Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o samolotach


U pewnego fotografa z poczytnego czasopisma zamówiono serię zdjęć wielkiego pożaru lasu. Ustalono, że na lotnisku będzie czekał na niego samolot, który zabierze go nad płonący las. Fotograf stawił się o ustalonej porze na lotnisku, gdzie rzeczywiście czekała na niego mała Cessna. Wrzucił więc do środka swój sprzęt, zajął miejsce i wykrzyknął: ”No to lecimy!”. Samolocik podkołował pod wiatr, wystartował i po chwili byli już w powietrzu, choć lecieli jakby nieco chwiejnie.
- Leć nad północną granicą ognia. - powiedział fotograf. - I zrób parę okrążeń na małej wysokości.
- Po co? - spytał pilot lekko zdenerwowanym głosem.
- Bo muszę zrobić zdjęcia! Jestem fotografem i płacą mi za robienie zdjęć! - odparł nieco zirytowany fotograf.
Po krótkiej pauzie pilot zapytał:
- Chcesz powiedzieć, że ty nie jesteś instruktorem latania?
18

Dowcip #15542. U pewnego fotografa z poczytnego czasopisma zamówiono serię zdjęć w kategorii: „Śmieszne kawały o samolotach”.

Na pokładzie samolotu do Sztokholmu starsza pani mówi do siedzącego obok niej wysokiego, białowłosego, niebieskookiego Skandynawa:
- Przepraszam pana bardzo. Czy pan jest może Żydem?
- Nie, łaskawa pani. Nie jestem Żydem.
Po chwili:
- Przepraszam pana. Czy na pewno nie jest pan Żydem?
- Nie. Absolutnie nie jestem Żydem.
Znów po jakimś czasie:
- Ale czy na pewno nie jest pan Żydem?
- Więc dobrze! Jestem Żydem.
- No właśnie! A wie pan, w ogóle pan nie wygląda.
115

Dowcip #17313. Na pokładzie samolotu do Sztokholmu starsza pani mówi do siedzącego w kategorii: „Śmieszny humor o samolotach”.

Wkrótce po starcie samolotu syn blondynki rozpiął pasy w swoim fotelu i zaczął biegać pomiędzy pasażerami. Jeden z nich mówi do blondynki:
- Niech pani zwróci uwagę synowi, żeby tak nie hałasował.
- Jasiu, idź pobiegać na zewnątrz.
15

Dowcip #17379. Wkrótce po starcie samolotu syn blondynki rozpiął pasy w swoim fotelu w kategorii: „Śmieszne kawały o samolotach”.

Podczas lotu na dużej wysokości do kabiny pilotów Boeinga 707 wpada przerażona stewardesa i krzyczy:
- Panie kapitanie, na pokładzie samolotu jest kilku porywaczy!
- Proszę się nie niepokoić, to się czasami zdarza.
- Ale każdy z nich chce lecieć gdzie indziej!
311

Dowcip #9865. Podczas lotu na dużej wysokości do kabiny pilotów Boeinga 707 wpada w kategorii: „Śmieszne dowcipy o samolotach”.

Jak wykurzyć blondynkę, która zajęła ci miejsce w samolocie do Londynu?
- Powiedzieć jej, że te fotele nie lecą do Londynu.
34

Dowcip #10803. Jak wykurzyć blondynkę w kategorii: „Humor o samolotach”.

Rozmawia dwóch pilotów w kabinie samolotu o nowej stewardesie, zapominając, że mikrofon jest włączony:
- Najpierw wypijemy kawę, potem przelecimy tę nową stewardesę.
Stewardesa słysząc to biegnie do kabiny pilotów, aby im powiedzieć, że mają włączony mikrofon. Potyka się i upada na podłogę. Na to siedzący obok pasażer:
- Spokojnie, przecież powiedzieli, że najpierw wypiją kawę.
016

Dowcip #12497. Rozmawia dwóch pilotów w kabinie samolotu o nowej stewardesie w kategorii: „Śmieszny humor o samolotach”.

Leci gość awionetką nad Pacyfikiem. Nagle mu zgasły silniki i samolot spada. Potężna kraksa, gość stracił przytomność. Budzi się, patrzy: plaża, woda, w głębi wyspy drzewa, kokosy, strumyczek. Myśli: ”Jakoś przeżyję.” Mijają tygodnie, a jemu coraz bardziej źle w samotności. Któregoś dnia postanowił obejść wyspę. Doszedł na drugi koniec, patrzy, a tam niedaleko druga wyspa i małe ludziki na plaży. Szybko pobiegł do awionetki, wziął lornetkę, wraca, patrzy, a tam całe plemię nagich murzynek i żadnego faceta. No to myk do wody, płynie lecz nagle pojawiają się płetwy rekinów. Wystraszył się, wrócił na plażę i myśli, jakby tu się dostać na drugą wyspę. Nagle z krzaków wyskakuje złota żabka. Złapał ją i ona do niego:
- Jak mnie wypuścisz to masz jedno życzenie. Jedno jedyne.
Gość myśli. Nagle przyszedł mu do głowy pomysł:
- A weź mi tu pierdyknij mostek.
Żaba wygina się do tyłu i mówi:
- Ale żeś,a wymyślił.
415

Dowcip #4156. Leci gość awionetką nad Pacyfikiem. w kategorii: „Humor o samolotach”.

Wczoraj w godzinach wieczornych na podmoskiewskim cmentarzu rozbił się samolot transportowy. Generał Jakimow na dzisiejszej konferencji powiedział, że dzięki szybkiej reakcji służb ratowniczych i użyciu ciężkiego sprzętu udało się do tej pory odnaleźć czternaście i pół tysiąca ciał.
218

Dowcip #7070. Wczoraj w godzinach wieczornych na podmoskiewskim cmentarzu rozbił w kategorii: „Humor o samolotach”.

Samolot stoi na pasie, wszyscy pasażerowie są gotowi, ale samolot nie startuje. Zniecierpliwieni ludzie pytają co jest grane, przecież już jest opóźniony. Na to stewardesa informuje ich, że czekają na pilotów. Wreszcie po dziesięciu minutach piloci podjeżdżają pod trap, pasażerowie wyglądają przez okna i widzą dwóch pilotów idących z laskami dla niewidomych. Następuje pełna konsternacja ale nikt nic nie mówi.
Stewardesa pomaga niewidomym pilotom zająć miejsca w kokpicie, silniki nabierają mocy, samolot powoli kołuje na pas startowy, przystaje i zaczyna się procedura startu, koła kręcą się coraz szybciej, beton z coraz większą szybkością przesuwa się przed oczami, ale samolot jakoś się nie odrywa. Pasażerowie widzą już zbliżający się koniec pasa startowego i nagle krzyczą:
- Aaa!
I w tym momencie samolot wzbija się w górę. Pierwszy pilot mówi do drugiego:
- Jak kiedyś nie krzykną, to się stary zabijemy.
224

Dowcip #7428. Samolot stoi na pasie, wszyscy pasażerowie są gotowi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o samolotach”.

Samolot - taki nowoczesny, z czterema silnikami, na pokładzie komplet pasażerów. Nagle pojawia się stewardesa i mówi:
- Przepraszam państwa, ale mam przykrą wiadomość. Niestety, jeden z naszych czterech silników się zepsuł w związku z czym lądowanie opóźni się o jakieś pół godziny. W ramach rekompensaty zapraszamy do częstowania się na koszt firmy przekąskami i napojami.
Za jakiś czas znowu wchodzi ta sama stewardesa i oznajmia, że drugi silnik miał awarię ale żeby nikt się nie martwił po prostu lądowanie opóźni się o następne pół godziny. I jak poprzednio zaprasza pasażerów do barku. Jak to bywa w dowcipach sytuacja powtarza się po raz trzeci no i lądowanie znowu ma być opóźnione o kolejne pół godziny. Na tą kolejną informację stewardesy z końca samolotu podnosi się lekko podchmielony jegomość i pyta:
- Przepraszam bardzo, to znaczy, że jak zepsuje się nam ten czwarty silnik, to co? Będziemy tak latać w kółko?
412

Dowcip #7481. Samolot - taki nowoczesny, z czterema silnikami w kategorii: „Humor o samolotach”.

Humor o samolotachDowcipy o samolotachŚmieszny humor o samolotachKawały o samolotachŚmieszne dowcipy o samolotachŚmieszne żarty o samolotachŚmieszne kawały o samolotachŻarty o samolotach




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń wynajmu nieruchomości» Motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Wyliczanki do skakanki» Słownik pojęć i definicji» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Alfabet Morse'a OnLine» Opiekunka do dzieci» Odmiana wyrazów» Zagadki edukacyjne do wydruku dla dzieci» Zmiana czasu na czas letni» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost