Dowcipy o staruszkach
Osiemdziesięciolatek ożenił się z dwudziestolatką i noc poślubną spędzają w hotelu. Wśród personelu tegoż hotelu trwają zakłady, czy pan młody przeżyje tę noc. Nad ranem na schodach prowadzących do recepcji pojawia się panna młoda. Na drżących nogach słania się trzymając się poręczy.
- Co się stało? - pyta zaniepokojona recepcjonistka.
Na to panna młoda płaczliwym głosem:
- Jak mówił, że oszczędzał sześćdziesiąt lat, to myślałam, że ma na myśli pieniądze.
- Co się stało? - pyta zaniepokojona recepcjonistka.
Na to panna młoda płaczliwym głosem:
- Jak mówił, że oszczędzał sześćdziesiąt lat, to myślałam, że ma na myśli pieniądze.
012
Dowcip #27126. Osiemdziesięciolatek ożenił się z dwudziestolatką i noc poślubną w kategorii: „Śmieszny humor o staruszkach”.
Stoi babcia w tramwaju nad rozwalonym na siedzeniu młodzieńcem i miarowo stuka laską w podłogę. Po dwóch przystankach młodzian wreszcie reaguje:
- Jakby babcia se na tą laskę taką gumkę naciągnęła, to by tak nie stukało.
- Jakby Twój ojciec se na laskę taką gumkę naciągnął, to ja bym teraz gdzie siedzieć miała!
- Jakby babcia se na tą laskę taką gumkę naciągnęła, to by tak nie stukało.
- Jakby Twój ojciec se na laskę taką gumkę naciągnął, to ja bym teraz gdzie siedzieć miała!
07
Dowcip #28027. Stoi babcia w tramwaju nad rozwalonym na siedzeniu młodzieńcem i w kategorii: „Kawały o staruszkach”.
Przychodzi do tawerny dziewięćdziesięciu paro letnia babcia z papugą na ramieniu. Podchodzi do baru zamawia kolejkę i zwraca się do zgromadzonych w barze marynarzy:
- Kto zgadnie jakie zwierze siedzi u mnie na ramieniu z tym spędzę upojną noc!
Jeden majtek z głębi knajpy krzyczy:
- Aligator!
Na co babcia:
- Myślę, że mogę uznać tą odpowiedź!
- Kto zgadnie jakie zwierze siedzi u mnie na ramieniu z tym spędzę upojną noc!
Jeden majtek z głębi knajpy krzyczy:
- Aligator!
Na co babcia:
- Myślę, że mogę uznać tą odpowiedź!
26
Dowcip #18665. Przychodzi do tawerny dziewięćdziesięciu paro letnia babcia z papugą w kategorii: „Żarty o staruszkach”.
Staruszek, były jeniec w obozie koncentracyjnym wygrał w totolotku wielką kasę. Oczywiście zjechało się mnóstwo ludzi, telewizja ...
- Co Pan zrobi z taką masą pieniędzy?
- No ... Kupię dom synowi, samochód, wyśle wnuczków na wczasy, dam im na szkolę, pojadę na wakacje, no i postawie pomnik Hitlerowi.
- Ale jak to? Hitlerowi? Pan? Wiezień obozu koncentracyjnego ...?
- No, może to morderca i był, ale numery dał dobre!
- Co Pan zrobi z taką masą pieniędzy?
- No ... Kupię dom synowi, samochód, wyśle wnuczków na wczasy, dam im na szkolę, pojadę na wakacje, no i postawie pomnik Hitlerowi.
- Ale jak to? Hitlerowi? Pan? Wiezień obozu koncentracyjnego ...?
- No, może to morderca i był, ale numery dał dobre!
730
Dowcip #22721. Staruszek w kategorii: „Dowcipy o staruszkach”.
Starsza pani dostała paczkę z zagranicy. Otwiera ją i znajduje w środku okulary.
- Nareszcie będę wszystko wyraźnie widziała. - mówi kobieta wkładając okulary na nos. - No tak! Od razu widzę lepiej. O jest jeszcze list. Co oni tam piszą? ”Mamo, wysyłam Ci oprawki, a w następnej paczce będą szkła ...”
- Nareszcie będę wszystko wyraźnie widziała. - mówi kobieta wkładając okulary na nos. - No tak! Od razu widzę lepiej. O jest jeszcze list. Co oni tam piszą? ”Mamo, wysyłam Ci oprawki, a w następnej paczce będą szkła ...”
013
Dowcip #23151. Starsza pani dostała paczkę z zagranicy. w kategorii: „Kawały o staruszkach”.
Do kierowcy autobusu stojącego na dworcu podchodzi starsza kobieta i pyta:
- W Zimnej Wodzie staje?
- Chyba kaczorowi! - odpowiada kierowca.
- W Zimnej Wodzie staje?
- Chyba kaczorowi! - odpowiada kierowca.
19
Dowcip #23152. Do kierowcy autobusu stojącego na dworcu podchodzi starsza kobieta i w kategorii: „Śmieszne kawały o staruszkach”.
W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią. - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem, - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się, że przyszłam.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią. - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem, - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się, że przyszłam.
120
Dowcip #23315. W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na w kategorii: „Żarty o staruszkach”.
Dziadek i babcia przy wspólnym stole w spokoju jedzą obiad, cisza, spokój. Nagle jak dziadek nie wstanie, jak nie przyłoży babci tak, że ta aż spada z krzesła.
- Wicuś, za co!? - krzyczy wystraszona babcia
Na co dziadek:
- Eh, bo jak se przypomnę żem cię bez cnoty wziął ...
- Wicuś, za co!? - krzyczy wystraszona babcia
Na co dziadek:
- Eh, bo jak se przypomnę żem cię bez cnoty wziął ...
210
Dowcip #23889. Dziadek i babcia przy wspólnym stole w spokoju jedzą obiad, cisza w kategorii: „Humor o staruszkach”.
Na przystanku autobusowym mały chłopiec z wielkim lizakiem trąca w nogę starszego pana.
- Czy pan lubi lizaki?
- Nie.
- To proszę mi go na chwilę potrzymać, bo muszę zawiązać sznurowadło.
- Czy pan lubi lizaki?
- Nie.
- To proszę mi go na chwilę potrzymać, bo muszę zawiązać sznurowadło.
413
Dowcip #14015. Na przystanku autobusowym mały chłopiec z wielkim lizakiem trąca w w kategorii: „Śmieszne żarty o staruszkach”.
Na ławce w parku siedzą młodzi małżonkowie, obok siedzi starszy człowiek. Słyszy rozmowę zakochanych:
- Czułko mnie boli Stasiu, pocałuj!
Całuje. Ból przechodzi.
- Stasiu, boli mnie uszko, pocałuj!
Całuje. Ból przechodzi.
- Stasiu, bolą mnie usta, pocałuj!
Całuje. Ból przechodzi.
Nagle odzywa się starszy człowiek.
- A leczy pan hemoroidy?
- Czułko mnie boli Stasiu, pocałuj!
Całuje. Ból przechodzi.
- Stasiu, boli mnie uszko, pocałuj!
Całuje. Ból przechodzi.
- Stasiu, bolą mnie usta, pocałuj!
Całuje. Ból przechodzi.
Nagle odzywa się starszy człowiek.
- A leczy pan hemoroidy?
417