Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o samochodach


Blondynka niechcący zatrzasnęła drzwi samochodu, zostawiając w środku kluczyki w stacyjce. Na szczęście zostawiła lekko uchylone okno. Poszła więc na najbliższą stację benzynową poprosiła ekspedienta o długi drucik za pomocą którego spróbuje wyciągnąć kluczyk.
Po chwili na stację benzynową wpada mężczyzna i śmieje się do rozpuku. Ekspedient pyta co go tak rozbawiło, więc mężczyzna opowiada jak blondynka próbuje drucikiem wyciągnąć uwięziony kluczyk. Ekspedient zauważył, że nie ma w tym nic śmiesznego, że to bardzo dobry pomysł, i że pierwszy raz w życiu spotkał tak inteligentną blondynkę. Na to odparł drugi mężczyzna:
- Owszem, ale druga siedzi w środku i mówi: trochę w prawo, trochę w lewo...
27

Dowcip #10839. Blondynka niechcący zatrzasnęła drzwi samochodu w kategorii: „Dowcipy o samochodach”.

- To jakim samochodem będziecie jeździć w raju, zależy od tego, czy byliście wierni swoim żonom za życia! - mówi Bóg.
Pierwszy facet:
- O Boże, proszę, bądź łaskaw! Wiem, że zdradzałem żonę, ale na ziemi było tyle pięknych kobiet, a ja chciałem mieć je wszystkie dla siebie!
Bóg:
- Wstydź się, synu, za karę dostaniesz dwudziestoletnią Nyskę.
- Drogi Boże, tylko raz zdradziłem i strasznie tego żałuję, nie bądź zbyt srogi! - mówi drugi facet.
Bóg:
- Wstydź się, synu, ale dostaniesz BMW.
- Drogi Boże, będziesz ze mnie taki dumny - mówi trzeci. - Nigdy nie zdradziłem żony, kochałem ją ponad wszystko, kupowałem jej róże codziennie, sprzątałem cały dom, robiłem zakupy, podróżowaliśmy razem po całym świecie ...
- Wystarczy! - mówi Bóg. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz każdy samochód, jaki tylko zapragniesz.
Minęły dwa tygodnie. Pierwszy i drugi mężczyzna widzą, jak trzeci facet zatrzymał się na samym środku skrzyżowania swoim nowym, błyszczącym Rolls Royceem. Podchodzą do niego i pytają:
- Człowieku, dlaczego płaczesz, przecież masz samochód swoich marzeń! O co ci chodzi?
Na to on zrozpaczonym głosem:
- Właśnie widziałem moją żonę na rolkach!
314

Dowcip #12123. - To jakim samochodem będziecie jeździć w raju, zależy od tego w kategorii: „Śmieszne żarty o samochodach”.

Jeśli mąż wysiada, żeby otworzyć drzwiczki od samochodu swojej żonie, to są dwie możliwości:
- Albo to jest nowy samochód,
- Albo to jest nowa żona.
24

Dowcip #12127. Jeśli mąż wysiada, żeby otworzyć drzwiczki od samochodu swojej żonie w kategorii: „Śmieszne żarty o autach”.

Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, że na poboczu stoi syrenka z podniesioną maską. Facet myśli sobie”wezmę gościa na hol”. Zjechał na pobocze, i mówi do faceta:
- Jak zapali to niech pan zamruga światłami.
Nagle obok nich przejechało ze świstem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:
- Jak to BMW ma być szybsze od Mercedesa?! Nigdy!
Wskoczył do samochodu i rusza z piskiem opon. Gdy tak ścigali się ze sobą nie zauważyli stojącego na poboczu policjanta.
Policjant nadaje przez radio:
- Niesamowite! Na trasie E456, jadą Mercedes i BMW z prędkością dwieście kilometrów na godzinę!
- No i co w tym niesamowitego?!
- Odpowiada głos z radia.
- No to, że za nimi jedzie Syrenka i mruga światłami, żeby ustąpili jej z drogi!
311

Dowcip #13970. Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi w kategorii: „Dowcipy o samochodach”.

Przed wjazdem na autostradę w stanie Nebraska stary, poobijany samochód zatrzymuje się przed szlabanem z napisem: ”Przejazd płatny”. Z budki wychodzi facet i mówi do kierowcy:
- Dolar za samochód i dolar za pasażera.
Kierowca ze zrozumieniem kiwa głową i odpowiada:
- Samochód może pan wziąć za dolara, ale żony mniej niż za trzy dolary nie oddam!
24

Dowcip #14650. Przed wjazdem na autostradę w stanie Nebraska stary w kategorii: „Kawały o samochodach”.

Dwie zakonnice przy ruchliwej szosie chcą się załapać na okazję, ale jakoś nie mają szczęścia. Po jakimś jednak czasie zatrzymuje się z piskiem opon luksusowy kabriolet, a za kierownicą elegancka, młoda panienka. Śmielsza z zakonnic rozpoczyna z właścicielką bryki dialog:
- Przepraszam, skąd pani ma taki piękny samochód?
- Za dupę.
- A to piękne futro?
- Za dupę.
Milcząca dotychczas siostra nie wytrzymała i wtrąciła:
- Popatrz, popatrz. A proboszcz daje nam tylko obrazki.
39

Dowcip #6168. Dwie zakonnice przy ruchliwej szosie chcą się załapać na okazję w kategorii: „Śmieszny humor o samochodach”.

Multimiliarder Amerykański, który dorobił się fortuny na owcach, zjawia się w salonie Rolls - Royce’a i prosi o najbardziej wypasioną limuzynę. Sprzedawca jest w siódmym niebie.
- Ale - dodaje bogacz - proszę za siedzeniem kierowcy zamontować szybę.
- Kehm... - próbuje protestować sprzedawca. - Widzi pan, to już przeżytek, ludzie inaczej patrzą na apartheid, takie zachowanie nie przysporzy panu z pewnością sympatyków. Po co panu oskarżenia o rasizm?
- Proszę zrobić, jak mówię - denerwuje się facet. - Pan lubi, jak barany liżą panu kark?
14

Dowcip #7114. Multimiliarder Amerykański, który dorobił się fortuny na owcach w kategorii: „Śmieszne żarty o samochodach”.

Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Gość przywiózł coś takiego na lawecie do mechanika - masa pogiętej blachy:
- O w mordę, - mówi mechanik - nieźle trzaśnięty. Będzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu?
- No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy.
712

Dowcip #7389. Rzecz dzieje się w czasach w kategorii: „Humor o autach”.

Spotykają się trzej celnicy z Niemiec, Polski i Rosji i zaczynają się licytować po jakim czasie każdy z nich jest w stanie zarobić na Volkswagena.
Niemiec mówi:
- Ja po dwóch miesiącach.
Na to Polak:
- Eeee, ja już po dwóch tygodniach.
A Rosjanin myśli, myśli i mówi:
- Ja po dwóch latach.
Na to pozostali z niedowierzaniem zaczynają go dopytywać;
- No co ty! Przecież wszyscy doskonale wiedzą, że u was na przejściach to strasznie do kieszeni biorą!?
A Rosjanin:
- Ej! Przecież Volkswagen to duża firma!
210

Dowcip #8626. Spotykają się trzej celnicy z Niemiec w kategorii: „Śmieszne kawały o samochodach”.

W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w chłodnicy, i wycieraczki...
- Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
- No, gotowe.
Na to klient pokazując na samochód stojący przed warsztatem:
- No to bierz się pan teraz za mój.
515

Dowcip #9427. W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazetę w kategorii: „Śmieszne żarty o autach”.

Humor o samochodachHumor o autachŚmieszne dowcipy o autachDowcipy o samochodachŻarty o samochodachŚmieszne kawały o autachŚmieszne kawały o samochodachŻarty o autachDowcipy o autachŚmieszne żarty o samochodachŚmieszne żarty o autachKawały o samochodachŚmieszny humor o autachŚmieszny humor o samochodachŚmieszne dowcipy o samochodachKawały o autach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana wyrazów online» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Wyszukiwarka haseł» Stopniowanie przysłówków online» Słownik synonimów» Opiekunki» Internetowy słownik rymów do czasowników» Zmiana czasu na czas zimowy» Słownik antonimów» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Wyliczanki dla starszych dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost