Dowcipy o rozmowach telefonicznych
Kowalski wraca do domu nad ranem lekko podpity. Od progu wita go żona:
- Gdzie byleś łajdaku?! Pewnie znowu włóczyłeś się całą noc!!! Wóda, panienki i zabawa!
- No co Ty kochanie. Przecież bylem u Fąfary i graliśmy w karty.
- Ciekawe. Zaraz to sprawdzimy.
Bierze telefon i dzwoni do Fąfary:
- Cześć, czy mój stary był dziś u Ciebie na kartach?
- Jak był?! Siedzi i gra!!!
- Gdzie byleś łajdaku?! Pewnie znowu włóczyłeś się całą noc!!! Wóda, panienki i zabawa!
- No co Ty kochanie. Przecież bylem u Fąfary i graliśmy w karty.
- Ciekawe. Zaraz to sprawdzimy.
Bierze telefon i dzwoni do Fąfary:
- Cześć, czy mój stary był dziś u Ciebie na kartach?
- Jak był?! Siedzi i gra!!!
226
Dowcip #32035. Kowalski wraca do domu nad ranem lekko podpity. w kategorii: „Dowcipy o śmiesznych rozmowach telefonicznych”.
Ojciec, mający dwie córki, odbiera telefon:
- Czy to ty, żabciu?
- Nie, przy telefonie właściciel stawu.
- Czy to ty, żabciu?
- Nie, przy telefonie właściciel stawu.
822
Dowcip #29444. Ojciec, mający dwie córki, odbiera telefon w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rozmowach telefonicznych”.
Do blondynki dzwoni telefon. W słuchawce słyszy męski głos:
- Czy potrzebuje pani mebli?
- Nie.
- O to dobrze... Zaraz chłopaki przyjdą i je zabiorą.
- Czy potrzebuje pani mebli?
- Nie.
- O to dobrze... Zaraz chłopaki przyjdą i je zabiorą.
814
Dowcip #29534. Do blondynki dzwoni telefon. w kategorii: „Śmieszny humor o rozmowach telefonicznych”.
Przez trzy tygodnie po objęciu władzy przez ekipę Lecha Wałęsy, każdej nocy w kancelarii prezydenta rozlegał się alarmujący telefon, w którym anonimowy rozmówca informował, iż podłożono w Belwederze bombę.
Prezydent wreszcie się zdenerwował:
- Towarzyszu Jaruzelski! wrzasnął do słuchawki. Jeżeli nie zaprzestaniecie tych głupich żartów, to każę wam wyłączyć telefon.
Prezydent wreszcie się zdenerwował:
- Towarzyszu Jaruzelski! wrzasnął do słuchawki. Jeżeli nie zaprzestaniecie tych głupich żartów, to każę wam wyłączyć telefon.
2015
Dowcip #21964. Przez trzy tygodnie po objęciu władzy przez ekipę Lecha Wałęsy w kategorii: „Humor o śmiesznych rozmowach telefonicznych”.
Pacjentka dzwoni do swojego lekarza:
- Panie doktorze. Kupiłam tę gruszkę od lewatywy i co ja teraz mam z nią zrobić?
- Napełnia ją pani ciepłą wodą i wsadza ją sobie w dupę, a potem ...
- Oj, dobra, dobra. Jutro zadzwonię. Widzę, że pan coś dzisiaj nie w sosie.
- Panie doktorze. Kupiłam tę gruszkę od lewatywy i co ja teraz mam z nią zrobić?
- Napełnia ją pani ciepłą wodą i wsadza ją sobie w dupę, a potem ...
- Oj, dobra, dobra. Jutro zadzwonię. Widzę, że pan coś dzisiaj nie w sosie.
825
Dowcip #24072. Pacjentka dzwoni do swojego lekarza w kategorii: „Humor o śmiesznych rozmowach telefonicznych”.
Zadzwoniłem do mojej żony i zapytałem:
- Co byś zrobiła, jakby nasz synek wpadł do jeziora?
- Rzuciłabym się i go uratowała.
- To super. Ale lepiej się pospiesz.
- Co byś zrobiła, jakby nasz synek wpadł do jeziora?
- Rzuciłabym się i go uratowała.
- To super. Ale lepiej się pospiesz.
86
Dowcip #29037. Zadzwoniłem do mojej żony i zapytałem w kategorii: „Żarty o rozmowach telefonicznych”.
Telefony - biuro obsługi klienta:
- Ja tu mam taki aparat na kartę, tego no i on mi już nie działa, nawet dodzwonić się nie można.
- A kiedy pan go ostatni raz zasilał kartę?
- Jakieś pół roku temu ...
- A widzi pan, to przynajmniej raz na trzy miesiące trzeba zasilać, żeby móc rozmawiać.
- Aaa, telefonik chce papu?
- Tak ... Trzeba dokarmiać go co jakiś czas ...
- Ja tu mam taki aparat na kartę, tego no i on mi już nie działa, nawet dodzwonić się nie można.
- A kiedy pan go ostatni raz zasilał kartę?
- Jakieś pół roku temu ...
- A widzi pan, to przynajmniej raz na trzy miesiące trzeba zasilać, żeby móc rozmawiać.
- Aaa, telefonik chce papu?
- Tak ... Trzeba dokarmiać go co jakiś czas ...
225
Dowcip #22059. Telefony - biuro obsługi klienta w kategorii: „Śmieszny humor o rozmowach telefonicznych”.
Telefony - biuro obsługi klienta:
- Mój Ericsson ustawicznie się wyłaczał. Dwukrotne serwisowanie nic nie pomogło, dopiero kiedy go zgubiłem problem jakby zniknął.
- Mój Ericsson ustawicznie się wyłaczał. Dwukrotne serwisowanie nic nie pomogło, dopiero kiedy go zgubiłem problem jakby zniknął.
713
Dowcip #21732. Telefony - biuro obsługi klienta w kategorii: „Dowcipy o rozmowach telefonicznych”.
Telefony - biuro obsługi klienta:
- Witam, ja dzwonię, bo właśnie jestem poza zasięgiem sieci i chciałbym się dowiedzieć czy państwo mogą mnie połączyć.
- Witam, ja dzwonię, bo właśnie jestem poza zasięgiem sieci i chciałbym się dowiedzieć czy państwo mogą mnie połączyć.
63
Dowcip #21213. Telefony - biuro obsługi klienta w kategorii: „Śmieszny humor o rozmowach telefonicznych”.
Telefony - biuro obsługi klienta:
- Proszę pani, ja właśnie wróciłem do domu, nikogo tu u mnie nie było, a tu okazało się, że dzwoni mój kolega, że ja niby do niego dzwoniłem ... A przecież telefon był w domu ...
- Na pewno proszę pana nikogo w domu nie było? Może dziecko?
- Nie, nie proszę pani, nawet myszki ... Czy to możliwe, żeby telefony same do siebie dzwoniły?
- Fizycznie, nie proszę pana.
- No to może metafizycznie?
- Może ... Ale tego niestety nie jesteśmy w stanie sprawdzić, bardzo mi przykro.
- Proszę pani, ja właśnie wróciłem do domu, nikogo tu u mnie nie było, a tu okazało się, że dzwoni mój kolega, że ja niby do niego dzwoniłem ... A przecież telefon był w domu ...
- Na pewno proszę pana nikogo w domu nie było? Może dziecko?
- Nie, nie proszę pani, nawet myszki ... Czy to możliwe, żeby telefony same do siebie dzwoniły?
- Fizycznie, nie proszę pana.
- No to może metafizycznie?
- Może ... Ale tego niestety nie jesteśmy w stanie sprawdzić, bardzo mi przykro.
137