Dowcipy o sporcie
Bieg na kilometr. Stoi na starcie brunetka, ruda i blondynka. Biegną. Przebiegły sto metrów, ruda zemdlała. Pięćset metrów, zemdlała brunetka. Dziewięćset, dziewięćdziesiąt dziewięć metrów, blondynka się zmęczyła i zawróciła.
24
Dowcip #16479. Bieg na kilometr. Stoi na starcie brunetka, ruda i blondynka. Biegną. w kategorii: „Humor o sporcie”.
Po zbadaniu pacjenta lekarz pyta:
- Czy ma pan pracę siedzącą?
- Jak by to powiedzieć... I tak i nie. Jestem dżokejem.
- Czy ma pan pracę siedzącą?
- Jak by to powiedzieć... I tak i nie. Jestem dżokejem.
03
Dowcip #13027. Po zbadaniu pacjenta lekarz pyta w kategorii: „Żarty o sporcie”.
Piłkarz odpowiada przed komisja dyscyplinarną:
- Z jakiego powodu kopnęliście stopera przeciwników?
- Omyłka, słowo honoru! Myślałem, że to sędzia liniowy!
- Z jakiego powodu kopnęliście stopera przeciwników?
- Omyłka, słowo honoru! Myślałem, że to sędzia liniowy!
13
Dowcip #13813. Piłkarz odpowiada przed komisja dyscyplinarną w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sporcie”.
Kulomiot przed zawodami mówi do trenera:
- Przyszedłem dziś na zawody z teściową. Muszę pokazać, na co mnie stać!
- Gdzie ona siedzi?
- O, tam. W siedemnastym rzędzie.
- Nie masz szans, za daleko usiadła.
- Przyszedłem dziś na zawody z teściową. Muszę pokazać, na co mnie stać!
- Gdzie ona siedzi?
- O, tam. W siedemnastym rzędzie.
- Nie masz szans, za daleko usiadła.
17
Dowcip #8778. Kulomiot przed zawodami mówi do trenera w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sporcie”.
Cytat z Gazety Wyborczej:
”Po jednym z pierwszych treningów Leo Beenhakker zapytał mnie, który z graczy ma pseudonim ”Ku*wa”. I dlaczego koledzy ciągle wołają na niego podczas treningu i czego od niego chcą. - powiedział menedżer reprezentacji Jaan de Zeeuw.”
”Po jednym z pierwszych treningów Leo Beenhakker zapytał mnie, który z graczy ma pseudonim ”Ku*wa”. I dlaczego koledzy ciągle wołają na niego podczas treningu i czego od niego chcą. - powiedział menedżer reprezentacji Jaan de Zeeuw.”
14
Dowcip #9288. Cytat z Gazety Wyborczej w kategorii: „Dowcipy o sporcie”.
Do sklepu z artykułami motoryzacyjnymi wchodzi młodzieniec i pyta:
- Czy są łańcuchy do jawy?
- Nie ma są tylko do emzetki.
- To poproszę do emzetki.
- Ale ten łańcuch nie pasuje do jawy!
- Nic nie szkodzi, po meczu wszystko mi jedno czym biję!
- Czy są łańcuchy do jawy?
- Nie ma są tylko do emzetki.
- To poproszę do emzetki.
- Ale ten łańcuch nie pasuje do jawy!
- Nic nie szkodzi, po meczu wszystko mi jedno czym biję!
13
Dowcip #9290. Do sklepu z artykułami motoryzacyjnymi wchodzi młodzieniec i pyta w kategorii: „Dowcipy o sporcie”.
Polak pyta Chińczyka:
- Ile zrobisz pompek w minutę?
- Dwie do roweru i jedną do piłki.
- Ile zrobisz pompek w minutę?
- Dwie do roweru i jedną do piłki.
19
Dowcip #10249. Polak pyta Chińczyka w kategorii: „Śmieszny humor o sporcie”.
Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami:
- Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
- To prawda.
- A możesz już dotknąć prawą ręką lewej stopy?
- Jeszcze nie, ale już zaczynam ją widzieć.
- Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
- To prawda.
- A możesz już dotknąć prawą ręką lewej stopy?
- Jeszcze nie, ale już zaczynam ją widzieć.
514
Dowcip #4765. Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami w kategorii: „Żarty o sporcie”.
Oficer mówi do swoich podopiecznych:
- Koniec tego czołgania i strzelania teraz popracujemy nad mięśniami nóg. Zaczniemy od rowerka! No, bardzo ładnie Nowak, o to chodzi, o Grabowski znakomicie. Kowalski! Czemu nie ćwiczysz?!
- Bo teraz zjeżdżam z górki.
- Koniec tego czołgania i strzelania teraz popracujemy nad mięśniami nóg. Zaczniemy od rowerka! No, bardzo ładnie Nowak, o to chodzi, o Grabowski znakomicie. Kowalski! Czemu nie ćwiczysz?!
- Bo teraz zjeżdżam z górki.
011
Dowcip #4881. Oficer mówi do swoich podopiecznych w kategorii: „Kawały o sporcie”.
W szkole w Chorzowie pani pyta dzieci:
- Które z was kibicuje Ruchowi Chorzów?
Wszystkie dzieci podnoszą raczki tylko nie Jasiu.
- A ty Jasiu czemu nie podnosisz - pyta pani.
- Bo ja kibicuje Zagłębiu Sosnowiec - odpowiada rezolutnie Jasiu.
- Ale dlaczego? - pyta pani.
- Bo tata kibicuje Zagłębiu, mama, starszy brat to i ja kibicuje Zagłębiu - mówi jasiu.
- Ale Jasiu, popatrz, nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców. Np. jakby tak twój tata był alkoholikiem, mama prostytutką, a brat pedałem to co wtedy byś zrobił? - pyta pani.
- To wtedy kibicował bym Ruchowi - odpowiada Jasiu.
- Które z was kibicuje Ruchowi Chorzów?
Wszystkie dzieci podnoszą raczki tylko nie Jasiu.
- A ty Jasiu czemu nie podnosisz - pyta pani.
- Bo ja kibicuje Zagłębiu Sosnowiec - odpowiada rezolutnie Jasiu.
- Ale dlaczego? - pyta pani.
- Bo tata kibicuje Zagłębiu, mama, starszy brat to i ja kibicuje Zagłębiu - mówi jasiu.
- Ale Jasiu, popatrz, nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców. Np. jakby tak twój tata był alkoholikiem, mama prostytutką, a brat pedałem to co wtedy byś zrobił? - pyta pani.
- To wtedy kibicował bym Ruchowi - odpowiada Jasiu.
720