Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o sprzedawcach


Facet słyszał od przyjaciela, że chleb razowy jest dobry na potencje. Idzie do piekarni:
- Poproszę dziesięć chlebów razowych.
Na to sprzedawczyni:
- To tylko dla pana samego? To połowa panu stwardnieje.
- To poproszę dwadzieścia chlebów.
117

Dowcip #1750. Facet słyszał od przyjaciela, że chleb razowy jest dobry na potencje. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sprzedawcach”.

Poszła kobieta na rynek, a tam słyszy jak jeden z gości krzyczy:
- Komary, komary, unikalne komary, jedyne pięć złotych sztuka!
Zdziwiona podchodzi i pyta:
- Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po pięć złotych! Oszalałeś pan czy co?
Facet na to:
- Ależ proszę pani, to są specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi takiego jednego, weźmie do domu, położy się i wypuści komara to on zrobi pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie miała.
- Panie, żarty pan sobie robisz, tresowany komar tez coś!
- Mówię pani, że to szczera prawda, żaden kit. Zresztą jak się pani nie spodoba, to za komara zwracam pieniądze.
Myśli kobieta, a co tam pięć złotych nie majątek, zobaczymy. Facet zapakował jej komara do słoika.
Poszła kobieta do domu, rozebrała się wypuściła komara, a ten uciekł i siadł na żyrandolu. Kobieta, cala napalona czeka, a tu nic!
Wkurzona dzwoni do sprzedawcy.
- Panie, co za kit! Miało być dobrze, a tu komar siedzi na żyrandolu i nic. Co to za tresowanie!
- Niemożliwe, coś musiała pani zrobić nie tak, za pięć minut do pani przyjadę.
Facet przyjeżdża i patrzy, faktycznie - kobieta leży na łóżku rozebrana, komar siedzi na żyrandolu. Gość zrezygnowany, zaczyna rozpinać spodnie i mówi groźnie do komara:
- Ostatni raz ci pokazuje.
315

Dowcip #1603. Poszła kobieta na rynek, a tam słyszy jak jeden z gości krzyczy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sprzedawcach”.

Przychodzą dwie blondynki do sklepu i mówią:
- Poprosimy dwa banany.
Sprzedawca przyniósł trzy i mówi wie:
- Mam trzy ostanie, może wzięłybyście?
One na to:
- Okey to tego jednego zjemy.
921

Dowcip #1832. Przychodzą dwie blondynki do sklepu i mówią w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sprzedawcach”.

Przychodzi zajączek do sklepu spożywczego i mówi:
- Dzień dobry, czy macie jabłka?
- Tak, mamy.
- To ja poproszę kilo i poproszę każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca dziwnie się popatrzył, ale zapakował.
Na to zajączek:
- Dziękuję, a czy macie może śliwki?
- Tak.
- No to ja poproszę kilogram.
I po sekundzie dodał:
- A czy mógłby pan zapakować każdą z nich oddzielnie?
Sprzedawca zdenerwowany nieco, zabrał się za pakowanie śliwek.
Po chwili zajączek pyta:
- Widzę, że macie ładny mak, mogę prosić pół kilograma?
Na co rozwścieczony sprzedawca:
- Mamy piękny mak, ale nie na sprzedaż!
410

Dowcip #2092. Przychodzi zajączek do sklepu spożywczego i mówi w kategorii: „Dowcipy o sprzedawcach”.

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Ma pani jakieś trudne puzzle?
- Łąka pięćset elementów.
- Eee,to na pięć minut.
- To może koń tysiąc elementów?
- A to na dziesięć minut.
- No to najtrudniejszy zestaw, zachód słońca trzy tysiące elementów!
- To na piętnaście minut.
- Panie! Idź sobie pan do piekarni, kup bułkę tartą i poskładaj sobie z niej pan rogalika!
312

Dowcip #2229. Przychodzi facet do sklepu i pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o sprzedawcach”.

Przychodzi akwizytor do Kowalskich:
- Zjem każdy papier, którego nie wciągnie ten odkurzacz.
- To życzę smacznego, od wczoraj nie ma prądu.
17

Dowcip #2260. Przychodzi akwizytor do Kowalskich w kategorii: „Dowcipy o sprzedawcach”.

Przychodzi facet do sex shopu:
- Poproszę dmuchaną lalkę.
- Przecież ma pan już dmuchaną lalkę. Kupował ją pan w zeszłym tygodniu.
- Tak. Ale już jej nie kocham.
222

Dowcip #2336. Przychodzi facet do sex shopu w kategorii: „Humor o sprzedawcach”.

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Ile kosztuje ten akordeon?
- Jak dla pana, panie wladzo, to pol darmo.
- Skad pan wie, ze jestem policjantem, choc jestem ubrany po cywilnemu?
- Bo dzisiaj bylo juz dwoch mundurowych i tez chcieli kupic ten kaloryfer.
210

Dowcip #2684. Przychodzi facet do sklepu i pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o sprzedawcach”.

Warzywniak. W kolejce stoją trzy młode kobiety. Sprzedawczyni do pierwszej:
- Co podać?
- Ogórka długiego i cienkiego.
Zapakowało, strzepnęła pieniądze do kasy i do następnej:
- A dla pani?
- Ogórka krótkiego i grubego.
Zważyła, zapakowała, strzepnęła banknot i do ostatniej:
- A dla pani jakiego ogórka?
- Obojętnie, robię sałatkę.
415

Dowcip #2714. Warzywniak. W kolejce stoją trzy młode kobiety. w kategorii: „Śmieszny humor o sprzedawcach”.

Przychodzi zajączek do warzywniaka i pyta:
- Są marchewki?
- Nie ma
!Następnego dnia przychodzi zajączek do warzywniaka i pyta:
- Są marchewki?
- Nie ma!
I tak przez kolejne trzy dni... W końcu sprzedawca powiedział zajączkowi, że jeżeli znowu przyjdzie do niego i spyta o marchewki przybije go gwoździami do ściany... Zajączek przychodzi w dzień piąty do sklepu i pyta:
- Są gwoździe?
- Nie ma.
- A są marchewki?.
310

Dowcip #2803. Przychodzi zajączek do warzywniaka i pyta w kategorii: „Kawały o sprzedawcach”.

Śmieszny humor o sprzedawcachŚmieszne żarty o sprzedawcachŚmieszne dowcipy o sprzedawcachDowcipy o sprzedawcachŻarty o sprzedawcachKawały o sprzedawcachHumor o sprzedawcachŚmieszne kawały o sprzedawcach




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Używane auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do druku dla dzieci» Słownik rymów rzeczowniki» Translator Alfabetu Morse'a» Zmiana czasu - informacje» Słownik znaczeń wyrazów i definicji» Oferty pracy opieka seniora» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Wyliczanki do pokazywania» Odmiana słów» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Stopniowanie przysłówków i przymiotników online
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost