Dowcipy o psach
Zięć do teściowej:
- Mamo, kupuję za rok psa.
Teściowa:
- Po moim trupie.
Zięć:
- No właśnie, za rok!
- Mamo, kupuję za rok psa.
Teściowa:
- Po moim trupie.
Zięć:
- No właśnie, za rok!
06
Dowcip #6245. Zięć do teściowej w kategorii: „Dowcipy o psie”.
Brunetka kupując od blondynki psa pyta:
- Czy ten pies ma drzewo genealogiczne?
- Nie, załatwia się przy każdym drzewie.
- Czy ten pies ma drzewo genealogiczne?
- Nie, załatwia się przy każdym drzewie.
37
Dowcip #6463. Brunetka kupując od blondynki psa pyta w kategorii: „Humor o psie”.
Pani w szkole pyta uczniów o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
- Jasiu masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
- Jasiu co Ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
- Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może, a dla sąsiada to nie będziemy trzymać.
- Jasiu masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
- Jasiu co Ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
- Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może, a dla sąsiada to nie będziemy trzymać.
613
Dowcip #6507. Pani w szkole pyta uczniów o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia w kategorii: „Humor o psie”.
Dwa psy spotykają się:
- Cześć.
- Kra kra.
- Czyś ty zwariował!?
- Nie uczę się języków obcych.
- Cześć.
- Kra kra.
- Czyś ty zwariował!?
- Nie uczę się języków obcych.
57
Dowcip #6571. Dwa psy spotykają się w kategorii: „Kawały o psie”.
Właściciel psa dzwoni do hodowcy:
- Kupiłem od pana wczoraj psa i chciałem się upewnić czy on na pewno jest wierny.
- Mogę za niego poręczyć - odpowiada hodowca - Sprzedałem go już trzy razy i trzy razy do mnie wrócił.
- Kupiłem od pana wczoraj psa i chciałem się upewnić czy on na pewno jest wierny.
- Mogę za niego poręczyć - odpowiada hodowca - Sprzedałem go już trzy razy i trzy razy do mnie wrócił.
38
Dowcip #6613. Właściciel psa dzwoni do hodowcy w kategorii: „Żarty o psie”.
Spotykają się dwa psy i jeden mówi:
- Wiesz, szczekałem.
Na to drugi odpowiada:
- A ja szczę moczem.
- Wiesz, szczekałem.
Na to drugi odpowiada:
- A ja szczę moczem.
710
Dowcip #6630. Spotykają się dwa psy i jeden mówi w kategorii: „Śmieszny humor o psie”.
Rozmawiają dwa psy:
- Stary, jakiej sztuczki nauczyłem wczoraj swojego Pana, to się w pale nie mieści!
- Co go nauczyłeś?
- Jak podniosę łapę to od podaje mi swoją.
- Stary, jakiej sztuczki nauczyłem wczoraj swojego Pana, to się w pale nie mieści!
- Co go nauczyłeś?
- Jak podniosę łapę to od podaje mi swoją.
411
Dowcip #6750. Rozmawiają dwa psy w kategorii: „Śmieszne żarty o psach”.
Z pamiętnika tresera:
- Dzień pierwszy:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień drugi:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień trzeci:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień czwarty:
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.
- Dzień pierwszy:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień drugi:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień trzeci:
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień czwarty:
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.
47
Dowcip #6771. Z pamiętnika tresera w kategorii: „Kawały o psie”.
Idzie piesek przez pustynie i mówi:
- Jak nie znajdę jakiegoś drzewa to chyba się zleje!
- Jak nie znajdę jakiegoś drzewa to chyba się zleje!
39
Dowcip #7317. Idzie piesek przez pustynie i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o psach”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Ugryzł mnie pies.
- Gdzie? - pyta lekarz.
- Za rogiem, koło poczty.
- Ugryzł mnie pies.
- Gdzie? - pyta lekarz.
- Za rogiem, koło poczty.
34