Dowcipy o słoniu
Mrówka i słoń kradną w sadzie czereśnie. Nagle widzą zbliżającego się ku nim ogrodnika.
- Skryj się za mną. - mówi mrówka do słonia. - Ja się mniej rzucam w oczy.
- Skryj się za mną. - mówi mrówka do słonia. - Ja się mniej rzucam w oczy.
316
Dowcip #9900. Mrówka i słoń kradną w sadzie czereśnie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy ze słoniem”.
Siedzi sobie grupka pijaczków. Jeden z nich prowadzi monolog:
- Wy to wszyscy jesteście idioci! Żadnych celów nie macie w życiu. Żadnych marzeń. Ja to mam marzenie! Wielkie marzenie! Po pierwsze: zarobić mnóstwo pieniędzy. Po drugie - kupić słonia.
Pauza. Pijaczek po chwili kontynuuje.
- Obszyć go futrem.
Kolejna dłuższa przerwa. Pijaczek chwilę pomyślał i kończy swoją ambitną wypowiedz:
- I zatłuc pałą jak mamuta!
- Wy to wszyscy jesteście idioci! Żadnych celów nie macie w życiu. Żadnych marzeń. Ja to mam marzenie! Wielkie marzenie! Po pierwsze: zarobić mnóstwo pieniędzy. Po drugie - kupić słonia.
Pauza. Pijaczek po chwili kontynuuje.
- Obszyć go futrem.
Kolejna dłuższa przerwa. Pijaczek chwilę pomyślał i kończy swoją ambitną wypowiedz:
- I zatłuc pałą jak mamuta!
510
Dowcip #10379. Siedzi sobie grupka pijaczków. w kategorii: „Kawały o słoniu”.
Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas tresury słoni, pyta:
- Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem?
- To jest penis słonia, Jasiu.
- Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic.
- No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania.
- Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem?
- To jest penis słonia, Jasiu.
- Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic.
- No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania.
49
Dowcip #11151. Jasio poszedł z ojcem do cyrku. w kategorii: „Dowcipy ze słoniem”.
Mrówki weszły na palmę i przezywają słonia:
- Ty idioto! Ty gnoju!
Nagle jedna mrówka spada słoniowi na kark, a z góry słychać głos:
- Uduś gnoja! Uduś gnoja!
- Ty idioto! Ty gnoju!
Nagle jedna mrówka spada słoniowi na kark, a z góry słychać głos:
- Uduś gnoja! Uduś gnoja!
515
Dowcip #4656. Mrówki weszły na palmę i przezywają słonia w kategorii: „Humor o słoniu”.
Lekcja o dżungli. Pani mówi do Jasia:
- Jasiu wymień trzy zwierzęta mieszkające w dżungli.
Jasiu odpowiada:
- Dwie małpy i słoń.
- Jasiu wymień trzy zwierzęta mieszkające w dżungli.
Jasiu odpowiada:
- Dwie małpy i słoń.
411
Dowcip #5564. Lekcja o dżungli. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o słoniu”.
Siedzą dwa słonie na balkonie i koń. Słoń do słonia:
- Może zwalimy konia?
- Może zwalimy konia?
314
Dowcip #6621. Siedzą dwa słonie na balkonie i koń. w kategorii: „Śmieszne kawały o słoniu”.
Do mrówki przyszedł słoń i pyta:
- Może mógłbym pomóc?
A mrówka na to:
- Nie plącz mi się pomiędzy nogami.
- Może mógłbym pomóc?
A mrówka na to:
- Nie plącz mi się pomiędzy nogami.
29
Dowcip #6679. Do mrówki przyszedł słoń i pyta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o słoniu”.
Słoń zwraca się z prośbą do wróbelka:
- Wróbelku jeśli zgodzisz się wlecieć do mojej trąby i wylecieć odbytem, dam Ci pięć złotych ...
Wróbelek przystaje na propozycje i wlatuje. W tym samym momencie słoń krzyczy:
- Ekstaza, Ekstaza.
Po czym wróbelek wylatuje. Słoniowi spodobało się to i ponawia swoją prośbę, oferując w zamian dziesięć złotych. Wróbelek przystaje na propozycje. Wlatuje ponownie.Słoń znów uszczęśliwiony krzyczy.
- Ekstaza, Ekstaza.
Słoń, już po raz trzeci powiela swoją propozycję, oferując w zamian zwiększoną ilość zapłaty. Wróbelek już trochę zmęczony i wyczerpany, zgadza się po raz ostatni i wlatuje słoniowi w trąbę. W tym samym czasie słoń szybko wkłada sobie trąbę w odbyt i krzyczy:
- Ekstaza, ekstaza. Wieczna ekstaza!
- Wróbelku jeśli zgodzisz się wlecieć do mojej trąby i wylecieć odbytem, dam Ci pięć złotych ...
Wróbelek przystaje na propozycje i wlatuje. W tym samym momencie słoń krzyczy:
- Ekstaza, Ekstaza.
Po czym wróbelek wylatuje. Słoniowi spodobało się to i ponawia swoją prośbę, oferując w zamian dziesięć złotych. Wróbelek przystaje na propozycje. Wlatuje ponownie.Słoń znów uszczęśliwiony krzyczy.
- Ekstaza, Ekstaza.
Słoń, już po raz trzeci powiela swoją propozycję, oferując w zamian zwiększoną ilość zapłaty. Wróbelek już trochę zmęczony i wyczerpany, zgadza się po raz ostatni i wlatuje słoniowi w trąbę. W tym samym czasie słoń szybko wkłada sobie trąbę w odbyt i krzyczy:
- Ekstaza, ekstaza. Wieczna ekstaza!
413
Dowcip #6766. Słoń zwraca się z prośbą do wróbelka w kategorii: „Humor ze słoniem”.
Idzie słoń przez pustynię i nagle widzi gołego Araba, i pyta go:
- Jak ty możesz w takim upale oddychać taką małą trąbką?
- Jak ty możesz w takim upale oddychać taką małą trąbką?
416
Dowcip #7510. Idzie słoń przez pustynię i nagle widzi gołego Araba, i pyta go w kategorii: „Śmieszne dowcipy ze słoniem”.
Polak, Rusek i Niemiec spotykają diabła. Diabeł mówi:
- Kto namówi słonia żeby powiedział ”nie” to dostanie kufer złota. Pierwszy Niemiec mówi:
- Słoniku powiedz ”nie”.
Słoń odwraca się do niego tyłkiem. Drugi Rusek:
- Słoniku powiedz ”nie”.
Słoń odwraca się do niego ogonem. Trzeci Polak przychodzi z kijem bejsbolowym i mówi:
- Słoniu bimbaju chcesz dostać po lewym jaju?
Słoń mówi:
- Nie.
- Kto namówi słonia żeby powiedział ”nie” to dostanie kufer złota. Pierwszy Niemiec mówi:
- Słoniku powiedz ”nie”.
Słoń odwraca się do niego tyłkiem. Drugi Rusek:
- Słoniku powiedz ”nie”.
Słoń odwraca się do niego ogonem. Trzeci Polak przychodzi z kijem bejsbolowym i mówi:
- Słoniu bimbaju chcesz dostać po lewym jaju?
Słoń mówi:
- Nie.
222