Dowcipy o synu
Trzech Łotyszy przechwala się swymi syny:
- Mój syn żołdak, może gwałcić tyle kobiet ile chce.
Drugi:
- Mój syn rolnik, może jeść tyle ziemniaków ile chce.
Trzeci mówi:
- Mój syn trup, dla niego trud skończony.
Mówią oni:
- Tyś wygrał z nami.
Ale wszyscy smutni.
- Mój syn żołdak, może gwałcić tyle kobiet ile chce.
Drugi:
- Mój syn rolnik, może jeść tyle ziemniaków ile chce.
Trzeci mówi:
- Mój syn trup, dla niego trud skończony.
Mówią oni:
- Tyś wygrał z nami.
Ale wszyscy smutni.
1363
Dowcip #24809. Trzech Łotyszy przechwala się swymi syny w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synu”.
Synowa dzwoni do teściowej i pyta:
- Mamusiu, a jak się dziecko zesra to przebiera ojciec, czy matka?
- Oczywiście, że matka!
- No to Mamunia się zbiera i przyjeżdża, bo synuś tak się nachlał, że do kibla nie trafił.
- Mamusiu, a jak się dziecko zesra to przebiera ojciec, czy matka?
- Oczywiście, że matka!
- No to Mamunia się zbiera i przyjeżdża, bo synuś tak się nachlał, że do kibla nie trafił.
529
Dowcip #26423. Synowa dzwoni do teściowej i pyta w kategorii: „Humor o synu”.
Roz jeden górnik kupił synowi gitarę, ale bez strun. Synek pado:
- Ojciec, po co mi gitara bez strun?
- Naprzód pokoż co umiesz. Jak się nauczysz grać, to ci i struny kupię.
- Ojciec, po co mi gitara bez strun?
- Naprzód pokoż co umiesz. Jak się nauczysz grać, to ci i struny kupię.
822
Dowcip #19353. Roz jeden górnik kupił synowi gitarę, ale bez strun. w kategorii: „Dowcipy o synu”.
Mały dinozaur pyta mamę:
- Mamusiu, jak umrę to pójdę do nieba?
- Nie kochanie będziesz w muzeum.
- Mamusiu, a czy jak umrę to będę aniołkiem?
- Nie kochanie, będziesz skamieliną.
- Mamusiu, jak umrę to pójdę do nieba?
- Nie kochanie będziesz w muzeum.
- Mamusiu, a czy jak umrę to będę aniołkiem?
- Nie kochanie, będziesz skamieliną.
819
Dowcip #20818. Mały dinozaur pyta mamę w kategorii: „Kawały o synu”.
Idą dwa owsiki po ziemi - tata i synek. Synek:
- Tato, a co to jest to zielone?
- To jest, synku, trawa. - informuje go tata.
- Ooo, jaka piękna. A co to jest, to ciemnozielone tam daleko?
- To jest las.
- Jaki piękny! A co to jest, to niebieskie nad nami z tym czymś białym?
- To niebo i chmurki.
- Ale przepiękne! A to okrągłe i jasne na niebie?
- To słońce, synku.
- Tato, powiedz mi, skoro tu jest tak pięknie i pachnąco, dlaczego my żyjemy w takim paskudnym miejscu?
- Bo to nasza ojczyzna, synku.
- Tato, a co to jest to zielone?
- To jest, synku, trawa. - informuje go tata.
- Ooo, jaka piękna. A co to jest, to ciemnozielone tam daleko?
- To jest las.
- Jaki piękny! A co to jest, to niebieskie nad nami z tym czymś białym?
- To niebo i chmurki.
- Ale przepiękne! A to okrągłe i jasne na niebie?
- To słońce, synku.
- Tato, powiedz mi, skoro tu jest tak pięknie i pachnąco, dlaczego my żyjemy w takim paskudnym miejscu?
- Bo to nasza ojczyzna, synku.
1119
Dowcip #20833. Idą dwa owsiki po ziemi - tata i synek. w kategorii: „Żarty o synach”.
Mąż przyprowadził dziecko z przedszkola i mówi do żony:
- Nasz Jasio nie chciał wracać dziś do domu, całą drogę się wyrywał i płakał.
- Domyślam się, on po prostu nie jest naszym Jasiem.
- Nasz Jasio nie chciał wracać dziś do domu, całą drogę się wyrywał i płakał.
- Domyślam się, on po prostu nie jest naszym Jasiem.
13
Dowcip #21031. Mąż przyprowadził dziecko z przedszkola i mówi do żony w kategorii: „Dowcipy o synach”.
Biznesmen radzi synowi:
- Ja ci nie chcę stawiać warunków co do twojej przyszłej żony. Ja ci powiem tylko, że musi być tak piękna, że wziąłbyś z nią ślub nawet gdyby nie miała grosza i musi być tak bogata, że chciałbyś ją za żonę nawet gdyby była beznadziejnie brzydka.
- Ja ci nie chcę stawiać warunków co do twojej przyszłej żony. Ja ci powiem tylko, że musi być tak piękna, że wziąłbyś z nią ślub nawet gdyby nie miała grosza i musi być tak bogata, że chciałbyś ją za żonę nawet gdyby była beznadziejnie brzydka.
02
Dowcip #15480. Biznesmen radzi synowi w kategorii: „Śmieszny humor o synach”.
Wróciły dzieci z wakacji na wsi. Jedno z nich opowiada:
- Mamusiu, widzieliśmy taaaką grubą świnię, jeszcze grubszą niż ty!
Matka posmutniała i zaczęła popłakiwać. Widząc to podeszło młodsze z nich, córeczka, i mówi:
- Nie płacz mamusiu, to nie prawda, nie ma grubszej świni od ciebie.
- Mamusiu, widzieliśmy taaaką grubą świnię, jeszcze grubszą niż ty!
Matka posmutniała i zaczęła popłakiwać. Widząc to podeszło młodsze z nich, córeczka, i mówi:
- Nie płacz mamusiu, to nie prawda, nie ma grubszej świni od ciebie.
412
Dowcip #15495. Wróciły dzieci z wakacji na wsi. w kategorii: „Śmieszne żarty o synach”.
Pyta sąsiadka sąsiadkę:
- Kto twojego syna nauczył tak przeklinać?!
- A ch*j wie!
- Kto twojego syna nauczył tak przeklinać?!
- A ch*j wie!
14
Dowcip #15525. Pyta sąsiadka sąsiadkę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o synach”.
Syn pisze do matki:
”Droga Mamo!
Urodził mi się synek, ale ponieważ żona nie miała mleka, wiec oddałem go pod opiekę mamki, która jest Murzynką, więc synek zrobił się czarny ...”
Matka odpisuje:
”Drogi Synu!
Kiedy Cię urodziłam również nie miałam mleka, wykarmiłam Cię więc na krowim, ale rogi wyrosły Ci dopiero teraz!”
”Droga Mamo!
Urodził mi się synek, ale ponieważ żona nie miała mleka, wiec oddałem go pod opiekę mamki, która jest Murzynką, więc synek zrobił się czarny ...”
Matka odpisuje:
”Drogi Synu!
Kiedy Cię urodziłam również nie miałam mleka, wykarmiłam Cię więc na krowim, ale rogi wyrosły Ci dopiero teraz!”
27