Dowcipy o psach
Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają dwa bzykające się psy.
Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu:
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu. Ty komuś pomagasz, a ten ktoś pieprzy Cię prosto w dupę.
Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu:
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu. Ty komuś pomagasz, a ten ktoś pieprzy Cię prosto w dupę.
38
Dowcip #6759. Tata odprowadza córkę do przedszkola. w kategorii: „Śmieszne żarty o psach”.
Początkujący myśliwy wyrusza na polowanie z dwoma psami. Po godzinie wraca.
- Co się stało? - pytają koledzy. - Wróciłeś po nowe naboje?
- Nie, po nowe psy.
- Co się stało? - pytają koledzy. - Wróciłeś po nowe naboje?
- Nie, po nowe psy.
39
Dowcip #6882. Początkujący myśliwy wyrusza na polowanie z dwoma psami. w kategorii: „Kawały o psie”.
Przychodzi facet do komisariatu, patrzy, a tam policjant gra w szachy z psem. Zachwycony facet mówi:
- Panie władzo, co za inteligentny pies. Umie grać w szachy!
Policjant na to:
- Panie, co pan? To głupie bydlę! Wygrywam pięć do trzech.
- Panie władzo, co za inteligentny pies. Umie grać w szachy!
Policjant na to:
- Panie, co pan? To głupie bydlę! Wygrywam pięć do trzech.
1130
Dowcip #8495. Przychodzi facet do komisariatu, patrzy w kategorii: „Śmieszny humor o psie”.
Złodziej włamał się do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu łupu. W pewnym momencie odzywa się głos:
- Jezus cię widzi.
Złodziej zbladł choć w panujących ciemnościach i tak niewiele było widać.
”Co jest - pomyślał - dom miał być pusty do końca tygodnia.”
- Jezus cię widzi. - głos odzywa się znowu.
Pełen obaw złodziej skierował światło latarki w stronę skąd dolatywał głos i odetchnął z ulgą. W klatce na drążku huśtała się papuga.
- Cześć - odezwała się papuga - mam na imię Maria.
- Maria? - zaśmiał się złodziej - Maria to bardzo głupie imię szczególnie jak dla ptaka.
- Może i tak ale jeszcze głupsze jest Jezus dla dobermana.
- Jezus cię widzi.
Złodziej zbladł choć w panujących ciemnościach i tak niewiele było widać.
”Co jest - pomyślał - dom miał być pusty do końca tygodnia.”
- Jezus cię widzi. - głos odzywa się znowu.
Pełen obaw złodziej skierował światło latarki w stronę skąd dolatywał głos i odetchnął z ulgą. W klatce na drążku huśtała się papuga.
- Cześć - odezwała się papuga - mam na imię Maria.
- Maria? - zaśmiał się złodziej - Maria to bardzo głupie imię szczególnie jak dla ptaka.
- Może i tak ale jeszcze głupsze jest Jezus dla dobermana.
624
Dowcip #962. Złodziej włamał się do cudzego mieszkania i szpera w poszukiwaniu w kategorii: „Kawały o psie”.
Jaka jest różnica między potrąconą na drodze blondynką, a potrąconym psem?
- Przed psem są ślady hamowania.
- Przed psem są ślady hamowania.
416
Dowcip #1050. Jaka jest różnica między potrąconą na drodze blondynką w kategorii: „Humor o psach”.
Jedzie baca furmanka i bije konia batem aby szybciej szedł, uderzył go 1raz, uderzył go 2 raz, koń przy 3 razie nie wytrzymał i mówi.
- Jeszcze raz mnie tym batem uderzysz, a Cię zdzielę z kopyta,
- Baca zdziwiony mówi - pierwszy raz widzę jak koń mówi,a pies idący z boku:
- Ja też.
- Jeszcze raz mnie tym batem uderzysz, a Cię zdzielę z kopyta,
- Baca zdziwiony mówi - pierwszy raz widzę jak koń mówi,a pies idący z boku:
- Ja też.
412
Dowcip #2415. Jedzie baca furmanka i bije konia batem aby szybciej szedł w kategorii: „Dowcipy o psie”.
- Dziwicie się Kowalski, że nie ma dla was premii? Przypomnijcie sobie! Na pochodzie pierwszomajowym toście nieśli portret towarzysza Bieruta, a na ramieniu jakiegoś kundla. A jak powiedziałem ”Kowalski, rzucie to bydlę!”, to coście rzucili?
214
Dowcip #2698. - Dziwicie się Kowalski, że nie ma dla was premii? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o psach”.
Czterech pancernych i psa wysłano do Czechosłowacji wraz z wojskami Układu Warszawskiego. Pancerni przekroczyli granicę, Szarik nie chciał iść dalej.
- Jestem pies, nie świnia - zaszczekał.
- Jestem pies, nie świnia - zaszczekał.
414
Dowcip #3879. Czterech pancernych i psa wysłano do Czechosłowacji wraz z wojskami w kategorii: „Śmieszne żarty o psach”.
Jak robi krówka?
- Muu Muu.
Jak robi piesek?
- Hau Hau.
Jak robi kotek?
- Miau Miau.
Jak robi Cygan?
- Cygan nie robi!
- Muu Muu.
Jak robi piesek?
- Hau Hau.
Jak robi kotek?
- Miau Miau.
Jak robi Cygan?
- Cygan nie robi!
2295
Dowcip #3306. Jak robi krówka? w kategorii: „Kawały o psach”.
Pies do psa:
- Prowadzę pieskie życie.
- To jeszcze nic. Ja zszedłem na psy.
- Prowadzę pieskie życie.
- To jeszcze nic. Ja zszedłem na psy.
64