Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o psach


Pewnego dnia w parku pogryzły się dwa psy: jamnik i doberman.
- Ale ma pan silnego psa! Położył mojego jedną łapą! Chcę go od pana odkupić, dam sto tysięcy złotych.
- Sto tysięcy? Sto tysięcy to ja zapłaciłem za operację plastyczno - chirurgiczną tego małego krokodyla!
1915

Dowcip #30263. Pewnego dnia w parku pogryzły się dwa psy: jamnik i doberman. w kategorii: „Kawały o psach”.

Co powstanie po połączeniu blondynki z psem haski?
- Są dwie możliwości:
1. Blondynka odporna na zimno.
2. Najlepiej ciągnący haski w całym zaprzęgu.
2732

Dowcip #27189. Co powstanie po połączeniu blondynki z psem haski? w kategorii: „Śmieszne żarty o psach”.

Do Francka przyszoł roz Antek pra, no i pado mu:
- Francek wejrzyj tam ino przez okno, nie chcę ci som powiedzieć, ale zdaje się, że twojego psa przejechało!
Francek wyjrzoł, spojrzoł i pado:
- Skąd! To przecież nie jest mój Azor.
- No ale wejrzyj se dobrze - pado Antek - to jest na pewno twój pies. Mo taki som czorny ogon z tymi biołymi plamami.
- Dyć ci padom, że to nie jest mój pies! - pado Francek i jeszcze roz wejrzoł, a potem dodał:
- Przecież mój pies nie jest taki plaskaty.
1727

Dowcip #13748. Do Francka przyszoł roz Antek pra, no i pado mu w kategorii: „Śmieszny humor o psie”.

Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka. Podchodzi do Jasia:
- Jasiu, a Ty masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś pieska, proszę pani, ale go zabiliśmy, bo ja nie jadłem mięsa, ojciec też nie jadł i matka też nie jadła, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jezu Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też kotka, ale go zabiliśmy, bo ja mleka nie piłem, tata też nie pił i mama też nie piła, a dla jednego kota nie będziemy kupować.
- Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę ale się jej z tatą pozbyliśmy no bo ja jeszcze nie bzykam, a tata już nie może to dla sąsiada nie będziemy trzymać.
5965

Dowcip #24898. Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka. w kategorii: „Śmieszne żarty o psach”.

Kobieta pyta męża:
- Dlaczego nasz sąsiad tak klnie?
- Albo mu pies uciekł, albo żona wróciła.
717

Dowcip #12023. Kobieta pyta męża w kategorii: „Humor o psie”.

Wyją dwa psy do księżyca. Po dłuższej chwili jeden mówi do drugiego:
- A ty myślisz, że tam ktoś mieszka?
- No jasne, przecież tam się cały czas świeci!
1123

Dowcip #14458. Wyją dwa psy do księżyca. w kategorii: „Żarty o psach”.

Kiedy pies w Mozambiku ostatnio widział kość?
- Kiedy miał otwarte złamanie.
918

Dowcip #32873. Kiedy pies w Mozambiku ostatnio widział kość? w kategorii: „Śmieszne kawały o psach”.

Spotykają się dwa jamniki.
- Hau! Hau! - mówi pierwszy.
- Kra! Kra! - odpowiada mu drugi.
- Co ty, zwariowałeś?
- Nie, uczę się języków obcych.
1327

Dowcip #33249. Spotykają się dwa jamniki. w kategorii: „Śmieszny humor o psach”.

Pewnego słonecznego dnia, mąż postanawia wybrać się na ryby. Pyta swojej żony:
- Jedziemy na ryby, Ty, ja i pies.
- Ale ja nie lubię łowienia.
- Bez dyskusji, jedziemy i już.
- Naprawdę muszę? Nie chce jechać z Tobą na ryby!
- Dobra. Dam ci trzy opcje do wyboru. Pierwsza: jedziesz na ryby ze mną i z psem. Druga: robisz mi laskę. Trzecia: dasz mi się wziąć od tyłu. Ja idę teraz do garażu przygotować sprzęt, a Ty się zastanów czego chcesz.
Po dwudziestu minutach mąż wraca do kuchni, gdzie żona jeszcze trochę marudzi, ale w końcu się zgadza.
- Dobra, zrobię Ci laskę.
Po jakimś czasie przestaje i mówi:
- Blee, to jest ohydne, smakuje jak gówno!
- No tak, pies też nie chciał jechać na ryby ...
2035

Dowcip #24698. Pewnego słonecznego dnia, mąż postanawia wybrać się na ryby. w kategorii: „Dowcipy o psach”.

Stefan przekroczył czterdziestkę. Był miłośnikiem literatury, więc kupował ”Nową Wieś”. Albowiem mieszkał w Kaznowie, niedaleko Ostrowa Lubelskiego. Lubił też rozwiązywać rebusy. No i raz los sprzyjał - wygrał tygodniowe wczasy w Ustce. Pojechał więc Stefan do Ustki, położył się na plaży i wypoczywa. Zagadnęła wnet go niewiasta. W latach nieco posunięta, ale z wyglądu przypominająca miastową:
- Może mnie pan dymnie?
- Nie staje mi.
- Mam na to sposób uroczy.
I poszli do domu kobietki. Ta wyjęła śmietanę, posmarowała Stefanowi przyrodzenie i zawołała:
- Puciek!
Wpadł pudelek i zaczął lizać Stefanowi ptaszka, aż mu stanął! Puknął Stefan damę i odszedł.
Po tygodniu wraca Stefan zadowolony do Kaznowa. Wieś cała go przywitała. Wchodzi do zagrody, patrzy, a tam żonka zajmuje się inwentarzem.
- Dawaj, Patrycja, do chałupy! Spółkować będziemy!
- Ale Ci nie staje, Stefek!
- Spoko, mam sposób. Miastowy!
Poszli do chaty. Wyjmuje z szafki śmietanę Stefan, oblewa ptaszka i krzyczy:
- Reksio!
Podbiega Reks, pies podwórzowy. Popatrzył, popatrzył i . odgryzł Stefanowi przyrodzenie. Stefan tylko mruknął:
- No wiocha, po prostu wiocha.
2438

Dowcip #11874. Stefan przekroczył czterdziestkę. w kategorii: „Śmieszny humor o psach”.

Śmieszny humor o psachKawały o psieDowcipy o psieDowcipy o psachŚmieszne kawały o psieHumor o psachŻarty o psachŻarty o psieŚmieszne żarty o psieHumor o psieŚmieszne dowcipy o psieŚmieszne żarty o psachKawały o psachŚmieszne dowcipy o psachŚmieszny humor o psieŚmieszne kawały o psach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu na czas zimowy» Słownik rymów do wyrazów» Odmiana wyrazów online» Rozwiązania krzyżówkowe» Stopniowanie przysłówków online» Opiekunka do osób starszych» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Słownik wyrazów przeciwstawnych i antonimów» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Słownik wyrazów bliskoznacznych i synonimów» Wyliczanki do pokazywania
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost