Dowcipy o sądzie
Zeznanie obwinionego:
- Panie sędzio, na polowaniu przez pół dnia łaziłem, żeby trafić na zwierzynę, a ponieważ było bardzo mroźno więc staropolskim zwyczajem pociągałem z piersiówki, aż tu nagle usłyszałem kukułkę i wystrzeliłem z dwururki.
Zeznanie poszkodowanego:
- Panie sędzio sz - sze - szdłem sobie la - lasem aż tu na - na - nag - nagle zoba - czy - czy - czyłem kompletnie nawalo - lo - lonego myśliwego który mierzył do mnie ze strzelby.Więc zaczołem krzy - krzyczeć: ’ku - ku - kukurde nie strzelaj’.
- Panie sędzio, na polowaniu przez pół dnia łaziłem, żeby trafić na zwierzynę, a ponieważ było bardzo mroźno więc staropolskim zwyczajem pociągałem z piersiówki, aż tu nagle usłyszałem kukułkę i wystrzeliłem z dwururki.
Zeznanie poszkodowanego:
- Panie sędzio sz - sze - szdłem sobie la - lasem aż tu na - na - nag - nagle zoba - czy - czy - czyłem kompletnie nawalo - lo - lonego myśliwego który mierzył do mnie ze strzelby.Więc zaczołem krzy - krzyczeć: ’ku - ku - kukurde nie strzelaj’.
28
Dowcip #23074. Zeznanie obwinionego w kategorii: „Śmieszne kawały o sądzie”.
Sala rozpraw sądowych:
- Czy podejrzany rozumie, że postrzelił poszkodowanego?!
- Tak, wysoki sądzie.
- Czy podejrzany zdaje sobie sprawę z wagi tego czynu?!
- Tak.
- A czy podejrzany mógłby podać jakiekolwiek okoliczności łagodzące i usprawiedliwiające ten czyn?!
- Owszem, podam: poszkodowany nazywa się Zając.
- Czy podejrzany rozumie, że postrzelił poszkodowanego?!
- Tak, wysoki sądzie.
- Czy podejrzany zdaje sobie sprawę z wagi tego czynu?!
- Tak.
- A czy podejrzany mógłby podać jakiekolwiek okoliczności łagodzące i usprawiedliwiające ten czyn?!
- Owszem, podam: poszkodowany nazywa się Zając.
15
Dowcip #15472. Sala rozpraw sądowych w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sądzie”.
W sądzie na rozprawie za zabójstwo została oskarżona kobieta. Sędzia pyta ją:
- No więc, co pani mąż robił i co powiedział przed tym jak go pani zastrzeliła?
Na to oskarżona:
- Oglądał mecz piłki nożnej. A powiedział: ”Strzelaj, no strzelaj!”.
- No więc, co pani mąż robił i co powiedział przed tym jak go pani zastrzeliła?
Na to oskarżona:
- Oglądał mecz piłki nożnej. A powiedział: ”Strzelaj, no strzelaj!”.
75
Dowcip #15709. W sądzie na rozprawie za zabójstwo została oskarżona kobieta. w kategorii: „Żarty o sądzie”.
Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi: ”Dawaj pieniądze!” ”Dlaczego?” - pytam groźnie. ”Prima Aprilis!”. To ja mu naplułam w oko i mówię: ”Śmigus Dyngus!”. Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi: ”Popielec!”. No więc ja go przydusiłem i mówię: ”Zaduszki!”
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi: ”Dawaj pieniądze!” ”Dlaczego?” - pytam groźnie. ”Prima Aprilis!”. To ja mu naplułam w oko i mówię: ”Śmigus Dyngus!”. Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi: ”Popielec!”. No więc ja go przydusiłem i mówię: ”Zaduszki!”
07
Dowcip #16743. Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia w kategorii: „Śmieszny humor o sądzie”.
W sądzie sędzia pyta mrówkę:
- Dlaczego zabiłaś słonia?
Mrówka milczy.Sąd ponawia pytanie.
- Dlaczego zabiłaś słonia?!
Na to mrówka:
- Prawo buszu!
- Dlaczego zabiłaś słonia?
Mrówka milczy.Sąd ponawia pytanie.
- Dlaczego zabiłaś słonia?!
Na to mrówka:
- Prawo buszu!
1031
Dowcip #18075. W sądzie sędzia pyta mrówkę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o sądzie”.
Mrówka w sądzie tłumaczy się dlaczego zabiła słonia:
- Wysoki sądzie to prawo dżungli.
- Wysoki sądzie to prawo dżungli.
416
Dowcip #18092. Mrówka w sądzie tłumaczy się dlaczego zabiła słonia w kategorii: „Śmieszne kawały o sądzie”.
W sądzie sędzia pyta oskarżonego:
- Proszę wyjaśnić Sądowi co się stało z 1 żoną?
- Grzybów się najadła i zmarła.
- A co stało się z 2 żoną?
- Też grzybów się najadła i zmarła.
- A trzecia?
- A tą cholerę udusiłem, bo grzybów nie chciała jeść!
- Proszę wyjaśnić Sądowi co się stało z 1 żoną?
- Grzybów się najadła i zmarła.
- A co stało się z 2 żoną?
- Też grzybów się najadła i zmarła.
- A trzecia?
- A tą cholerę udusiłem, bo grzybów nie chciała jeść!
414
Dowcip #11896. W sądzie sędzia pyta oskarżonego w kategorii: „Śmieszne kawały o sądzie”.
Sędzia ostrym głosem, pyta:
- Czy oskarżony jest żonaty!?
- Nie Wysoki Sądzie - odpowiada drżącym i łamiącym się głosem - ja tylko tak głupio wyglądam.
- Czy oskarżony jest żonaty!?
- Nie Wysoki Sądzie - odpowiada drżącym i łamiącym się głosem - ja tylko tak głupio wyglądam.
26
Dowcip #12156. Sędzia ostrym głosem, pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o sądzie”.
Sędzia na rozprawie rozwodowej:
- Postanowiłem przyznać pańskiej żonie dwa tysiące zł miesięcznie.
- Świetnie, wysoki sądzie - odpowiada mąż. - Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie.
- Postanowiłem przyznać pańskiej żonie dwa tysiące zł miesięcznie.
- Świetnie, wysoki sądzie - odpowiada mąż. - Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie.
212
Dowcip #13166. Sędzia na rozprawie rozwodowej w kategorii: „Śmieszne kawały o sądzie”.
Adwokat wygrał dla biznesmena bardzo trudny proces. Wysyła mu SMSa:
- Prawda zwyciężyła.
Biznesmen natychmiast odpowiedział:
- Proszę wnieść apelację!
- Prawda zwyciężyła.
Biznesmen natychmiast odpowiedział:
- Proszę wnieść apelację!
26