Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o sprzedawcach


Przychodzi zając do sklepu z artykułami żelaznymi.
- Dzień dobry, czy są rogaliki?
- Nie ma, tu jest sklep żelazny.
Na drugi dzień zając jest znów w sklepie.
- Czy są rogaliki?
- Mówiłem już, tu jest sklep żelazny...
Na trzeci dzień.
- Czy wreszcie przywieźli te rogaliki?
- Słuchaj zając, jeżeli jeszcze raz przyjdziesz tu i spytasz o rogaliki, to ci uszy do lady gwoździami poprzybijam!
Na czwarty dzień przychodzi zając i pyta się:
- Dzień dobry, czy są gwoździe?
- Nie ma.
- A rogaliki?
313

Dowcip #2893. Przychodzi zając do sklepu z artykułami żelaznymi. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sprzedawcach”.

Wchodzi facet z wadą wymowy do sklepu mięsnego.
- Fofłose fu hilo młymła!
- SŁUCHAM?!
- Fofłose fu hilo młymła!
- SŁUCHAM?!
- NO FU HILO MŁYMŁA!
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i mówi do kolegi:
- Obsłuż klienta, idę do kibla.
Kolega wychodzi i pyta:
- Co panu podać?
- Fofłose fu hilo młymła.
- CZEGO!
- MŁYMŁA!
Sprzedawca woła kierownika:
- Panie kierowniku, może pan zrozumie czego chce ten Facet?
Kierownik chcąc dać przykład personelowi, bardzo uprzejmie:
- Czym mogę panu służyć?
- Hucze, FU HILO MŁYMŁA!
- Mógłby pan powtórzyć?
- FOCHYLONY SHLEF, FU CHILO MŁYMŁA CHŚIAŁEM!
Kierownik przypomina sobie, że na zapleczu mają sprzątaczkę z wadą wymowy. Woła ją i tłumaczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprzątaczka obsługuje klienta:
- Fucham chana?
- Fu hilo młymła!
Sprzątaczka zważyła, spakowała, skasowała i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli.
- No i co on chciał?
- No jah fo - fu hilo młymła.
1250

Dowcip #349. Wchodzi facet z wadą wymowy do sklepu mięsnego. w kategorii: „Humor o sprzedawcach”.

Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy.
- Jaki rozmiar? - pyta sprzedawca.
- No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
- Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
- Rozmyśliłem się. Chcę kupić deseczkę...
1029

Dowcip #911. Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy. w kategorii: „Dowcipy o sprzedawcach”.

Śmieszne dowcipy o sprzedawcachŻarty o sprzedawcachKawały o sprzedawcachŚmieszne żarty o sprzedawcachHumor o sprzedawcachŚmieszne kawały o sprzedawcachDowcipy o sprzedawcachŚmieszny humor o sprzedawcach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana przez przypadki przymiotników» Tłumacz alfabetu Morse'a» Wyliczanki dla dzieci» Zagadki z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Wyszukiwarka rymów do wyrażeń» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Opiekunka do dzieci» Stopniowanie przymiotników online» Zmiana czasu na czas letni» Rozwiązania do krzyżówek
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost