Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o sędziach


Rozprawa sądowa na Grenlandii.
- Niech oskarżony wyjaśni - żąda sędzia - co robił pan w nocy z piętnastego listopada na dwudziestego marca.
515

Dowcip #29487. Rozprawa sądowa na Grenlandii. w kategorii: „Śmieszne żarty o sędziach”.

Sąd skazał na powieszenie: Rosjanina, Polaka i Niemca. Pierwszy podszedł do Wysokiego Sądu Rosjanin:
- Wysoki Sądzie, u nas w Rosji jest dużo złota, platyny... Może by tak...
Wysoki Sąd, jednak nie zmienił wyroku. Następny podszedł Polak:
- Wysoki Sądzie, u nas tak dużo uranu, ładnych kobiet... Może by tak dało się coś zmienić.
Wysoki Sąd jednak nie zmienił zdania. Ostatni podszedł Niemiecn:
- Ze swoim sznurkiem czy dajecie?
Po wykonaniu Sędzia ogląda wisielców. Podszedł do Rosjanina - martwy, podszedł do Polak - martwy, podszedł do Niemca - a on wisi z otwartymi oczami i się huśta to w prawo to w lewo. Sąd się zdziwił, a na to Białorusin:
- E na początku trochę dusiło, ale da się przywyknąć.
5933

Dowcip #8630. Sąd skazał na powieszenie: Rosjanina, Polaka i Niemca. w kategorii: „Śmieszny humor o sędziach”.

W sądzie trwa rozprawa nad przyznaniem opieki nad dziećmi. Matka swoją płomienną mową dała wszystkim na sali do zrozumienia, że to jej się należą dzieci bo to ona je urodziła.
W końcu sędzia zwraca się do męża z prośbą o jego uzasadnienia. Po dłuższym zastanowieniu facet mówi:
- Wysoki Sądzie, czy jak wkładam do automatu trzy zołote i wypada Coca - Cola to ona jest moja czy automatu?
318

Dowcip #26101. W sądzie trwa rozprawa nad przyznaniem opieki nad dziećmi. w kategorii: „Śmieszne kawały o sędziach”.

Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed sąd.
Sędzia do nich:
- Wiecieco, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie ileś osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.
Nazajutrz obaj przychodzą.
- No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.
- No udało mi się siedamnastu ludzi odciągnąć od narkotyków.
- Oo, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
- No normalnie. Narysowałem im dwa kółka - ”O” i ”o”. Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka, który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.
- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego.
- Siedemdziesiąt pięć osób.
- Ile?! A w jaki sposób?
- No bardzo podobnie jak kolega. Tez narysowałem im dwa kółka - ”o” i ”O” i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudła.
212

Dowcip #12516. Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed w kategorii: „Śmieszne kawały o sędziach”.

Grałem sobie w piłkę w zeszłym tygodniu i sędzia podyktował faul na przeciwniku, którego, oczywiście, nie było! Wziąłem głęboki oddech i powiedziałem do niego:
- Co byś zrobił, gdybym nazwał cię debilem?
- Dałbym ci czerwoną kartkę i zesłał cię z boiska.
- Ok. A co gdybym tylko sobie pomyślał, że jesteś debilem?
- Nic. Możesz myśleć sobie, co tylko chcesz.
- Aha. Ok. Więc myślę, że jesteś debilem.
39

Dowcip #1624. Grałem sobie w piłkę w zeszłym tygodniu i sędzia podyktował faul na w kategorii: „Żarty o sędziach”.

Rozprawa sądowa na Grenlandii. Sędzia zwraca się do oskarżonego:
- Niech oskarżony powie, co robił w nocy z piętnastego listopada na dwudziestego marca.
38

Dowcip #22573. Rozprawa sądowa na Grenlandii. w kategorii: „Śmieszny humor o sędziach”.

Rzecz dzieje się w Zakopanem, Baca oddał cepra do sądu o zniesławienie.
Sąd się pyta:
- A w jaki sposób baco zostaliście przez pozwanego zniesławieni?
- A bo wysoki sądzie tyn ceper pedzioł mi ” ch*ju”!
Sąd patrzy w papiery i mówi:
- Baco, zastanówcie się: ten turysta jest z Ameryki, może powiedział do was ”How are you” - brzmi podobnie, ale jest po angielsku przywitaniem.
Baca podrapał sie po łbie pod kapelusikiem i mówi:
- A moze i pedzioł ”how are you” - tero to jus nie wim.
Na to sąd wobec braku jednoznacznego dowodu winy umarza postepowanie. Baca wychodzi przed sąd,znowu drapie się po łbie i mówi do siebie:
- Moze i pedzioł ”how are you”. Ino cymu ”pierd*lony”?
412

Dowcip #18709. Rzecz dzieje się w Zakopanem w kategorii: „Śmieszne kawały o sędziach”.

Ośmioletni Jasiu jest w sądzie, sędzia mówi:
- Jasiu jesteś zawieszony na pięć lat więzienia.
- Ja tego nie zrobiłem.
- Mamy świadka z tej samej klasy, Krzysia. Co chcesz powiedzieć na swoją obronę?
- Mogę już iść?
130

Dowcip #25242. Ośmioletni Jasiu jest w sądzie, sędzia mówi w kategorii: „Dowcipy o sędziach”.

Babice. Miejscowy gospodarz wychodzi rano do obory. Ale po chwili wzburzony wraca do chałupy i budzi swoich trzech synów mówiąc:
- Jakiś ch*j ukradł nam krowę!
Starszy syn:
- Jak ch*j to znaczy konus jakiś.
Średni syn:
- Jak konus to pewnie z Trojanowa.
Najmłodszy syn:
- Jak z Trojanowa to pewnie Wasyl.
Zaprzęgli konia do wozu i pojechali do Trojanowa i dali Wasylowi po mordzie. Wasyl jednak nie przyznał się do kradzieży. Profilaktycznie dali mu po mordzie drugi raz, ale także bez efektu. Chcąc nie chcąc wsadzili Wasyla na wóz i pojechali do sądu grodzkiego. Stanęli przed sędzią i ojciec mówi:
- Obudziłem się rano, patrzę krowę ukradł jakiś ch*j. Mówię o tym synom. Najstarszy mówi, że jak ch*j to musiał być konus. Średni mówi, że jak konus to z pewnością z Trojanowa. Najmłodszy mówi, że jak z Trojanowa to na pewno Wasyl. Dalimy mu po mordzie, ale krowy nie chce oddać!
Sędzia:
- Hmmm, logika niby żelazna, ale to jeszcze niczego nie dowodzi. No na ten przykład, powiedzcie mi co mam w tym pudełku?
Ojciec:
- Pudełko kwadratowe.
Najstarszy syn:
- To znaczy, że w nim coś okrągłego.
Średni syn:
- Jak okrągłe to musi być pomarańczowe.
Najmłodszy:
- Jak pomarańczowe to z pewnością mandarynka.
Sędzia zdumiony milczy przez chwilę i mówi:
- No dobra Wasyl. Oddawaj zaraz tą krowę.
010

Dowcip #27136. Babice. Miejscowy gospodarz wychodzi rano do obory. w kategorii: „Śmieszny humor o sędziach”.

Zięć został wezwany do sądu. Zostaje przesłuchiwany przez wysoki sąd.
- Dlaczego pan uderzył nogą od stołu swoją teściową?
- Ponieważ wysoki sądzie nie mogłem podnieść całego stołu.
213

Dowcip #25932. Zięć został wezwany do sądu. Zostaje przesłuchiwany przez wysoki sąd. w kategorii: „Śmieszny humor o sędziach”.

Śmieszne żarty o sędziachHumor o sędziachKawały o sędziachŚmieszne dowcipy o sędziachŚmieszny humor o sędziachDowcipy o sędziachŻarty o sędziachŚmieszne kawały o sędziach




Przydatne zasoby» Oferty pracy dla opiekunów seniora» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Słownik definicji» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Deklinacja wyrazów online» Słownik rymów online» Zagadki dla dzieci» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Stopniowanie przymiotników» Wyliczanki rymowanki» Zmiana czasu» Rozwiązania do krzyżówek» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Alfabet Morse'a » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost