Dowcipy o ptakach
Siedzą dwa wróble na gałęzi i piją wódkę. Podskakuje do nich żaba i się pyta:
- Ej wróble, dacie mi trochę?
- Masz żaba ale nie za dużo!
Skacze sobie ta żaba dalej i spotyka krokodyla i krokodyl na to:
- Co ci żaba tak wesoło?
- Bo spotkałam wróble co piją wódkę na gałęzi i mi dały. Idź to tobie też dadzą.
Poszedł więc krokodyl i pyta się wróbli:
- Czy dacie mi się napić?
A sroki na to:
- Idź już żaba bo ty pijana jesteś.
- Ej wróble, dacie mi trochę?
- Masz żaba ale nie za dużo!
Skacze sobie ta żaba dalej i spotyka krokodyla i krokodyl na to:
- Co ci żaba tak wesoło?
- Bo spotkałam wróble co piją wódkę na gałęzi i mi dały. Idź to tobie też dadzą.
Poszedł więc krokodyl i pyta się wróbli:
- Czy dacie mi się napić?
A sroki na to:
- Idź już żaba bo ty pijana jesteś.
2239
Dowcip #18141. Siedzą dwa wróble na gałęzi i piją wódkę. w kategorii: „Humor o ptakach”.
Leżał mały ptaszek ze złamanym skrzydełkiem na chodniku. Ktoś szedł i pochylił się nad nim. No i myślał co zrobić z tym biedactwem. Do domu go zabrać przecież nie może. Patrzy, a tu obok końskie gówno. No to wsadził ptaszka. Tam mu dobrze będzie. No i siedzi ptaszek i ćwierka. Ciepło mu i wygodnie. Aż tu nagle przyszedł lis i zjadł ptaszka.
Jaki z tego morał?
1. Nie każdy kto wsadzi Cię w gówno jest twoim wrogiem.
2. Nie każdy kto Cię z niego wyciągnie jest twoim przyjacielem.
3. Jak już siedzisz w gównie to nie ćwierkaj.
Jaki z tego morał?
1. Nie każdy kto wsadzi Cię w gówno jest twoim wrogiem.
2. Nie każdy kto Cię z niego wyciągnie jest twoim przyjacielem.
3. Jak już siedzisz w gównie to nie ćwierkaj.
1745
Dowcip #16570. Leżał mały ptaszek ze złamanym skrzydełkiem na chodniku. w kategorii: „Śmieszny humor o ptakach”.
Leci wróbel nad autostradą, zagapił się i uderzył w jadący samochód. Kierowca szybko zabrał półżywego wróbla do auta po czym gdy wrócił do domu włożył go do klatki.
Na drugi dzień wróbel się budzi, patrzy - dookoła kraty.
- Wsadzili mnie?! Ja pierniczę, chyba go zabiłem!
Na drugi dzień wróbel się budzi, patrzy - dookoła kraty.
- Wsadzili mnie?! Ja pierniczę, chyba go zabiłem!
630
Dowcip #18090. Leci wróbel nad autostradą, zagapił się i uderzył w jadący samochód. w kategorii: „Śmieszne kawały o ptakach”.
Ptaków nie należy potępiać.
206
Dowcip #11025. Ptaków nie należy potępiać. w kategorii: „Śmieszny humor o ptakach”.
W przestworzach spotykają się dwa ptaki. Nagle obok nich przelatuje odrzutowiec.
- Jejku, jaki on szybki - mówi z podziwem jeden z ptaków.
- Też byś tak leciał, gdyby ci się dymiło z kupra.
- Jejku, jaki on szybki - mówi z podziwem jeden z ptaków.
- Też byś tak leciał, gdyby ci się dymiło z kupra.
631
Dowcip #12888. W przestworzach spotykają się dwa ptaki. w kategorii: „Śmieszny humor o ptakach”.
Brunetka i blondynka idą przez park, nagle blondynka mówi do brunetki:
- O, popatrz na tego, biednego, zdechłego ptaszka...
Brunetka patrzy się w górę i mówi:
- Gdzie?
- O, popatrz na tego, biednego, zdechłego ptaszka...
Brunetka patrzy się w górę i mówi:
- Gdzie?
1412
Dowcip #31914. Brunetka i blondynka idą przez park, nagle blondynka mówi do brunetki w kategorii: „Dowcipy o ptakach”.
Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł ptaszka z klatki. Podczas niedzielnej mszy pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi się las męskich rąk.
- Nie o to mi chodzi! Kto widział ptaszka?
Podnosi się las kobiecych rąk. Prałat zdenerwowany:
- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnoszą ręce.
- Kto ma ptaszka?
Podnosi się las męskich rąk.
- Nie o to mi chodzi! Kto widział ptaszka?
Podnosi się las kobiecych rąk. Prałat zdenerwowany:
- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnoszą ręce.
720
Dowcip #15730. Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł ptaszka z klatki. w kategorii: „Śmieszny humor o ptakach”.
Leci wrona przez pole i kracze ... Kra kra kra. Nagle pierdyknęła w słup i spadła na dól. Wstaje i mówi:
- hau hau, miau miau, cholera jak to było?
- hau hau, miau miau, cholera jak to było?
912
Dowcip #18070. Leci wrona przez pole i kracze ... Kra kra kra. w kategorii: „Dowcipy o ptakach”.
Policjant rozwiązuje krzyżówkę. Zastanawia się przy haśle: ”Największy ptak na trzy litery”. Chwilkę myśli, drapie się za uchem, po czym z dumą pisze: ”MÓJ”
419
Dowcip #21413. Policjant rozwiązuje krzyżówkę. w kategorii: „Śmieszne kawały o ptakach”.
Przychodzi baba do lekarza z kupą na głowie, a lekarz się pyta:
- Co się pani stało? A ona śpiewa:
- Widziałam Orła cień.
- Co się pani stało? A ona śpiewa:
- Widziałam Orła cień.
514