Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o psach


Dwóch kolesi widzi psa liżącego sobie jajka. Jeden mówi do drugiego:
- Patrz jak fajnie! Też bym tak chciał!
- E, lepiej nie próbuj człowieku, bo Cię ugryzie...
412

Dowcip #23885. Dwóch kolesi widzi psa liżącego sobie jajka. w kategorii: „Żarty o psach”.

Mówi Jaś do kolegi:
Nasz pies ma trzy lata, długi ogon i niebieskie oczy zupełnie jak tatuś.
713

Dowcip #11038. Mówi Jaś do kolegi w kategorii: „Żarty o psie”.

Wychodzę lekko zawiany z imprezy u kolegi. To stara kamienica, na klatce panuje półmrok. Schodzę po schodach i widzę sąsiada kolegi, facet koło sześćdziesięciu lat, jak wchodzi na górę niosąc małego psa na rękach. Mówię do psa ”Cześć mały koleżko” i wyciągam rękę, aby go pogłaskać. Gdy tylko go dotknąłem zorientowałem się, że to nie pies, tylko chleb w reklamówce. Facet popatrzył na mnie jak na niebezpiecznego wariata. Przykleił się do ściany i wyminął mnie szybkim krokiem, parę razy oglądając się za siebie. Ja stałem dalej z tą wyciągniętą ręką jak zamurowany, chciałem się wytłumaczyć, ale nie wiedziałem nawet od czego zacząć.
128

Dowcip #28178. Wychodzę lekko zawiany z imprezy u kolegi. w kategorii: „Żarty o psach”.

Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku. Podchodzi do niej ksiądz i pyta:
- Jak się nazywasz, dziewczynko?
- Mam na imię Płatek.
Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
- Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość. Potem pod tym drzewem gorąco się kochali. Kochali się tak mocno, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała.
Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
- Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek?
Dziewczynka:
- Pigi.
Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta:
- A dlaczego ma tak na imię?
- Bo rucha świnie!
1015

Dowcip #2007. Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku. w kategorii: „Żarty o psie”.

- Wczoraj Arnoldzik był super, no nie, kochana?!
- Masz rację, moja droga, słodycz nie z tej ziemi! Ale przyznasz chyba, że i dziś Brutus nie był najgorszy?!
- Nie, no, daj spokój, miodzio, pierwsza klasa! Jednak, ja jestem ciągle zdania, że tydzień temu Tobik pobił wszystkich!
- Masz całkowitą rację! Taaak ... Życie pcheł jest jednak takie cudowne i urozmaicone!
177

Dowcip #15294. - Wczoraj Arnoldzik był super, no nie, kochana?! w kategorii: „Kawały o psie”.

Pani pyta Jasia:
- Ile to jest dwa razy trzy 3?
- Sześć.
Po chwili pani pyta Jasia:
- Ile to jest trzy razy dwa?
- Pięć.
Nauczycielka zastanawia się jak wytłumaczyć Jasiowi, że to jest to samo tylko na odwrót. Spoglądając w okno zauważyła psa, szybko pobiegła na podwórko i przyniosła psa do klasy. Postawiła psa pyskiem do Jasia i pyta:
- Co widzisz Jasiu?
- Psa.
Natychmiast odwróciła psa tak, że ogonem był zwrócony do Jasia i pyta znowu:
- Jasiu, co widzisz?
- Sukę.
520

Dowcip #25583. Pani pyta Jasia w kategorii: „Dowcipy o psie”.

Przychodzi kompletnie zjaramy chłopak do dziewczyny. Puka do drzwi, ta po chwili mu otwiera, zaprasza go do środka i mówi:
- Kochanie poczekaj chwilkę, ja skocze do łazienki dokończyć się malować i zaraz wychodzimy.
- Spoko.
Siedzi taki zajarany na kanapie, nagle zachciało mu się srać. ”I co tu teraz zrobić?! Panna w łazience, a ja zaraz nie wytrzymam” - myśli. Zauważył, że na podłodze leży pies. ”Co mi szkodzi, zesram się na podłogę będzie na psa”. Usiadł znowu taki ucieszony na kanapie. Przychodzi panna:
- Co to jest?!
- No pies się zesrał.
- Pluszowy?!
1385

Dowcip #10158. Przychodzi kompletnie zjaramy chłopak do dziewczyny. w kategorii: „Śmieszne kawały o psach”.

Jaki jest szczyt suszy?
- Kiedy drzewa chodzą za psami.
514

Dowcip #15355. Jaki jest szczyt suszy? w kategorii: „Śmieszne żarty o psie”.

Żona do męża:
- Wypij to lekarstwo!
- Coś ty, przecież to jest specyfik dla naszego psa?!
- Tak, ale jak pies zobaczy, że ty pijesz, to może i sam wypije.
413

Dowcip #12200. Żona do męża w kategorii: „Humor o psie”.

W parku jamnik zwierza się koledze:
- Jestem tak łagodny, że nie zagryzłbym nawet pchły.
Po chwili namysłu dodaje:
- No, chyba że w obronie własnej.
718

Dowcip #14790. W parku jamnik zwierza się koledze w kategorii: „Dowcipy o psie”.

Dowcipy o psieHumor o psachŚmieszny humor o psachDowcipy o psachKawały o psachKawały o psieŻarty o psachŚmieszne dowcipy o psieŚmieszne kawały o psachŻarty o psieHumor o psieŚmieszny humor o psieŚmieszne dowcipy o psachŚmieszne kawały o psieŚmieszne żarty o psachŚmieszne żarty o psie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Zmiana czasu na czas letni» Stopniowanie przymiotników online» Rozwiązania do krzyżówek» Odmiana przez przypadki przymiotników» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki do dzieci» Zagadki z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Śmieszne wyliczanki» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Wyszukiwarka rymów do wyrażeń» Tłumacz alfabetu Morse'a
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost