
Dowcipy o sekretarkach
Do biura wchodzi mężczyzna. Sekretarka pyta:
- Jest pan interesantem, kontrolerem czy znajomym dyrektora?
- Wszystkimi trzema naraz.
- W taki razie dyrektor nie może pana przyjąć bo jest bardzo zajęty, proszę przyjść za dwa tygodnie bo dyrektor jest na wakacjach oraz proszę wejść bo dyrektor czeka na pana.
- Jest pan interesantem, kontrolerem czy znajomym dyrektora?
- Wszystkimi trzema naraz.
- W taki razie dyrektor nie może pana przyjąć bo jest bardzo zajęty, proszę przyjść za dwa tygodnie bo dyrektor jest na wakacjach oraz proszę wejść bo dyrektor czeka na pana.
513
Dowcip #23162. Do biura wchodzi mężczyzna. w kategorii: „Dowcipy o sekretarkach”.
Szef do sekretarki:
- Ma pani dziś wolny wieczór?
- Tak, oczywiście..
- To proszę się wyspać i przyjść jutro wcześnie do pracy.
- Ma pani dziś wolny wieczór?
- Tak, oczywiście..
- To proszę się wyspać i przyjść jutro wcześnie do pracy.
617
Dowcip #9183. Szef do sekretarki w kategorii: „Żarty o sekretarkach”.
Sekretarka mówi do wchodzącego szefa:
- Panie prezesie, wiosna przyszła!
- Czy była na dziś ze mną umówiona?
- Panie prezesie, wiosna przyszła!
- Czy była na dziś ze mną umówiona?
56
Dowcip #33783. Sekretarka mówi do wchodzącego szefa w kategorii: „Humor o sekretarkach”.
Francuski pani umie? - wypytuje surowym tonem dyrektor Spółki ”joint venture” młodziutką sekretarkę, która stara się o przyjęcie do pracy.
- Tak, owszem. Ale tylko czasami. - odpowiada zapłoniona dziewczyna. - I bardzo tego nie lubię, panie dyrektorze.
- Tak, owszem. Ale tylko czasami. - odpowiada zapłoniona dziewczyna. - I bardzo tego nie lubię, panie dyrektorze.
79
Dowcip #15441. Francuski pani umie? w kategorii: „Śmieszne kawały o sekretarkach”.

Jak jest po chińsku szef?
- Samham.
- Samham.
814
Dowcip #16057. Jak jest po chińsku szef? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sekretarkach”.
Dyrektorowa wchodzi do gabinetu, w którym urzęduje mąż i zastaje go z sekretarką na kolanach. Gospodarz udaje, że nie zauważył wchodzącej i dyktuje:
”... dlatego też niezbędne jest zakupienie do wyposażenia kancelarii przynajmniej jednego krzesła dodatkowo”.
”... dlatego też niezbędne jest zakupienie do wyposażenia kancelarii przynajmniej jednego krzesła dodatkowo”.
718
Dowcip #8425. Dyrektorowa wchodzi do gabinetu w kategorii: „Dowcipy o sekretarkach”.

Dyrektor do sekretarki z zapytaniem:
- Wysłała pani faks do Malinowskiego?
- Tak, panie dyrektorze.
- Doskonale, wyśmienicie - mruczy zadowolony dyrektor i dodaje - to proszę wysłać jeszcze do Kowalskiego i Nowaka.
- To niemożliwe panie dyrektorze - szepcze zakłopotana sekretarka.
- O! a to dlaczego? - pyta się zdziwiony dyrektor.
- Nie mam więcej faksów.
- Wysłała pani faks do Malinowskiego?
- Tak, panie dyrektorze.
- Doskonale, wyśmienicie - mruczy zadowolony dyrektor i dodaje - to proszę wysłać jeszcze do Kowalskiego i Nowaka.
- To niemożliwe panie dyrektorze - szepcze zakłopotana sekretarka.
- O! a to dlaczego? - pyta się zdziwiony dyrektor.
- Nie mam więcej faksów.
316
Dowcip #29496. Dyrektor do sekretarki z zapytaniem w kategorii: „Śmieszne kawały o sekretarkach”.
Szef rozmawia z sekretarką. W pewnym momencie szef kichnął, sekretarka powiedziała mu:
- Sto lat!
- Dziękuje - odpowiedział.
Na to sekretarka:
- A nawet sto siedem!
Szef zdziwił się i zapytał się dlaczego?
Sekretarka odpowiedziała:
- Bo to przeciętny wiek osła!
- Sto lat!
- Dziękuje - odpowiedział.
Na to sekretarka:
- A nawet sto siedem!
Szef zdziwił się i zapytał się dlaczego?
Sekretarka odpowiedziała:
- Bo to przeciętny wiek osła!
1611
Dowcip #29526. Szef rozmawia z sekretarką. w kategorii: „Śmieszny humor o sekretarkach”.

Dwie młodziutkie sekretarki omawiają zalety swoich posad w spółkach ”joint - venture”, z uwzględnieniem uroków zatrudniania w godzinach pozasłużbowych:
Ale czy poza tym twój szef bywa wobec ciebie bezczelny, Małgosiu? - pyta starsza.
- Tylko raz mu się zdarzyło. Akurat odwiedziła nas w biurze jego żona i wtedy szepnął do mnie z tym swoim satanicznym uśmiechem: ”Może by się pani wyjątkowo zabrała do jakiejś pracy, panno Małgorzato?”
Ale czy poza tym twój szef bywa wobec ciebie bezczelny, Małgosiu? - pyta starsza.
- Tylko raz mu się zdarzyło. Akurat odwiedziła nas w biurze jego żona i wtedy szepnął do mnie z tym swoim satanicznym uśmiechem: ”Może by się pani wyjątkowo zabrała do jakiejś pracy, panno Małgorzato?”
711
Dowcip #15720. Dwie młodziutkie sekretarki omawiają zalety swoich posad w spółkach w kategorii: „Dowcipy o sekretarkach”.
Podminowany przeprowadzoną przed chwilą rozmową telefoniczną młody szef niedawno uruchomionej spółki ”joint venture” wzywa przez intercom sekretarkę. Do gabinetu wchodzi osóbka naprawdę bardzo apetyczna, z nogami do samej ziemi, odrobinę roznegliżowana i ubierająca się z wyzywającą elegancją.
- Moja żona zrobiła mi piekielną awanturę, pani Małgosiu. - uskarża się szef. - Twierdzi, że jest pani moją kochanką. I jest mi z tego powodu niezmiernie przykro.
- Dlatego, że pana niesłusznie podejrzewa, szefie? - pyta pani Małgosia.
- Dlatego, że się do tej pory myliła. - odpowiada szef i zdecydowanym gestem sadza ją sobie na kolanach.
- Moja żona zrobiła mi piekielną awanturę, pani Małgosiu. - uskarża się szef. - Twierdzi, że jest pani moją kochanką. I jest mi z tego powodu niezmiernie przykro.
- Dlatego, że pana niesłusznie podejrzewa, szefie? - pyta pani Małgosia.
- Dlatego, że się do tej pory myliła. - odpowiada szef i zdecydowanym gestem sadza ją sobie na kolanach.
59
Dowcip #15719. Podminowany przeprowadzoną przed chwilą rozmową telefoniczną młody w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sekretarkach”.
