Dowcipy o rodzicach
Rodzice są jak nietoperze- niedowidzą, niedosłyszą i wszystkiego się czepiają.
539
Dowcip #2266. Rodzice są jak nietoperze- niedowidzą w kategorii: „Śmieszny humor o rodzicach”.
- Jasiu, ostatnio coraz częściej przychodzisz na zajęcia zupełnie nieprzygotowany! - mówi zaniepokojona nauczycielka. - Co się z tobą dzieje?
- To wszystko przez moich rodziców. Ciągle się kłócą.
- Znam twoją mamę. Jest bardzo miłą i spokojną panią. A kim jest twój tata?
- O to właśnie się kłócą!
- To wszystko przez moich rodziców. Ciągle się kłócą.
- Znam twoją mamę. Jest bardzo miłą i spokojną panią. A kim jest twój tata?
- O to właśnie się kłócą!
742
Dowcip #8185. - Jasiu w kategorii: „Śmieszne kawały o rodzicach”.
Jasiu pyta mamy:
- Kim jestem? Cyganem czy Żydem?
Mama odpowiada:
- Żydem, tak jak ja.
Później Jasiu idzie do taty i pyta o to samo. Tata odpowiada:
- Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz Jasiu?
Bo kolega chce mi sprzedać rower i nie wiem czy mu przylać czy się targować.
- Kim jestem? Cyganem czy Żydem?
Mama odpowiada:
- Żydem, tak jak ja.
Później Jasiu idzie do taty i pyta o to samo. Tata odpowiada:
- Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz Jasiu?
Bo kolega chce mi sprzedać rower i nie wiem czy mu przylać czy się targować.
1130
Dowcip #8132. Jasiu pyta mamy w kategorii: „Śmieszne kawały o rodzicach”.
Córka do matki:
- Mamo dzieci przeżywają mnie żyrafa. Czy to prawda ze mam długą szyję?
- Ależ skąd. Ale zobacz przez tamten komin czy tata już nie wraca...
- Mamo dzieci przeżywają mnie żyrafa. Czy to prawda ze mam długą szyję?
- Ależ skąd. Ale zobacz przez tamten komin czy tata już nie wraca...
37
Dowcip #3637. Córka do matki w kategorii: „Śmieszne kawały o rodzicach”.
Córka pyta mamę:
- Mamusiu, a kupisz mi małpkę?
- A czym byś ją karmiła? - Pyta mama.
- To kup mi taką z zoo! Tam jest tabliczka, że małp nie wolno karmić.
- Mamusiu, a kupisz mi małpkę?
- A czym byś ją karmiła? - Pyta mama.
- To kup mi taką z zoo! Tam jest tabliczka, że małp nie wolno karmić.
213
Dowcip #4829. Córka pyta mamę w kategorii: „Humor o rodzicach”.
Jaś pyta babcię:
- Babciu mogę się z Tobą kąpać?
- Tak Jasiu.
- Babciu a co to jest?
- To są reflektory Jasiu.
Jasiu się pyta mamy:
- Mamo mogę się z Tobą kąpać?
- Tak Jasiu.
- A co to jest?
- To jest kopalnia Jasiu.
Jasiu się pyta taty:
- Tato mogę się z Tobą kąpać?
- Tak Jasiu.
- A co to jest?
- To jest pociąg Jasiu.
Jasiu się pyta rodziców:
- Mogę z wami spać?
- Tak Jasiu tylko nie patrz pod kołdrę.
Jasiu spojrzał pod kołdrę i woła:
- Babciu zaświecaj reflektory, bo pociąg wjeżdża do kopalni.
- Babciu mogę się z Tobą kąpać?
- Tak Jasiu.
- Babciu a co to jest?
- To są reflektory Jasiu.
Jasiu się pyta mamy:
- Mamo mogę się z Tobą kąpać?
- Tak Jasiu.
- A co to jest?
- To jest kopalnia Jasiu.
Jasiu się pyta taty:
- Tato mogę się z Tobą kąpać?
- Tak Jasiu.
- A co to jest?
- To jest pociąg Jasiu.
Jasiu się pyta rodziców:
- Mogę z wami spać?
- Tak Jasiu tylko nie patrz pod kołdrę.
Jasiu spojrzał pod kołdrę i woła:
- Babciu zaświecaj reflektory, bo pociąg wjeżdża do kopalni.
29
Dowcip #5622. Jaś pyta babcię w kategorii: „Śmieszny humor o rodzicach”.
Synek nakrył rodziców w intymnej sytuacji
- Co robicie?
- Popycham mamę - odpowiada mimowolnie spłoszony ojciec.
- To jeszcze nic - stwierdza rezolutny synek- wczoraj jakby mama się nie opierała o szafę to pan listonosz by ją na pocztę zapchał.
- Co robicie?
- Popycham mamę - odpowiada mimowolnie spłoszony ojciec.
- To jeszcze nic - stwierdza rezolutny synek- wczoraj jakby mama się nie opierała o szafę to pan listonosz by ją na pocztę zapchał.
510
Dowcip #6180. Synek nakrył rodziców w intymnej w kategorii: „Dowcipy o rodzicach”.
Jasiu wraca ze szkoły i mówi do mamy:
- Mamo pomożesz mi napisać wypracowanie?
Mama odpowiada:
- Nie mogę myję teraz gary.
Idzie do taty:
- Tato pomożesz mi napisać wypracowanie?
Tato odpowiada:
- Jeszcze jeden gol a polska wygra
Idzie do brata.
- Pomożesz mi napisać wypracowanie?
Brat odpowiada.
- Jam super men super men
Idzie to siostry.
- Pomożesz mi napisać wypracowanie?
- To ta grupa świnia w różowych pantofelkach.
Jasiu na drugi dzień idzie do szkoły. Pani mówi:
- Jasiu przeczytaj swoje wypracowanie.
- Nie mogę, myję teraz gary .
- Jasiu powtarzam jeszcze raz, przeczytaj swoje wypracowanie.
- Jeszcze jeden gol, a polska wygra.
- Bo postawie ci jedynkę.
- Jam super men, super men.
- Bo pójdziemy do dyrektorki.
- To ta gruba świnia w różowych pantofelkach?
- Mamo pomożesz mi napisać wypracowanie?
Mama odpowiada:
- Nie mogę myję teraz gary.
Idzie do taty:
- Tato pomożesz mi napisać wypracowanie?
Tato odpowiada:
- Jeszcze jeden gol a polska wygra
Idzie do brata.
- Pomożesz mi napisać wypracowanie?
Brat odpowiada.
- Jam super men super men
Idzie to siostry.
- Pomożesz mi napisać wypracowanie?
- To ta grupa świnia w różowych pantofelkach.
Jasiu na drugi dzień idzie do szkoły. Pani mówi:
- Jasiu przeczytaj swoje wypracowanie.
- Nie mogę, myję teraz gary .
- Jasiu powtarzam jeszcze raz, przeczytaj swoje wypracowanie.
- Jeszcze jeden gol, a polska wygra.
- Bo postawie ci jedynkę.
- Jam super men, super men.
- Bo pójdziemy do dyrektorki.
- To ta gruba świnia w różowych pantofelkach?
59
Dowcip #29507. Jasiu wraca ze szkoły i mówi do mamy w kategorii: „Śmieszny humor o rodzicach”.
Rodzice zastanawiają się nad przyszłością syna:
- Skończy z wyróżnieniem liceum o kierunku matematyczno - fizycznym - mówi ojciec - potem pójdzie na uniwersytet, poświęci się karierze naukowej, zostanie asystentem, będzie stawiał śmiałe hipotezy, sprawdzał je na komputerach, pisał dla nich specjalistyczne programy.
- Co, ma zostać programistą?! Nigdy! - oburzyła się matka. - Skończy akademię muzyczną w klasie fortepianu, będzie występował na międzynarodowych konkursach, będzie poszukiwał nowych form, nowych brzmień, będzie je obrabiał na komputerach, pisał wyrafinowane programy.
- Co, ma zostać programistą? Nigdy! - oburzył się ojciec.
- Przestańcie robić ten hałas! - powiedział syn wychodząc ze swojego pokoju. - Szkołę rzuciłem, z muzycznej mnie wywalili.
- Bój się Boga, synku, co ty będziesz robił? - jęknęli rodzice.
- Będę programistą.
- Skończy z wyróżnieniem liceum o kierunku matematyczno - fizycznym - mówi ojciec - potem pójdzie na uniwersytet, poświęci się karierze naukowej, zostanie asystentem, będzie stawiał śmiałe hipotezy, sprawdzał je na komputerach, pisał dla nich specjalistyczne programy.
- Co, ma zostać programistą?! Nigdy! - oburzyła się matka. - Skończy akademię muzyczną w klasie fortepianu, będzie występował na międzynarodowych konkursach, będzie poszukiwał nowych form, nowych brzmień, będzie je obrabiał na komputerach, pisał wyrafinowane programy.
- Co, ma zostać programistą? Nigdy! - oburzył się ojciec.
- Przestańcie robić ten hałas! - powiedział syn wychodząc ze swojego pokoju. - Szkołę rzuciłem, z muzycznej mnie wywalili.
- Bój się Boga, synku, co ty będziesz robił? - jęknęli rodzice.
- Będę programistą.
611
Dowcip #30717. Rodzice zastanawiają się nad przyszłością syna w kategorii: „Śmieszne żarty o rodzicach”.
Idzie murzyn przez pustynię i spotyka wróżkę, która mówi:
- Ja napijesz się tej wody to staniesz się biały.
- Super.
I wypił wodę. Wraca do wioski i idzie do ojca:
- Ojcze, ojcze jestem biały!
- Synek, nie mam czasu idź do mamy.
Idzie do mamy:
- Mamo, mamo jestem biały!
- Synku, nie mam czasu pogadaj z siostrą.
Idzie do siostry:
- Siostro, siostro jestem biały!
- Nie mam teraz czasu, idź sobie.
Zdenerwowany murzyn mówi:
- Pół godziny jestem biały i już mnie te czarnuchy wkurzają.
- Ja napijesz się tej wody to staniesz się biały.
- Super.
I wypił wodę. Wraca do wioski i idzie do ojca:
- Ojcze, ojcze jestem biały!
- Synek, nie mam czasu idź do mamy.
Idzie do mamy:
- Mamo, mamo jestem biały!
- Synku, nie mam czasu pogadaj z siostrą.
Idzie do siostry:
- Siostro, siostro jestem biały!
- Nie mam teraz czasu, idź sobie.
Zdenerwowany murzyn mówi:
- Pół godziny jestem biały i już mnie te czarnuchy wkurzają.
219