Dowcipy o sprzedawcach
- Dzień dobry, poproszę gumę do żucia.
- Listek?
- Nie gałąź.
- Listek?
- Nie gałąź.
03
Dowcip #10366. - Dzień dobry, poproszę gumę do żucia. w kategorii: „Śmieszne żarty o sprzedawcach”.
Do sklepu z artykułami gospodarstwa domowego wchodzi policjant.
- Chciałbym tamten niebieski odkurzacz.
- Dobry wybór! Żonie na pewno się spodoba.
- Tak pani myśli? To proszę jeszcze trzy.
- Chciałbym tamten niebieski odkurzacz.
- Dobry wybór! Żonie na pewno się spodoba.
- Tak pani myśli? To proszę jeszcze trzy.
49
Dowcip #6053. Do sklepu z artykułami gospodarstwa domowego wchodzi policjant. w kategorii: „Śmieszne kawały o sprzedawcach”.
Przychodzi zajączek do sklepu.
- Czy jest tort śledziowy?
- Nie ma. - odpowiada zdumiona sprzedawczyni.
Na następny dzień, zajączek ponownie przychodzi do sklepu i pyta o to samo.
- Nie ma - odpowiada mu zmieszana ekspedientka.
Sytuacja powtórzyła się kilka razy, aż właściciel sklepu zamówił tort śledziowy, po czym z dumą prezentuje go zajączkowi. Ten zaś:
- O jejku! Ciekawe kto takie świństwo będzie jadł?!
- Czy jest tort śledziowy?
- Nie ma. - odpowiada zdumiona sprzedawczyni.
Na następny dzień, zajączek ponownie przychodzi do sklepu i pyta o to samo.
- Nie ma - odpowiada mu zmieszana ekspedientka.
Sytuacja powtórzyła się kilka razy, aż właściciel sklepu zamówił tort śledziowy, po czym z dumą prezentuje go zajączkowi. Ten zaś:
- O jejku! Ciekawe kto takie świństwo będzie jadł?!
510
Dowcip #6441. Przychodzi zajączek do sklepu. w kategorii: „Kawały o sprzedawcach”.
Przychodzi królik do sklepu i mówi do misia.
- Poproszę chlebek z górnej półki.
Misiu mu podaje. Drugi dzień. Królik mówi do misia:
- Poproszę chlebek z górnej półki.
Misiu mu podaje. Trzeci dzień. Misiu już czeka na drabinie. Królik mówi do misia:
- Poproszę masełko z dolnej półki.
Misiu wkurzony podaj królikowi. Na to królik:
- I jeszcze chlebek z górnej półki!
- Poproszę chlebek z górnej półki.
Misiu mu podaje. Drugi dzień. Królik mówi do misia:
- Poproszę chlebek z górnej półki.
Misiu mu podaje. Trzeci dzień. Misiu już czeka na drabinie. Królik mówi do misia:
- Poproszę masełko z dolnej półki.
Misiu wkurzony podaj królikowi. Na to królik:
- I jeszcze chlebek z górnej półki!
310
Dowcip #7262. Przychodzi królik do sklepu i mówi do misia. w kategorii: „Dowcipy o sprzedawcach”.
Czym różni się przedstawiciel handlowy od śmierci?
- Śmierć przychodzi tylko jeden raz.
- Śmierć przychodzi tylko jeden raz.
410
Dowcip #7495. Czym różni się przedstawiciel handlowy od śmierci? w kategorii: „Śmieszne kawały o sprzedawcach”.
Wpada kobieta do sklepu i mówi.
- Poproszę kwas deoksyrybonukleinowy w butelce.
- Przepraszam, w czym?
- Poproszę kwas deoksyrybonukleinowy w butelce.
- Przepraszam, w czym?
210
Dowcip #7674. Wpada kobieta do sklepu i mówi. w kategorii: „Śmieszny humor o sprzedawcach”.
Przychodzi zając do sklepu misia.
- Jest heroina?
- Nie sprzedaję narkotyków.
Na drugi dzień znów.
- Jest heroina?
- Już mówiłem: nie sprzedaję narkotyków!
Sytuacja powtarzała się dobry tydzień. W końcu miś, żeby mieć spokój, sprowadził heroinę. Na drugi dzień zajączek wchodzi do sklepu i pyta:
- Jest heroina?
Zadowolony miś odpowiada:
- Jest!
- No miś doigrałeś się. FBI.
- Jest heroina?
- Nie sprzedaję narkotyków.
Na drugi dzień znów.
- Jest heroina?
- Już mówiłem: nie sprzedaję narkotyków!
Sytuacja powtarzała się dobry tydzień. W końcu miś, żeby mieć spokój, sprowadził heroinę. Na drugi dzień zajączek wchodzi do sklepu i pyta:
- Jest heroina?
Zadowolony miś odpowiada:
- Jest!
- No miś doigrałeś się. FBI.
114
Dowcip #4155. Przychodzi zając do sklepu misia. w kategorii: „Dowcipy o sprzedawcach”.
Przychodzi koleś do McDonalda i zamawia zestaw.
- Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
- Powiększone frytki?! To można tak?
- Oczywiście. - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
- Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki.
- No tak, to są powiększone.
- Nie, ta frytka jest normalna.
- No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej.
- Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?
- Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
- Powiększone frytki?! To można tak?
- Oczywiście. - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
- Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki.
- No tak, to są powiększone.
- Nie, ta frytka jest normalna.
- No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej.
- Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?
316
Dowcip #4699. Przychodzi koleś do McDonalda i zamawia zestaw. w kategorii: „Humor o sprzedawcach”.
- Mamusiu, czy ty mnie kochasz?
- Oczywiście, syneczku.
- To rozwiedź się z tatą, i wyjdź za tego pana, co sprzedaje lody!
- Oczywiście, syneczku.
- To rozwiedź się z tatą, i wyjdź za tego pana, co sprzedaje lody!
26
Dowcip #5427. - Mamusiu, czy ty mnie kochasz? w kategorii: „Śmieszne żarty o sprzedawcach”.
W jednym z nowych mińskich sklepów postawiono na estetykę.
- Zawińcie z łaski swojej kilogram mięsa - prosi klient.
Ekspedientka w olśniewająco białym chałacie wydobywa wspanialej jakości papier i mówi do klienta z czarującym uśmiechem:
- Proszę podać mięso!
- Zawińcie z łaski swojej kilogram mięsa - prosi klient.
Ekspedientka w olśniewająco białym chałacie wydobywa wspanialej jakości papier i mówi do klienta z czarującym uśmiechem:
- Proszę podać mięso!
411