LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o rolnikach


Rolnik pyta rolnika jąkałę:
- Dużo masz królików?
- Trzy, trzy, trzysta.
- Trzysta?
- Nnie... Trzy sta, stare i dwa młode.
310

Dowcip #7464. Rolnik pyta rolnika jąkałę w kategorii: „Kawały o rolnikach”.

Siedzi facet przy barze nad kieliszkiem whisky i zawodzi:
- Tego się nie da wytłumaczyć ... Oj, nie da się tego wytłumaczyć.
Barman ciekawy o co chodzi próbuje dociekać:
- Panie, powiedz pan, może jakoś razem wytłumaczymy ...
- Nie, nie próbuj pan, tego się po prostu nie da wytłumaczyć.
- Ale opowiedz chociaż!
- Dobra. Więc tak. Jestem rolnikiem i dwa dni temu poszedłem do obory wydoić krowę. Zacząłem doić, a tu nagle coś mnie kopnęło. Więc wziąłem kawałek sznurka i przywiązałem krowie obie tylne nogi do palików. Ale za parę minut znowu mnie coś kopnęło, więc przywiązałem do palików również przednie nogi krowie. Myśli pan, że to coś dało? Gdzie tam, za chwile znów mnie coś chlasnęło - myślę - ogon. Więc dobra. A, że nie było już palików pomyślałem, że przywiąże ogon do belki przy stropie. Sznurka również już nie było, więc zdjąłem ze spodni pasek. Stanąłem na stołku, uniosłem krowie ogon do belki pod sufitem, podniosłem pasek i w tym momencie spadły mi spodnie. I do obory weszła żona. I tego się nie da wytłumaczyć.
310

Dowcip #7597. Siedzi facet przy barze nad kieliszkiem whisky i zawodzi w kategorii: „Kawały o rolnikach”.

Syn wraca do swojej wsi z Londynu. Ojciec na przywitanie mówi:
- O dobrze żeś jest, idź wynieś łajno.
A syn na to:
- Łot?
A ojciec na to:
- Łot krowy i świni.
516

Dowcip #1727. Syn wraca do swojej wsi z Londynu. w kategorii: „Śmieszne żarty o rolnikach”.

Na wiejskiej zabawie chłopak do dziewczyny:
- Można prosić?
- Nie tera, ale się dowiaduj!
514

Dowcip #2257. Na wiejskiej zabawie chłopak do dziewczyny w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rolnikach”.

U pewnego rolnika znaleziono nielegalną broń. Sędzia się pyta:
- Co macie na swoją obronne?
Rolnik odpowiada:
- Na swoją obronne mam czołg w stodole!
520

Dowcip #2298. U pewnego rolnika znaleziono nielegalną broń. w kategorii: „Śmieszne żarty o rolnikach”.

Przychodzi rolnik do restauracji i mówi:
- Proszę coś wykwintnego.
Na to kelner.
- Może kawior?
- A cóż to takiego?
- Jaja jesiotra, proszę Pana?
- O tak! Poproszę dwa na twardo.
210

Dowcip #4323. Przychodzi rolnik do restauracji i mówi w kategorii: „Humor o rolnikach”.

Do sklepu przychodzi rolnik i pyta:
- Czy są wiadra?
- Nie ma - odpowiada sprzedawca
- A grabie?
- Nie ma - znów słyszy w odpowiedzi.
- To czemu pan nie zamknie tego sklepu? - pyta rolnik.
- Bo kłódek też nie ma.
38

Dowcip #4325. Do sklepu przychodzi rolnik i pyta w kategorii: „Dowcipy o rolnikach”.

Izba porodowa, radosny słoneczny ranek, pod oknami grupki mężczyzn z obowiązkowymi kwiatkami w rękach. Oddychają świeżym powietrzem i wykrzykują żonom stojącym w oknach:
- Oluniu, ja ciebie kocham!
- Monisiu, pokaż!
- Kasieńko do kogo podobny?!
- Małgosiu, chłopak czy dziewczynka?
Nagle dziki krzyk:
- Wiecha!
Wszyscy cichną i wymieniają spojrzenia. Stoi rolnik w ubraniu roboczym, w gumofilcach i wrzeszczy:
- Wiecha! Świniom witaminy dzisiaj podawać?
138

Dowcip #30771. Izba porodowa, radosny słoneczny ranek w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rolnikach”.

Pewnego razu, wieczorem, farmer postanowił pójść nad staw i ”rzucić gospodarskim okiem”. Przy okazji wziął wiadro, żeby w drodze powrotnej przynieść trochę owoców. Kiedy dotarł nad staw, zobaczył kilka ładnych młodych dziewczyn kąpiących się nago w jego stawie! Natychmiast go zobaczyły i z krzykiem podpłynęły na głębszą wodę.
- Niech pan odejdzie! - krzyczały - Nie wyjdziemy póki pan tu jest!
Stary farmer zmarszczył tylko brew i mówi:
- Nie przyszedłem tu po to żeby oglądać was pływające nago, ani po to żeby zmuszać was do wyjścia z wody nago, tylko po to żeby nakarmić aligatora.
011

Dowcip #22322. Pewnego razu, wieczorem w kategorii: „Humor o rolnikach”.

John mieszkał na farmie leżącej na odludziu, o kilkanaście mil od najbliższej siedziby człowieka. Pewnego razu postanowił zrobić porządki w ogrodzie, ale nie miał sekatora. Wybrał się więc do swojego najbliższego sąsiada. Ponieważ dzielił go od niego szmat drogi z nudów zaczął po drodze kombinować jak to będzie gdy już dojdzie do kumpla.
”Ja powiem ”cześć” a on zapyta co mnie sprowadza. Więc powiem mu, że chcę pożyczyć sekator. On pewnie spyta po co mi sekator, więc ja mu powiem, że to nie jego interes. No to on powie, że jak sekator jest jego to chce wiedzieć po co go pożyczam. Więc ja...”
I tak John pokłócił się sam z sobą. Gdy po paru godzinach dotarł do celu to aż się gotował ze złości. Załomotał pięścią w drzwi, sąsiad otworzył.
- O, cześć stary! Co cię do mnie sprowadza?
- W dupie mam Twój sekator! - wrzasnął John i zawrócił do domu.
013

Dowcip #12988. John mieszkał na farmie leżącej na odludziu w kategorii: „Kawały o rolnikach”.

Żarty o rolnikachŚmieszne żarty o rolnikachŚmieszne dowcipy o rolnikachŚmieszne kawały o rolnikachHumor o rolnikachŚmieszny humor o rolnikachDowcipy o rolnikachKawały o rolnikach

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Translator alfabetu Morse'a OnLine

» Używane auta osobowe ogłoszenia

» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego

» Słownik znaczeń

» Rozwiązania do krzyżówek

» Deklinacja wyrazów

» Praca dla opiekunki do dzieci

» Rymy do tekstów

» Stopniowanie przymiotników online

» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego

» Wyliczanki rymowanki

» Zagadki edukacyjne dla dzieci do druku

» Kiedy następna zmiana czasu

» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost