
Dowcipy o sikaniu
Diabeł kazał Polakowi, Niemcowi i Rusakowi nie sikać przez tydzień. Polakowi chciało się sikać więc wywiercił dziurę do Niemca. Niemcowi też chciało się sikać więc wywiercił dziurę do Ruska. Po tygodniu przychodzi diabeł do Polaka ani kropelki, pierwsze miejsce. Idzie do Niemca kropelka, drugie miejsce. Idzie do Ruska puka do drzwi puk puk.
- Tak, już płynę.
- Tak, już płynę.
2554
Dowcip #614. Diabeł kazał Polakowi, Niemcowi i Rusakowi nie sikać przez tydzień. w kategorii: „Śmieszne żarty o sikaniu”.
Jasiu czeka z mamą na samolot.
- Mamo chce mi się siku.
- Nie bo zaraz przyleci samolot
Po kilku minutach.
- Leci!
- Gdzie!?
- Po nogawkach!
- Mamo chce mi się siku.
- Nie bo zaraz przyleci samolot
Po kilku minutach.
- Leci!
- Gdzie!?
- Po nogawkach!
640
Dowcip #27472. Jasiu czeka z mamą na samolot. w kategorii: „Śmieszne żarty o sikaniu”.

Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, a co ja dałam lekarzowi?!
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, a co ja dałam lekarzowi?!
216
Dowcip #27856. Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi w kategorii: „Żarty o sikaniu”.
Piętka z Nowakiem poszli do teatru na ”Lampę Aladyna” Przed spektaklem napili się piwa.. Piętce w czasie spektaklu zachciało się do kibla. Wyszedł na korytarz, a tam cała masa drzwi. Wchodzi do pierwszych - garderoba. Wchodzi do drugich - charakteryzacja. Wchodzi do trzecich- półmrok, mało co widać... Patrzy, na środku coś na kształt nocnika leży. I dawaj rozpiął rozporek i zrobił co miał zrobić. Wraca na sale, a tam cały sala wręcz pokłada się ze śmiechu. Piętka pyta:
- Z czego oni się tak śmieją co?
- No stary... Jak wszedłeś na scenę sala milczała. Kiedyś rozpiął rozporek sala zamarła. Jak żeś nalał do tego tam mało którego nie zmroziło. No ale kiedy z tej lampy tam wyszedł Dżin i powiedział: ”Nie no pier*ole taką rolę!”, wierz mi nikt nie wytrzymał i wszyscy ryknęli śmiechem!!!
- Z czego oni się tak śmieją co?
- No stary... Jak wszedłeś na scenę sala milczała. Kiedyś rozpiął rozporek sala zamarła. Jak żeś nalał do tego tam mało którego nie zmroziło. No ale kiedy z tej lampy tam wyszedł Dżin i powiedział: ”Nie no pier*ole taką rolę!”, wierz mi nikt nie wytrzymał i wszyscy ryknęli śmiechem!!!
623
Dowcip #33295. Piętka z Nowakiem poszli do teatru na ”Lampę Aladyna” Przed w kategorii: „Kawały o sikaniu”.

Centrum Moskwy. Malowanie jakiegoś wieżowca. Na specjalnej windzie Wańka i Mańka. Wańce zachciało się lać.
- Mańka na dół jedziemy, lać mi się chce!
- No co Ty, półgodziny minie zanim dojedziemy. Lej stąd, będzie szybciej.
- Tam w dole ludzie łażą, jakoś tak nie tego.
- To słuchaj, wychyl się jak możesz najbardziej, a ja cię potrzymam, wtedy trafisz do basenu i po robocie.
- Dobra.
Jak tylko Wańka zaczął lać, Mańkę wzięło na kichanie i wypuścił Wańke, który niczym gaz spadł na sam dół. Po trzech latach w jednej z kafejek w Paryżu siedzą sobie trzy kobitki i gadają..
- Najbardziej napaleni goście są we Włoszech. Jeden taki trzy dnie za mną biegał, kwiaty nosił, od knajpy zapraszał..
- Nie, najbardziej napaleni są w Meksyku. Taki jeden Meksykanin łaził za mną cały tydzień, dobierał się do mnie, obłapywał. Napalony tak, że mało mu się nie wylało uszami..
- E co wy tam wiecie. - mówi trzecia. - Najbardziej napaleni są mimo wszystko Rosjanie. Idę sobie kiedyś przez centrum Moskwy i słyszę na głową jakiś szum. Patrzę, a tam gościu na mnie leci. Rozporek rozpięty, oczy wybałuszone, trzyma się za członka i krzyczy:
- Ku*wa!!!
- Mańka na dół jedziemy, lać mi się chce!
- No co Ty, półgodziny minie zanim dojedziemy. Lej stąd, będzie szybciej.
- Tam w dole ludzie łażą, jakoś tak nie tego.
- To słuchaj, wychyl się jak możesz najbardziej, a ja cię potrzymam, wtedy trafisz do basenu i po robocie.
- Dobra.
Jak tylko Wańka zaczął lać, Mańkę wzięło na kichanie i wypuścił Wańke, który niczym gaz spadł na sam dół. Po trzech latach w jednej z kafejek w Paryżu siedzą sobie trzy kobitki i gadają..
- Najbardziej napaleni goście są we Włoszech. Jeden taki trzy dnie za mną biegał, kwiaty nosił, od knajpy zapraszał..
- Nie, najbardziej napaleni są w Meksyku. Taki jeden Meksykanin łaził za mną cały tydzień, dobierał się do mnie, obłapywał. Napalony tak, że mało mu się nie wylało uszami..
- E co wy tam wiecie. - mówi trzecia. - Najbardziej napaleni są mimo wszystko Rosjanie. Idę sobie kiedyś przez centrum Moskwy i słyszę na głową jakiś szum. Patrzę, a tam gościu na mnie leci. Rozporek rozpięty, oczy wybałuszone, trzyma się za członka i krzyczy:
- Ku*wa!!!
217
Dowcip #33529. Centrum Moskwy. Malowanie jakiegoś wieżowca. w kategorii: „Śmieszne kawały o sikaniu”.
Turysta zaczepia bace w lesie:
- Gdzie jest giewont?
- Łot..
Turysta zdziwiony postanawia zapytać po angielsku:
- Łer is giewont baco?
- Łot.. - odpowiada baca.
Turysta swoje:
- Łer is giewont?
- Łodpie*dolze sie, niewidzis ze leje?
- Gdzie jest giewont?
- Łot..
Turysta zdziwiony postanawia zapytać po angielsku:
- Łer is giewont baco?
- Łot.. - odpowiada baca.
Turysta swoje:
- Łer is giewont?
- Łodpie*dolze sie, niewidzis ze leje?
07
Dowcip #33484. Turysta zaczepia bace w lesie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sikaniu”.

Kobiety zazdroszczą facetom fantazji z jaką mogą się wysikać?
- Może i tak, ale tylko te, które nie potrafią sobie wyobrazić jak to jest sikać do kibelka ze wzwodem...
- Może i tak, ale tylko te, które nie potrafią sobie wyobrazić jak to jest sikać do kibelka ze wzwodem...
17
Dowcip #33426. Kobiety zazdroszczą facetom fantazji z jaką mogą się wysikać? w kategorii: „Śmieszne kawały o sikaniu”.
Wchodzi facet do baru i mów do barmana:
- Założę się o pięćset złotych, że poznam każdy gatunek piwa jaki mi pan naleje...
- Zgoda. - odpowiada barman i nalewa pierwszą szklaneczkę piwka.
- Proste, to Żywiec...
Barman nalewa kolejne piwo i daje je klientowi:
- To jest Tyskie.
Kolejne.
- Lech Premium.
I tak każde kolejne piwo facet rozpoznaje bez błędu. Nieważne czy krajowe czy zagraniczne. W końcu barman zaczyna kombinować.
- Jak tak dalej pójdzie, to nie dość, że przegram zakład, to jeszcze pójdę z torbami... - przeprasza klienta i wychodzi do ubikacji.
Tam sika do szklanki, którą później podaje klientowi... Facet próbuje, trzyma w ustach, łyka, pije kolejny łyk po czym spokojnie mówi:
- To było dość trudne... Heineken... Ale już pity przez kogoś...
- Założę się o pięćset złotych, że poznam każdy gatunek piwa jaki mi pan naleje...
- Zgoda. - odpowiada barman i nalewa pierwszą szklaneczkę piwka.
- Proste, to Żywiec...
Barman nalewa kolejne piwo i daje je klientowi:
- To jest Tyskie.
Kolejne.
- Lech Premium.
I tak każde kolejne piwo facet rozpoznaje bez błędu. Nieważne czy krajowe czy zagraniczne. W końcu barman zaczyna kombinować.
- Jak tak dalej pójdzie, to nie dość, że przegram zakład, to jeszcze pójdę z torbami... - przeprasza klienta i wychodzi do ubikacji.
Tam sika do szklanki, którą później podaje klientowi... Facet próbuje, trzyma w ustach, łyka, pije kolejny łyk po czym spokojnie mówi:
- To było dość trudne... Heineken... Ale już pity przez kogoś...
214
Dowcip #33088. Wchodzi facet do baru i mów do barmana w kategorii: „Kawały o sikaniu”.

Po dobrej imprezce wracają trzy podpite blondynki. W pewnym momencie zachciało im się sikać, a że na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają. Nagle zrywa się wichura, burza, pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem Wam chłopaki, że wydaje mi się, że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita, a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eee, to nic moja chyba też mnie zdradza. Mało, że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic. Moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!
- Znamy się już długo to powiem Wam chłopaki, że wydaje mi się, że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita, a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eee, to nic moja chyba też mnie zdradza. Mało, że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic. Moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!
041
Dowcip #31820. Po dobrej imprezce wracają trzy podpite blondynki. w kategorii: „Śmieszne kawały o sikaniu”.
Facet na parkingu montuje alarm do Fiata 126p, pospolitego malucha. Przechodzi sąsiad, przygląda się i mówi:
- Co tam sąsiad? Kradną auta?
- Kradną, kradną... Ale do mojego przychodzą się wyszczać!!!
- Co tam sąsiad? Kradną auta?
- Kradną, kradną... Ale do mojego przychodzą się wyszczać!!!
411
Dowcip #31658. Facet na parkingu montuje alarm do Fiata 126p, pospolitego malucha. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sikaniu”.
