Dowcipy o rolnikach
Przepis na spokój w Polsce:
1. Poczekaj aż rolnicy wyjadą do Warszawy na protest.
2. Zablokuj drogi wokół stolicy.
3. Rolnicy nie mają jak wrócić.
4. Warszawiacy nie mają jak wyjechać.
5. Święty spokój w całym kraju.
1. Poczekaj aż rolnicy wyjadą do Warszawy na protest.
2. Zablokuj drogi wokół stolicy.
3. Rolnicy nie mają jak wrócić.
4. Warszawiacy nie mają jak wyjechać.
5. Święty spokój w całym kraju.
15
Dowcip #27832. Przepis na spokój w Polsce w kategorii: „Żarty o rolnikach”.
Rolnik pyta kolegę po fachu - jąkałę:
- Dużo masz królików?
- Trzy... trzy... trzysta...
- Nieźle! Aż trzysta?
- Trzy sta... sta... re... i dw... dwaaa młode!
- Dużo masz królików?
- Trzy... trzy... trzysta...
- Nieźle! Aż trzysta?
- Trzy sta... sta... re... i dw... dwaaa młode!
310
Dowcip #29673. Rolnik pyta kolegę po fachu - jąkałę w kategorii: „Śmieszny humor o rolnikach”.
Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... Czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
- Tak? Jaki?
- Nooo... Sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój!
- Ale ona się przecież zadrapie na śmierć!
- Nieeeee... Jest sparaliżowana.
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... Czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
- Tak? Jaki?
- Nooo... Sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój!
- Ale ona się przecież zadrapie na śmierć!
- Nieeeee... Jest sparaliżowana.
412
Dowcip #30755. Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. w kategorii: „Humor o rolnikach”.
Wokół kościoła chodzi gospodarz no i ściga kury i mówi:
- Spieprzać, spieprzać.
Usłyszał to ksiądz i mówi do gospodarza:
- Nie mówi się tak brzydko tylko sio.
Na następny dzień gospodarz ściga kury i mówi:
- Sio, sio.
Na to ksiądz:
- Widzisz jak spieprzają ...
- Spieprzać, spieprzać.
Usłyszał to ksiądz i mówi do gospodarza:
- Nie mówi się tak brzydko tylko sio.
Na następny dzień gospodarz ściga kury i mówi:
- Sio, sio.
Na to ksiądz:
- Widzisz jak spieprzają ...
211
Dowcip #25134. Wokół kościoła chodzi gospodarz no i ściga kury i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rolnikach”.
Młody agronom ogląda sad i poucza właściciela:
- Pan ciągle pracuje starymi metodami. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu uzbierać choćby dziesięć kilogramów jabłek.
- Ja też będę zdziwiony, gdyż zawsze zbierałem z niego gruszki.
- Pan ciągle pracuje starymi metodami. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu uzbierać choćby dziesięć kilogramów jabłek.
- Ja też będę zdziwiony, gdyż zawsze zbierałem z niego gruszki.
511
Dowcip #15852. Młody agronom ogląda sad i poucza właściciela w kategorii: „Dowcipy o rolnikach”.
Z poradnika dla rolnika:
”Częstość zbliżeń małżeńskich jest zależna od wieku, temperamentu, stanu zdrowia, wykonywanej pracy itp. Nie ma co do tego jakichś szczególnych zaleceń poza tym, że najodpowiedniejsze są godziny wieczorne przed snem, aby małżonkowie mogli wypocząć do rana. Stroną kierującą w intymnym życiu małżeńskim jest mężczyzna, bo tak jest zbudowany i takie już jest prawo przyrody”.
”Częstość zbliżeń małżeńskich jest zależna od wieku, temperamentu, stanu zdrowia, wykonywanej pracy itp. Nie ma co do tego jakichś szczególnych zaleceń poza tym, że najodpowiedniejsze są godziny wieczorne przed snem, aby małżonkowie mogli wypocząć do rana. Stroną kierującą w intymnym życiu małżeńskim jest mężczyzna, bo tak jest zbudowany i takie już jest prawo przyrody”.
63
Dowcip #15923. Z poradnika dla rolnika w kategorii: „Śmieszny humor o rolnikach”.
Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:
- Węgiel przywiozłem!
Na to koń, który prowadził wóz odwraca się i mówi:
- Jasne, Ty przywiozłeś!
- Węgiel przywiozłem!
Na to koń, który prowadził wóz odwraca się i mówi:
- Jasne, Ty przywiozłeś!
112
Dowcip #18079. Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła w kategorii: „Śmieszny humor o rolnikach”.
Prezydent Kwaśniewski wizytuje kaczą fermę w Wąchocku. Kaczki na jego widok mówią:
- Kwa, kwa, kwa...
Kwaśniewski pyta gospodarza:
- Czym karmicie te kaczki?
- Otrębami z wodą.
- Dawajcie im kukurydzę z mlekiem, żeby moje nazwisko wymawiały w całości.
- Kwa, kwa, kwa...
Kwaśniewski pyta gospodarza:
- Czym karmicie te kaczki?
- Otrębami z wodą.
- Dawajcie im kukurydzę z mlekiem, żeby moje nazwisko wymawiały w całości.
818
Dowcip #12406. Prezydent Kwaśniewski wizytuje kaczą fermę w Wąchocku. w kategorii: „Kawały o rolnikach”.
Rolnik pyta rolnika - jąkałę:
- Dużo masz królików?
- Trzy...trzy...trzysta...
- Nie żartuj! Aż trzysta?
- N - n - nie... Trzy sta...stare i dw - w - wa młode!
- Dużo masz królików?
- Trzy...trzy...trzysta...
- Nie żartuj! Aż trzysta?
- N - n - nie... Trzy sta...stare i dw - w - wa młode!
28
Dowcip #12985. Rolnik pyta rolnika - jąkałę w kategorii: „Kawały o rolnikach”.
Pewnego razu Kowalski spogląda na ręce rolnika i pyta:
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.
- Gdzieś stracił palce u prawej ręki?
- A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców.
05