Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o psychiatryku


Inspekcja w zakładzie psychiatrycznym. Inspektor idzie długim korytarzem, po drodze mijając rzędy białych drzwi. W pewnej chwili usłyszał szept dobiegający zza jednych z nich:
- Trzyyydzieści... osieeem... Trzyyydzieści... osieeem... Trzyyydzieści... osieeem...
Zaintrygowany postanowił zajrzeć do pokoju przez dziurkę od klucz i sprawdzić co się dzieje. Jak postanowił, tak zrobił. Zajrzał i w tym momencie ktoś wsadził z drugiej strony igłę. I usłyszał szept:
- Trzyyydzieści... dzieewięć .. Trzyyydzieci... dzieeewięć... Trzyydzieści... dzieeewięć...
210

Dowcip #14256. Inspekcja w zakładzie psychiatrycznym. w kategorii: „Humor o psychiatrze”.

Jadalnia w psychiatryku. Wariaci spożywają zupę. Jedni przesiewają ją widelcami, inni palcami, jeszcze inni żrą z miski ”jak świnie”. Pozostali wylewają sobie posiłek na głowę lub wychlapują na sąsiada. Jeden tylko pensjonariusz spokojnie raz po raz nabiera łyżką i kulturalnie podnosi do ust. Po chwili spostrzega to któryś z kolegów.
- Eeee! Patrzcie na niego! Franek, Kurna, odbiło ci?!
59

Dowcip #14478. Jadalnia w psychiatryku. Wariaci spożywają zupę. w kategorii: „Dowcipy o psychiatryku”.

Inspekcja w szpitalu dla psychicznie chorych. Inspektor pyta jednego z pensjonariuszy o warunki socjalne. Pacjent chwali personel, stołówkę, dostęp do telewizji, sali bilardowej, opowiada o radościach z korzystania z basenu:
- Pływamy, skaczemy na główkę, a jak jesteśmy grzeczni, to dyrektor nawet napuszcza wodę.
29

Dowcip #14691. Inspekcja w szpitalu dla psychicznie chorych. w kategorii: „Śmieszne kawały o psychiatrze”.

Szpital psychiatryczny. Lekarze prowadzą pacjenta przez trawnik, mówiąc coś do niego uspokajającym tonem, ale ten przez cały czas wyrywa się im. W końcu krzyczy:
- Zostawcie mnie! Zostawcie! Zostałem wysłany przez Boga!
Nagle słychać głos z okna z pierwszego piętra:
- Nie wierzcie mu! Nikogo nie wysyłałem!
511

Dowcip #14759. Szpital psychiatryczny. w kategorii: „Humor o psychiatrze”.

Do szpitala psychiatrycznego przybywa z wizytą minister zdrowia. Podchodzi do jednego z pacjentów i pyta:
- Dobrze tu panu?
- Tak, panu też będzie tu dobrze.
- Mnie? Jestem ministrem.
- Niech się pan nie denerwuje. Kiedy ja tu trafiłem byłem Napoleonem.
15

Dowcip #15427. Do szpitala psychiatrycznego przybywa z wizytą minister zdrowia. w kategorii: „Śmieszne żarty o psychiatryku”.

Dwóch psychicznych mężczyzn uciekło z domu wariatów. Uciekali przez góry, lasy, wzgórza itd. Nagle na swej drodze zauważyli rzeczkę ... Jeden mówi do drugiego:
- Zobacz, mam taką fajną latarkę, ja zaświecę, a ty przejdziesz przez promień. Potem ja ci rzucę latarkę i zrobimy to samo.
Na to drugi:
- Ha, ha. Ja nie jestem taki głupi zrobisz tak, że jak będę w połowie drogi, to wyłączysz latarkę i się utopię.
37

Dowcip #15776. Dwóch psychicznych mężczyzn uciekło z domu wariatów. w kategorii: „Śmieszne żarty o psychiatryku”.

W basenie, przy szpitalu dla wariatów, topi się jeden z pacjentów. Na ratunek skoczył mu drugi i go uratował. Po tym całym wydarzeniu bohaterski pacjent jest wezwany do lekarza.
- Pana postawa świadczy o tym, że jest pan już całkowicie zdrowy i może pan wracać do domu. Mam jednak smutną wiadomość, ten człowiek, któremu uratował pan życie powiesił się w łazience.
Na to pacjent dumnie:
- To ja go tam powiesiłem, żeby wysechł.
111

Dowcip #15778. W basenie, przy szpitalu dla wariatów, topi się jeden z pacjentów. w kategorii: „Kawały o psychiatrze”.

Był sobie farmer, który miał plantację truskawek. Jego plantacja graniczyła ze szpitalem dla umysłowo chorych. Pewnego dnia pracował na tej swojej plantacji, blisko wysokiego płotu szpitala. Od dłuższego czasu przygląda mu się pensjonariusz i w końcu zagaduje:
- Co robisz?
- Truskawki.
- Co robisz?
- Uprawiam truskawki.
- Co robisz?
- Uprawiam truskawki. Właśnie je nawożę. - nieco juz poirytowanym głosem.
- Co robisz?
Farmer pomyślał, że to jakiś mocno ograniczony więc zmienił ton:
- Sypię nawóz na truskawki.
- Co robisz?
- Biorę nawóz, o tak i sypię z góry na truskawki, widzisz?! - lekko wkurzony ale nadal opanowany.
- Co robisz?
Farmer ostro już się wkurzył i krzyczy:
- Truskawki gównem posypuję!
- My w Zakładzie, to posypujemy cukrem. Ale u nas wszyscy są pieprznięci.
29

Dowcip #15444. Był sobie farmer, który miał plantację truskawek. w kategorii: „Kawały o psychiatryku”.

Uciekają dwaj głupki z wariatkowa. Przeskakują przez wszystkie dach, w końcu była taka odległość między blokami, że nie mogli jej przeskoczyć. Jeden mówi do drugiego:
- Ja zapale latarkę, a ty przejdziesz po jej świetle.
A ten drugi:
- Nie, ja taki głupi nie jestem, jak ja będę przechodził to ty zgasisz światło.
313

Dowcip #7637. Uciekają dwaj głupki z wariatkowa. w kategorii: „Kawały o psychiatryku”.

Przychodzi inspekcja do domu wariatów. Wchodzą na pierwsze piętro, a tam wszyscy wariaci liżą czerwone ściany.
- Co robicie? - pyta jeden z inspektorów.
- Jemy jabłka.
Wchodzą na drugie piętro, a tam wszyscy chorzy liżą żółte ściany.
- Co robicie?
- Jemy gruszki.
Wchodzą na trzeci piętro, a tam wszyscy siedzą na krzesłach obok zielonej ściany.
- A wy co? Nie jecie jabłek?
- Nie, czekamy aż dojrzeją.
213

Dowcip #2862. Przychodzi inspekcja do domu wariatów. w kategorii: „Humor o psychiatryku”.

Śmieszne kawały o psychiatrzeŻarty o psychiatrzeŚmieszne kawały o psychiatrykuDowcipy o psychiatrzeHumor o psychiatrzeŚmieszny humor o psychiatrykuHumor o psychiatrykuKawały o psychiatrykuŚmieszne żarty o psychiatrzeŚmieszne żarty o psychiatrykuŻarty o psychiatrykuŚmieszne dowcipy o psychiatrzeŚmieszny humor o psychiatrzeŚmieszne dowcipy o psychiatrykuDowcipy o psychiatrykuKawały o psychiatrze




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Używane samochody bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu na czas letni» Zagadki dla dzieci do druku» Odmiana wyrazów» Opiekunka do dzieci» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Wyliczanki rymowanki» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Definicje krzyżówkowe» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Tłumacz alfabetu Morse'a
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost