Dowcipy o sekretarkach
Rozmawia dwóch kumpli pracujących w helpdesku.
- Kojarzysz tę nową sekretarkę?
- Ta blondyna?
- Tak, skserowała dzisiaj pustą kartkę w stu egzemplarzach. Zgadnij dlaczego?
- Karmiła drukarkę?
- Nie.
- Powiedziałeś jej, że ksero jest ok, tylko mamy toner sympatyczny?
- Nie.
- Poddaję się.
- Szef poprosił ją o sto czystych kartek i nie chciało jej się ręcznie liczyć.
- Muszę przyznać, dobrze rozegrane.
- Kojarzysz tę nową sekretarkę?
- Ta blondyna?
- Tak, skserowała dzisiaj pustą kartkę w stu egzemplarzach. Zgadnij dlaczego?
- Karmiła drukarkę?
- Nie.
- Powiedziałeś jej, że ksero jest ok, tylko mamy toner sympatyczny?
- Nie.
- Poddaję się.
- Szef poprosił ją o sto czystych kartek i nie chciało jej się ręcznie liczyć.
- Muszę przyznać, dobrze rozegrane.
314
Dowcip #32023. Rozmawia dwóch kumpli pracujących w helpdesku. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sekretarkach”.
Pani na polskim każe dzieciom opisać, jak wygląda praca dyrektora. Po chwili pyta Jasia:
- A Ty czemu nic nie piszesz?
Na to Jasiu odpowiada:
- Czekam na sekretarkę.
- A Ty czemu nic nie piszesz?
Na to Jasiu odpowiada:
- Czekam na sekretarkę.
010
Dowcip #27722. Pani na polskim każe dzieciom opisać, jak wygląda praca dyrektora. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sekretarkach”.
Rozmawia dwóch dyrektorów:
- Ja to nie mogę znaleźć sekretarki.
- A jaka ma być?
- Mam małe wymagania!
- Jakie?
- Dwudziestoletnia z trzydziestopięcioletnim doświadczeniem.
- Ja to nie mogę znaleźć sekretarki.
- A jaka ma być?
- Mam małe wymagania!
- Jakie?
- Dwudziestoletnia z trzydziestopięcioletnim doświadczeniem.
15
Dowcip #24755. Rozmawia dwóch dyrektorów w kategorii: „Dowcipy o sekretarkach”.
Do sekretariatu wchodzi mężczyzna:
- Dzień dobry, chciałbym rozmawiać z dyrektorem.
- Niestety, dyrektora nie ma.
- Jak to nie ma? Przecież przed chwilą widziałem go w oknie.
- No, właśnie. Dyrektor też pana widział.
- Dzień dobry, chciałbym rozmawiać z dyrektorem.
- Niestety, dyrektora nie ma.
- Jak to nie ma? Przecież przed chwilą widziałem go w oknie.
- No, właśnie. Dyrektor też pana widział.
38
Dowcip #23187. Do sekretariatu wchodzi mężczyzna w kategorii: „Śmieszne kawały o sekretarkach”.
Dyrektor pyta sekretarkę:
- Pani Basiu, czy dała pani ogłoszenie, że szukamy stróża nocnego?
- Tak! Efekt natychmiastowy!
- Jaki?
- Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn!
- Pani Basiu, czy dała pani ogłoszenie, że szukamy stróża nocnego?
- Tak! Efekt natychmiastowy!
- Jaki?
- Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn!
26
Dowcip #22236. Dyrektor pyta sekretarkę w kategorii: „Śmieszne żarty o sekretarkach”.
Telefony - biuro obsługi klienta:
- Panie mam problem! Nie mogę wejść w moją sekretarkę.
- Panie mam problem! Nie mogę wejść w moją sekretarkę.
17
Dowcip #21074. Telefony - biuro obsługi klienta w kategorii: „Śmieszny humor o sekretarkach”.
Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta:
- Jaki to dzisiaj mamy dzień, panno Kasiu?
- Niepłodny, panie dyrektorze, niepłodny.
- Jaki to dzisiaj mamy dzień, panno Kasiu?
- Niepłodny, panie dyrektorze, niepłodny.
36
Dowcip #18565. Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta w kategorii: „Kawały o sekretarkach”.
Rozmowa dwóch dyrektorów:
- Wiesz, ostatnio kupiłem sobie automatyczną sekretarkę. No mówię ci, super! Wygląda jak kobieta, i to taka, za którą mężczyźni się na plaży oglądają, a ile potrafi!
- No to pokaż to cudo.
To ten go zaprosił do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska że hej, no i pyta czego się napiją. Jeden zażyczył sobie kawy drugi herbaty. No i za chwile patrzą, a ona nalewa z jednego palca kawę, z drugiego herbatę. Dyrektor podyktował jej tekst - za chwilkę podłączyła się do drukarki i miał wydruk. itd. Po pewnym czasie zadzwonił telefon, no i dyr., właściciel sekretarki mówi do kumpla:
- Wiesz, muszę odebrać, a ty możesz wypróbować co jeszcze ona potrafi.
Wyszedł, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach słyszy potworny wrzask.
- O cholera, zapomniałem mu powiedzieć, ze ona ma w dupie temperówkę!
- Wiesz, ostatnio kupiłem sobie automatyczną sekretarkę. No mówię ci, super! Wygląda jak kobieta, i to taka, za którą mężczyźni się na plaży oglądają, a ile potrafi!
- No to pokaż to cudo.
To ten go zaprosił do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska że hej, no i pyta czego się napiją. Jeden zażyczył sobie kawy drugi herbaty. No i za chwile patrzą, a ona nalewa z jednego palca kawę, z drugiego herbatę. Dyrektor podyktował jej tekst - za chwilkę podłączyła się do drukarki i miał wydruk. itd. Po pewnym czasie zadzwonił telefon, no i dyr., właściciel sekretarki mówi do kumpla:
- Wiesz, muszę odebrać, a ty możesz wypróbować co jeszcze ona potrafi.
Wyszedł, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach słyszy potworny wrzask.
- O cholera, zapomniałem mu powiedzieć, ze ona ma w dupie temperówkę!
010
Dowcip #18564. Rozmowa dwóch dyrektorów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sekretarkach”.
Rozmawiają dwie sekretarki o nowym szefie:
- Wiesz, ten nasz szef ubiera się szalenie elegancko.
- Oj tak! A żebyś wiedziała jak szybko.
- Wiesz, ten nasz szef ubiera się szalenie elegancko.
- Oj tak! A żebyś wiedziała jak szybko.
111
Dowcip #17586. Rozmawiają dwie sekretarki o nowym szefie w kategorii: „Humor o sekretarkach”.
Szef do sekretarki:
- Jolu, jaki mamy dziś dzień?
- Służbowo piątek, a prywatnie bezpłodny.
- Jolu, jaki mamy dziś dzień?
- Służbowo piątek, a prywatnie bezpłodny.
010