Dowcipy o sekretarkach
Rozmawiają dwaj przedsiębiorcy.
- Wiesz, jaką wspaniałą sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
Minął pewien okres, drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła tip - top. Mówi więc do kolegi:
- Stary! Pożycz mi swojej sekretarki ma miesiąc.
- Nie ma sprawy. Akurat teraz i tak są u mnie małe obroty.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak?
- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może tylko w jednym się pomyliłeś. W łóżku wcale nie jest lepsza od twojej żony.
- Wiesz, jaką wspaniałą sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
Minął pewien okres, drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła tip - top. Mówi więc do kolegi:
- Stary! Pożycz mi swojej sekretarki ma miesiąc.
- Nie ma sprawy. Akurat teraz i tak są u mnie małe obroty.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak?
- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może tylko w jednym się pomyliłeś. W łóżku wcale nie jest lepsza od twojej żony.
03
Dowcip #22051. Rozmawiają dwaj przedsiębiorcy. w kategorii: „Śmieszny humor o sekretarkach”.
- Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze?
- A no bo sekretarkę zmieniłem.
- I co? Niezbyt bystra, tak?
- Nie, właśnie całkiem mądra.
- To może leniwa?
- Skąd! Bardzo pracowita!
- To może hmmm ... Ten tego nie chce?
- No coś pan! Kilka razy dziennie!
- No to o co chodzi?
- Aaa ... Bo kawę robi jakąś taką słabą ...
- A no bo sekretarkę zmieniłem.
- I co? Niezbyt bystra, tak?
- Nie, właśnie całkiem mądra.
- To może leniwa?
- Skąd! Bardzo pracowita!
- To może hmmm ... Ten tego nie chce?
- No coś pan! Kilka razy dziennie!
- No to o co chodzi?
- Aaa ... Bo kawę robi jakąś taką słabą ...
04
Dowcip #16192. - Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze? w kategorii: „Humor o sekretarkach”.
Szef przyjmuje do pracy nową dziewczynę.
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc pięćset.
- Z przyjemnością to ja dostawałam dwa tysiące.
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc pięćset.
- Z przyjemnością to ja dostawałam dwa tysiące.
59
Dowcip #13715. Szef przyjmuje do pracy nową dziewczynę. w kategorii: „Kawały o sekretarkach”.
Czym różni się sekretarka od bilansu?
- Właściwie niczym się nie różni. Jak się nie zgadza to się nie zgadza, a jak się zgadza - to w każdej pozycji.
- Właściwie niczym się nie różni. Jak się nie zgadza to się nie zgadza, a jak się zgadza - to w każdej pozycji.
15
Dowcip #12489. Czym różni się sekretarka od bilansu? w kategorii: „Śmieszny humor o sekretarkach”.
Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie.
- Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.
- To najpierw ta zła.
- Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem.
- A ta dobra wiadomość?
- Będziemy mieli dziecko!
- Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.
- To najpierw ta zła.
- Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem.
- A ta dobra wiadomość?
- Będziemy mieli dziecko!
03
Dowcip #12990. Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie. w kategorii: „Śmieszne żarty o sekretarkach”.
Co można ściągnąć z nagiej sekretarki?
- Nagiego dyrektora.
- Nagiego dyrektora.
06
Dowcip #12993. Co można ściągnąć z nagiej sekretarki? w kategorii: „Dowcipy o sekretarkach”.
- Czy jest dyrektor?
- Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze.
- To proszę mu powiedzieć, że przyszła żona.
- Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze.
- To proszę mu powiedzieć, że przyszła żona.
04
Dowcip #12999. - Czy jest dyrektor? w kategorii: „Śmieszny humor o sekretarkach”.
Pewna dziewczyna przyszła do działu kadr.
- Czy państwa firma potrzebowałaby sekretarki?
- Z chęcią przyjęlibyśmy panią, ale obecnie nasze interesy idą bardzo źle i szczerze mówiąc nie miałaby pani żadnego zajęcia.
- Och, to drobiazg! - niefrasobliwie odpowiada dziewczyna. - Jeżeli zostanę zatrudniona, to z chęcią zaczekam na zajęcie.
- Czy państwa firma potrzebowałaby sekretarki?
- Z chęcią przyjęlibyśmy panią, ale obecnie nasze interesy idą bardzo źle i szczerze mówiąc nie miałaby pani żadnego zajęcia.
- Och, to drobiazg! - niefrasobliwie odpowiada dziewczyna. - Jeżeli zostanę zatrudniona, to z chęcią zaczekam na zajęcie.
02
Dowcip #13001. Pewna dziewczyna przyszła do działu kadr. w kategorii: „Humor o sekretarkach”.
Sekretarka mówi do szefa.
- Gdyby Pan był moin mężem to wsypałabym Panu do kawy truciznę.
A on na to:
- Gdybym ja był Pani mężem to bym ją wypił!
- Gdyby Pan był moin mężem to wsypałabym Panu do kawy truciznę.
A on na to:
- Gdybym ja był Pani mężem to bym ją wypił!
48
Dowcip #9656. Sekretarka mówi do szefa. w kategorii: „Śmieszny humor o sekretarkach”.
Dyrektor pewnej międzynarodowej korporacji wzywa do siebie sekretarkę.
- Dzień Dobry Pani Zosiu. Jaki mamy dziś dzień?
- Pyta Pan służbowo czy prywatnie?
- Służbowo.
- Piątek.
- A prywatnie?
- Niepłodny.
- Dzień Dobry Pani Zosiu. Jaki mamy dziś dzień?
- Pyta Pan służbowo czy prywatnie?
- Służbowo.
- Piątek.
- A prywatnie?
- Niepłodny.
28