Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o samolotach


Samolot - taki nowoczesny, z czterema silnikami, na pokładzie komplet pasażerów. Nagle pojawia się stewardesa i mówi:
- Przepraszam państwa, ale mam przykrą wiadomość. Niestety, jeden z naszych czterech silników się zepsuł w związku z czym lądowanie opóźni się o jakieś pół godziny. W ramach rekompensaty zapraszamy do częstowania się na koszt firmy przekąskami i napojami.
Za jakiś czas znowu wchodzi ta sama stewardesa i oznajmia, że drugi silnik miał awarię ale żeby nikt się nie martwił po prostu lądowanie opóźni się o następne pół godziny. I jak poprzednio zaprasza pasażerów do barku. Jak to bywa w dowcipach sytuacja powtarza się po raz trzeci no i lądowanie znowu ma być opóźnione o kolejne pół godziny. Na tą kolejną informację stewardesy z końca samolotu podnosi się lekko podchmielony jegomość i pyta:
- Przepraszam bardzo, to znaczy, że jak zepsuje się nam ten czwarty silnik, to co? Będziemy tak latać w kółko?
412

Dowcip #7481. Samolot - taki nowoczesny, z czterema silnikami w kategorii: „Kawały o samolotach”.

Leci sobie duży pasażerski samolot. Spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna wkurzać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego:
- Czym Ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz Ty i Twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej!
Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony, po którejś tam sugestii by się żołnierzyk odstosunkował w końcu proponuje:
- Oki deltatangocharliecośtam. Teraz wykonam taki myk ale jak go nie powtórzysz, na dole stawiasz kolację, panienki i na kadłubie swojego ”odkurzacza” piszesz: JESTEM ZŁOMEM. Umowa?
- Dawaj misiu. Nie ma takiej opcji żebyś wygrał więc to Ty napiszesz to na swoim kadłubie i wódeczka, panienki itp. na Twój koszt!
- Uwaga zaczynam, to się nieco odsuń!
Pilot F16 czeka. Mija pół minuty, pułap ten sam, prędkość ta sama, nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce:
- Dobra skończyłem.
- A co to miało niby być?!?
- Byłem się odlać.
127

Dowcip #1360. Leci sobie duży pasażerski samolot. w kategorii: „Kawały o samolotach”.

W samolocie pasażerskim lecącym nad oceanem pasażerowie przeglądają gazety.
- Czytał pan informacje na pierwszej stronie? Piszą o jakiejś katastrofie lotniczej.
- Tak. Przeczytałem. Jesteśmy na liście ofiar.
530

Dowcip #1415. W samolocie pasażerskim lecącym nad oceanem pasażerowie przeglądają w kategorii: „Śmieszny humor o samolotach”.

Nowa reklama American Airlines - ’Naszym samolotem dowieziemy Cię prosto do Twojego biura’
1126

Dowcip #1472. Nowa reklama American Airlines - ’Naszym samolotem dowieziemy Cię w kategorii: „Śmieszne dowcipy o samolotach”.

Leci facet w samolocie, zaś obok niego siedzi papuga, strasznie pyskata.
W pewnym momencie facet dzwoni po stewardesę. Na pytanie co podać, pasażer mówi:
- Kawę poprosiłbym.
- A dla mnie, stara cioto, pepsi tylko - wykrzykuje papuga do tejże stewardessy.
Stewardessa przyniosła pepsi dla papugi lecz zapomniała o kawie dla pasażera obok. Wiec ponownie poprosił ją o kawę. Papuga w międzyczasie wyżłopała swoją Pepsi i klasycznie dorzuciła stewardessie:
- A dla mnie, stara cioto, przynieś następną Pepsi.
Sytuacja taka powtórzyła się kilka razy, w końcu facet nie wytrzymał i przyjął taktykę papugi, zadzwonił po stewardessę - wykrzyczał do niej:
- Daj mi, stara cioto, kawę!
Tego stewardessa nie zdzierżyła, poszła po pilota i razem z pilotem wypieprzyli faceta z samolotu razem z papugą. Lecą tak oboje na dół i papuga mówi:
- No, masz tupet jak na kogoś kto nie umie fruwać!
219

Dowcip #2895. Leci facet w samolocie, zaś obok niego siedzi papuga w kategorii: „Śmieszne żarty o samolotach”.

Moris i jego żona Estera co roku chodzili na pokazy samolotów i co roku Moris mówił:
- Estero, chciałbym się przelecieć tym samolotem.
A Estera co roku odpowiadała:
- Wiem Moris, ale przejażdżka tym samolotem kosztuje pięćdziesiąt dolarów, a pięćdziesiąt dolarów to jednak pięćdziesiąt dolarów.
Pewnego roku, na pokazie samolotów, Moris mówi do Estery:
- Estero, mam osiemdziesiąt pięć lat, jeśli nie polecę w tym roku tym samolotem to już nigdy więcej mogę nie mieć takiej szansy.
- Wiem Moris, ale przejażdżka tym samolotem kosztuje pięćdziesiąt dolarów, a pięćdziesiąt dolarów to jednak pięćdziesiąt dolarów.
Rozmowę podsłuchał pilot i mówi:
- Mam dla was propozycję. Zabiorę was na przelot tym samolotem i jeśli przez cały lot nie piśniecie ani słówka, nic nie powiecie, to nic nie zapłacicie. A jeśli którekolwiek odezwie się jednym słowem, zapłacicie pięćdziesiąt dolarów.
Moris i Estera się zgodzili. Pilot w powietrzu wykonywał różne akrobacje chcąc wywołać u pasażerów przerażenie i zmusić do wrzasku, ale nie powiodło mu się. Milczeli jak zaklęci. W końcu lądują na ziemi, pilot podchodzi do Morisa i mówi:
- To niemal niemożliwe! Robiłem wszystko co mogłem, żebyście krzyczeli z przerażenia, z reguły tak zawsze z innymi pasażerami było, a tym razem nic. Udało wam się zachować milczenie nawet w czasie najstraszniejszych akrobacji.
- No wie pan, co prawda zamierzałem coś powiedzieć kiedy Estera wypadła z samolotu, ale pięćdziesiąt dolarów to jednak pięćdziesiąt dolarów.
010

Dowcip #3034. Moris i jego żona Estera co roku chodzili na pokazy samolotów i co w kategorii: „Śmieszne kawały o samolotach”.

Wieża:
- Delta trzysta pięćdziesiąt jeden, obiekt na godzinie dziesiątej, odległość sześć mil!
Delta trzysta pięćdziesiąt jeden:
- Podaj to inaczej! Mamy zegarki cyfrowe!
37

Dowcip #14687. Wieża w kategorii: „Śmieszne żarty o samolotach”.

Płonie samolot. Do pasażerów wychodzi pilot i mówi, że na uratowanie nie ma szans i wszystkim zostało kilka minut życia. Pasażerowie natychmiast rzucają się w stronę księdza, który akurat był na pokładzie, z błaganiem o krótką mszę za ich duszę. Ksiądz odpowiada:
- Nie, nie da się. Za mało czasu zostało!
- No to choć najważniejszą część mszy. - nie ustępują przerażeni pasażerowie.
Ksiądz zdejmuje kapelusz i zaczyna zbierać datki.
36

Dowcip #9532. Płonie samolot. w kategorii: „Śmieszne kawały o samolotach”.

Lot samolotem. W pewnym momencie kapitan oznajmia:
- Za czterdzieści minut się rozbijemy.
Słysząc to jedna z pasażerek zaczyna się malować. Druga pyta:
- Co ty robisz?
- O jak się rozbijemy to najpierw będą ratować te ładne.- Odpowiada.
Druga zaczyna wkładać wszystko złoto jakie tylko ma.
- A ty co robisz?
- Jak się rozbijemy to na pewno będą ratować tych bogatych.
Na to murzynka ściąga majtki, wystawia dupę do okna i mówi:
- Wy obie jesteście nienormalne, najpierw będą szukać czarnej skrzynki.
113

Dowcip #3121. Lot samolotem. w kategorii: „Śmieszny humor o samolotach”.

Do lecącego samolotem ludożercy, podchodzi stewardessa i pyta:
- Przepraszam, podać coś panu?
- Tak! Pasażerów!
147

Dowcip #30385. Do lecącego samolotem ludożercy, podchodzi stewardessa i pyta w kategorii: „Dowcipy o samolotach”.

Śmieszne żarty o samolotachKawały o samolotachŻarty o samolotachŚmieszne dowcipy o samolotachHumor o samolotachDowcipy o samolotachŚmieszne kawały o samolotachŚmieszny humor o samolotach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu - informacje» Wyszukiwarka haseł i odpowiedzi do krzyżówek» Zagadki edukacyjne dla dzieci do drukowania» Odmiana imion męskich przez przypadki» Śmieszne wyliczanki» Stopniowanie przysłówków» Słownik rymów imiona» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Oferty pracy dla opiekunki» Internetowy słownik synonimów» Internetowy słownik antonimów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost