Dowcipy o sekretarkach
Szef do sekretarki:
- Jolu, jaki mamy dziś dzień?
- Służbowo piątek, a prywatnie bezpłodny.
- Jolu, jaki mamy dziś dzień?
- Służbowo piątek, a prywatnie bezpłodny.
010
Dowcip #17524. Szef do sekretarki w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sekretarkach”.
W biurze nad niszczarką dokumentów stoi szef i myśli. Obok przechodzi sekretarka, blondynka i pyta:
- Może w czymś pomóc dyrektorze?
- Owszem. Mam tu ważne dokumenty, ale nie wiem, jak ta maszyna działa.
- To bardzo proste. - mówi blondynka. - Włącza niszczarkę i przepuszcza przez nią dokumenty.
- Dziękuję! - cieszy się szef. Proszę zrobić od razu dwie kopie ...
- Może w czymś pomóc dyrektorze?
- Owszem. Mam tu ważne dokumenty, ale nie wiem, jak ta maszyna działa.
- To bardzo proste. - mówi blondynka. - Włącza niszczarkę i przepuszcza przez nią dokumenty.
- Dziękuję! - cieszy się szef. Proszę zrobić od razu dwie kopie ...
19
Dowcip #24819. W biurze nad niszczarką dokumentów stoi szef i myśli. w kategorii: „Dowcipy o sekretarkach”.
W sądzie rozprawa w sprawie afery finansowej. Na kolejnego świadka zostaje wezwana sekretarka oskarżonego, młoda, śliczna, filigranowa blondynka.
- Czy wie pani, co panią czeka za składanie fałszywych zeznań? - pyta sędzia po przesłuchaniu kobiety.
- Tak - odpowiada z uśmiechem dziewczyna. - Szef coś mi wspominał o stu tysiącach dolarów, mercedesie i futrze z norek.
- Czy wie pani, co panią czeka za składanie fałszywych zeznań? - pyta sędzia po przesłuchaniu kobiety.
- Tak - odpowiada z uśmiechem dziewczyna. - Szef coś mi wspominał o stu tysiącach dolarów, mercedesie i futrze z norek.
29
Dowcip #18881. W sądzie rozprawa w sprawie afery finansowej. w kategorii: „Śmieszne żarty o sekretarkach”.
Sekretarka wchodzi do gabinetu dyrektora z komórką i mówi:
- Panie dyrektorze, SMS przyszedł!
A na to dyrektor:
- Niech wejdzie!
- Panie dyrektorze, SMS przyszedł!
A na to dyrektor:
- Niech wejdzie!
39
Dowcip #14560. Sekretarka wchodzi do gabinetu dyrektora z komórką i mówi w kategorii: „Humor o sekretarkach”.
Przychodzi dyrektor kopalni po Barbórce do biura staje na środku i nagle.
- Bleee, bleee, bleee o kurde będę rzygał.
Więc sekretarka szybko przynosi miskę.
Dyrektor pyta:
- Co to jest?
- No jak to co?- Odpowiada sekretarka - Powiedział pan że będzie rzygał więc przyniosłam miskę.
Na to dyrektor po chwili zastanowienia.
- Pieprzę to zmieniłem zdanie zesrałem się.
- Bleee, bleee, bleee o kurde będę rzygał.
Więc sekretarka szybko przynosi miskę.
Dyrektor pyta:
- Co to jest?
- No jak to co?- Odpowiada sekretarka - Powiedział pan że będzie rzygał więc przyniosłam miskę.
Na to dyrektor po chwili zastanowienia.
- Pieprzę to zmieniłem zdanie zesrałem się.
1110
Dowcip #30967. Przychodzi dyrektor kopalni po Barbórce do biura staje na środku i w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sekretarkach”.
Dyrektor wchodzi do sekretariatu i widzi jak pracownik całuje jego sekretarkę:
- Czy ja Panu za to płacę? - krzyczy wzburzony.
- Ależ skąd, ja to robię z przyjemnością i zupełnie za darmo.
- Czy ja Panu za to płacę? - krzyczy wzburzony.
- Ależ skąd, ja to robię z przyjemnością i zupełnie za darmo.
27
Dowcip #9957. Dyrektor wchodzi do sekretariatu i widzi jak pracownik całuje jego w kategorii: „Humor o sekretarkach”.
Szef kładzie przed sekretarką kartkę ze zdaniem: ”Pieprzyć nie wolno zwolnić.”
I mówi:
- Przecinek postaw sama.
I mówi:
- Przecinek postaw sama.
04
Dowcip #10182. Szef kładzie przed sekretarką kartkę ze zdaniem w kategorii: „Dowcipy o sekretarkach”.
Sekretarka wychodzi z toalety z tampaxem za uchem. Widząc to szef pyta ją.
- Pani Madziu, co pani ma za uchem?!
- O, a gdzie jest mój długopis!
- Pani Madziu, co pani ma za uchem?!
- O, a gdzie jest mój długopis!
49
Dowcip #5249. Sekretarka wychodzi z toalety z tampaxem za uchem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sekretarkach”.
Trzy koleżanki z biura przychodzą w odwiedziny do czwartej, leżącej w szpitalu.
- I co, dajecie sobie radę beze mnie? - pyta chora.
- Podzieliłyśmy twoją robotę i jakoś leci. Zosia robi na drutach, Jola parzy kawę, a ja zabawiam szefa.
- I co, dajecie sobie radę beze mnie? - pyta chora.
- Podzieliłyśmy twoją robotę i jakoś leci. Zosia robi na drutach, Jola parzy kawę, a ja zabawiam szefa.
413
Dowcip #7517. Trzy koleżanki z biura przychodzą w odwiedziny do czwartej w kategorii: „Śmieszny humor o sekretarkach”.
Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w pierwszym dniu pracy udziela jej instruktażu:
- Niech pani zapamięta, że należy trzy razy dodawać cyfry zanim przedstawi mi pani końcową sumę. Ona musi być sprawdzona i pewna!
- Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy.
- Znakomicie. Lubię takie sumienne sekretarki!
- A tu ma pan dziesięć różnych wyników.
- Niech pani zapamięta, że należy trzy razy dodawać cyfry zanim przedstawi mi pani końcową sumę. Ona musi być sprawdzona i pewna!
- Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy.
- Znakomicie. Lubię takie sumienne sekretarki!
- A tu ma pan dziesięć różnych wyników.
27