Dowcipy o snach
Do lekarza przychodzi facet:
- Panie doktorze, od kilku dni mam ten sam koszmarny sen, po pokoju goni mnie teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych żółtych zębów.
- To faktycznie wygląda bardzo groźnie. - przerywa lekarz.
- Właśnie! A krokodyl wygląda jeszcze groźniej.
- Panie doktorze, od kilku dni mam ten sam koszmarny sen, po pokoju goni mnie teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych żółtych zębów.
- To faktycznie wygląda bardzo groźnie. - przerywa lekarz.
- Właśnie! A krokodyl wygląda jeszcze groźniej.
313
Dowcip #27253. Do lekarza przychodzi facet w kategorii: „Śmieszny humor o snach”.
Po czym poznać, ze mężczyzna ma orgazm?
- Przewraca się i zaczyna chrapać...
- Przewraca się i zaczyna chrapać...
19
Dowcip #33673. Po czym poznać, ze mężczyzna ma orgazm? w kategorii: „Żarty o snach”.
Dziwny, proroczy sen Julki. Jest lekcja religii. Ksiądz pyta uczniów co im się śniło. Na to Julka:
- Mi się śniło, że na lekcji nie powiem na jakiej całowałam się z koleżanką z klasy, nie powiem z którą bo jej nie chcę obgadywać.
Na to ksiądz:
- Dobra z Ciebie koleżanka, że nie chcesz obgadywać koleżanki.
Wszyscy się pytali, z którą ale Julka nie chciała powiedzieć bo lubi tą koleżankę. Jest lekcja niemieckiego, na której Julka siedzi z Amelką,sen Julki się spełnił i Amelka zaczyna całować Julkę. Później klasa plotkuje co się działo na niemieckim, a na następnej lekcji religii ksiądz do Julki:
- Obiecałaś, że nie będziesz obgadywać koleżanki.
- Mi się śniło, że na lekcji nie powiem na jakiej całowałam się z koleżanką z klasy, nie powiem z którą bo jej nie chcę obgadywać.
Na to ksiądz:
- Dobra z Ciebie koleżanka, że nie chcesz obgadywać koleżanki.
Wszyscy się pytali, z którą ale Julka nie chciała powiedzieć bo lubi tą koleżankę. Jest lekcja niemieckiego, na której Julka siedzi z Amelką,sen Julki się spełnił i Amelka zaczyna całować Julkę. Później klasa plotkuje co się działo na niemieckim, a na następnej lekcji religii ksiądz do Julki:
- Obiecałaś, że nie będziesz obgadywać koleżanki.
199
Dowcip #25208. Dziwny, proroczy sen Julki. Jest lekcja religii. w kategorii: „Żarty o snach”.
Najgorszy męski koszmar senny to:
- Musi prosić żonę o pieniądze;
- Kobieta jest jego szefem;
- Małżonka dostaje amnezji i zapomina jak się gotuje;
- Mecz Ligi Mistrzów zostaje przełożony, ze względu na specjalny odcinek Klanu;
- Musi prosić żonę o pieniądze;
- Kobieta jest jego szefem;
- Małżonka dostaje amnezji i zapomina jak się gotuje;
- Mecz Ligi Mistrzów zostaje przełożony, ze względu na specjalny odcinek Klanu;
96
Dowcip #32726. Najgorszy męski koszmar senny to w kategorii: „Dowcipy o snach”.
Mówi Kowalski do Fąfary:
- Słuchaj miałem sen. Byłem w ogrodzie i wchodziłem na drzewo, gdy usłyszałem zbliżający się rój pszczół, który dotkliwie mnie użądlił tak, że spadłem z drzewa i straciłem przytomność.... Wiesz, co może to oznaczać?
- Prawdopodobnie ostro sobie pobzykasz, a jak zobaczysz, jakie alimenty będziesz musiał zapłacić to stracisz przytomność....
- Słuchaj miałem sen. Byłem w ogrodzie i wchodziłem na drzewo, gdy usłyszałem zbliżający się rój pszczół, który dotkliwie mnie użądlił tak, że spadłem z drzewa i straciłem przytomność.... Wiesz, co może to oznaczać?
- Prawdopodobnie ostro sobie pobzykasz, a jak zobaczysz, jakie alimenty będziesz musiał zapłacić to stracisz przytomność....
39
Dowcip #32543. Mówi Kowalski do Fąfary w kategorii: „Żarty o snach”.
Żona do męża:
- Śniło mi się, że stałam na środku ulicy ubrana tylko w sznur pereł.
- Rety, ale musiałaś się wstydzić.
- Jeszcze jak! Bo te perły były sztuczne.
- Śniło mi się, że stałam na środku ulicy ubrana tylko w sznur pereł.
- Rety, ale musiałaś się wstydzić.
- Jeszcze jak! Bo te perły były sztuczne.
26
Dowcip #20880. Żona do męża w kategorii: „Humor o snach”.
Przyjęcie. Jeden z gości zanudza właśnie poznanego lekarza niekończącą się opowieścią o stanie swojego zdrowia:
- A w dodatku, wie pan, jak już zdołam się położyć do łóżka, to kompletnie nie mogę zasnąć! Dosłownie nic mi nie pomaga!
- A próbował pan rozmawiać sam ze sobą?!
- A w dodatku, wie pan, jak już zdołam się położyć do łóżka, to kompletnie nie mogę zasnąć! Dosłownie nic mi nie pomaga!
- A próbował pan rozmawiać sam ze sobą?!
08
Dowcip #33695. Przyjęcie. w kategorii: „Humor o snach”.
Rozmawia facet z kolegą:
- Wiesz jaki ja straszny sen dzisiaj miałem?
- Hmm ... No nie.
- Wracam z pracy i widzę, że drzwi otwarte, całe rozwalone. Powoli wchodzę, a cały przedpokój we krwi, tapeta na ścianach podrapana i też cała opryskana krwią ... Idę dalej, do kuchni, wszystko na ziemi, naczynia potłuczone, na środku na podłodze mój pies cały pokrojony na kawałki w kałuży krwi ... W salonie książki porozrzucane, meble powywracane, kanapa porozcinana, wybite okno. Powoli zacząłem iść w stronę sypialni aż tu nagle natknąłem się na moją żonę zamordowaną, jej flaki leżały w całym korytarzu ... Wszedłem powoli do sypialni, położyłem się na łóżku i usnąłem ... I wiesz stary jaki ja wtedy sen miałem?!
- Wiesz jaki ja straszny sen dzisiaj miałem?
- Hmm ... No nie.
- Wracam z pracy i widzę, że drzwi otwarte, całe rozwalone. Powoli wchodzę, a cały przedpokój we krwi, tapeta na ścianach podrapana i też cała opryskana krwią ... Idę dalej, do kuchni, wszystko na ziemi, naczynia potłuczone, na środku na podłodze mój pies cały pokrojony na kawałki w kałuży krwi ... W salonie książki porozrzucane, meble powywracane, kanapa porozcinana, wybite okno. Powoli zacząłem iść w stronę sypialni aż tu nagle natknąłem się na moją żonę zamordowaną, jej flaki leżały w całym korytarzu ... Wszedłem powoli do sypialni, położyłem się na łóżku i usnąłem ... I wiesz stary jaki ja wtedy sen miałem?!
1238
Dowcip #24193. Rozmawia facet z kolegą w kategorii: „Śmieszny humor o snach”.
Dziesięć długich lat samotny rozbitek przebywał na bezludnej wyspie. Pewnego dnia budzi się i rozprostowując kości mówi sam do siebie:
- Co za cudowny sen: godzina jazdy w czasie porannego szczytu w okropnie zatłoczonym autobusie.
- Co za cudowny sen: godzina jazdy w czasie porannego szczytu w okropnie zatłoczonym autobusie.
06
Dowcip #26760. Dziesięć długich lat samotny rozbitek przebywał na bezludnej wyspie. w kategorii: „Humor o snach”.
Wraca facet z pracy i postanowił kupić sobie breloczek do kluczy. Poszedł do salonu Alfa Romeo i okazało się, że jest tysięcznym klientem i dostaje nowiutkie Alfa Romeo. No to jedzie sobie i jakoś mu w tym samochodzie cicho no to pojechał i kupił radio. Jedzie autostradą i nagle srać mu się zachciało no to się zatrzymał i poszedł pod drzewko i zaczął srać jak już się wysrał to zdał sobie sprawę, że nie ma czym dupy wytrzeć ale, że była trawa to urwał trochę i zaczął wycierać i nagle ktoś go budzi.Gościu się budzi i patrzy, a tu żona się na niego drze.
- Nie dość, że do łóżka srasz to jeszcze mnie za cipę ciągniesz.
- Nie dość, że do łóżka srasz to jeszcze mnie za cipę ciągniesz.
614