobry człowiek!
328