Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o profesorach


Student poszedł zdawać ustny egzamin. Zdaje, zdaje, męczy się męczy, ale coś mu to nie wychodzi. Profesor coraz bardziej wnerwiony, widzi że student nie kumaty i chce go oblać. Ale student nie daje za wygraną i prosi o drugą szansę. Na co profesor odpowiada:
- No dobra. Jeśli odpowie pan na jedno moje pytanie to zaliczę panu egzamin. Proszę mi powiedzieć: Kto to jest ”Student”?
Po czym student z uśmiechem na twarzy odpowiada:
- No więc ”Student” to młoda osoba, która dąży do zdobycia wiedzy itd. itp.
Na co profesor tak patrzy i mówi:
- Otóż nie. Student, to takie małe gówno co pływa po wielkim szambie i z trudnością próbuje dopłynąć do wyspy zwanej ”Magister”.
Student wkurzony nie wie co powiedzieć. Profesor chce wpisać mu pałę, na co student się odzywa:
- To niech mi pan profesor powie kto to jest ”Profesor”?
Profesor uśmiechnął się i zaczął mówić:
- Profesor, to starsza osoba bardzo inteligentna itd. itp.
Student popatrzył i powiedział:
- Otóż nie. ”Profesor” to było kiedyś takie małe gówno pływające po wielkim szambie, które z trudem dopłynęło do wyspy ”Magister”, posiedziało tam trochę, znudziło mu się, następnie z trudem dopłynęło do wyspy zwanej ”Profesor” i teraz siedzi tam i robi wielkie fale żeby te inne gówna nie dopłynęły do swoich wysp!
1255

Dowcip #18509. Student poszedł zdawać ustny egzamin. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o profesorach”.

Studentka zdaje egzamin. Po pewnym czasie zauważą, że egzaminator wstaje z krzesła i kieruje się w kierunku szafy, potem wchodzi do niej. Kiedy zamykają się drzwi, studentka przestaje odpowiadać. Po chwili słyszy głos dobiegający z szafy:
- Proszę kontynuować. Ja po prostu nie mogę na panią patrzeć, bo jest pani taka brzydka.
6727

Dowcip #19307. Studentka zdaje egzamin. w kategorii: „Kawały o profesorach”.

Na medycynie odbywały się ćwiczenia z mikroskopem. Studenci mieli obserwować próbki własnej śliny. Dowcipnisie podmienili jakiejś dziewczynie ślinę na próbkę spermy. Panienka gdy spojrzała przez mikroskop zgłupiała i zawołała profesora. Profesor przyłożył oko do mikroskopu i zapytał:
- Czy myła pani dzisiaj zęby?
515

Dowcip #12949. Na medycynie odbywały się ćwiczenia z mikroskopem. w kategorii: „Żarty o profesorach”.

Na egzamin wchodzi brzydka studentka. Profesor popatrzył się na nią z obrzydzeniem i mówi:
- Proszę stanąć za szafą, bym mógł panią obiektywnie ocenić.
3516

Dowcip #13599. Na egzamin wchodzi brzydka studentka. w kategorii: „Śmieszny humor o profesorach”.

Na egzaminie z ornitologii. Wchodzi do pokoju profesora student, a na biurku stoi klatka na ptaki zasłonięta futerałem. Student siada, a profesor zadaje pytanie, podnosząc lekko futerał, tak, że ptakowi widać tylko nogi:
- Co to za ptak, Panie Studencie?
Student myśli, myśli, ale po krótkim czasie odpowiada:
- Nie wiem, Panie Profesorze.
Na co profesor odpowiada:
- Niestety, nie zdał Pan. Jak się Pan nazywa?
Na to student podnosi nogę do góry zadziera spodnie i mówi:
- Niech Pan zgadnie, Panie Profesorze.
29

Dowcip #13609. Na egzaminie z ornitologii. w kategorii: „Kawały o profesorach”.

Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. W końcu, po jakiejś chwili kładzie się na podłodze.
- Wie pan, co ja robię? - pyta studenta.
- Nie.
- Zniżam się do pańskiego poziomu.
26

Dowcip #13619. Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. w kategorii: „Żarty o profesorach”.

Znajomy wchodził do rektora po wpis. Wchodzi do sekretarki, mówi dzień dobry, w tym momencie z gabinetu obok wychodzi rektor i mówi:
- Cholera wódka mi się wylała.
Spojrzenie na studentów:
- Ale to nie moja wina.
Drugie spojrzenie:
- A wy nic nie widzieliście!
57

Dowcip #13803. Znajomy wchodził do rektora po wpis. w kategorii: „Żarty o profesorach”.

W domu profesora o czwartej rano rozlega się dźwięk telefonu. Zaspany profesor podnosi słuchawkę i słyszy:
- Śpisz?
- Śpię.
- A my się jeszcze uczymy!
39

Dowcip #14680. W domu profesora o czwartej rano rozlega się dźwięk telefonu. w kategorii: „Humor o profesorach”.

W czasach stalinowskich trwa egzamin z nauk politycznych. Jeden ze studentów wylosował pytania: Działalność Stalina. Śmierć Lenina. Znaczenie Kominternu. Po chwili zastanowienia odpowiada.
- Towarzysz Stalin niestrudzenie walczy o poprawę położenia klasy robotniczej. Za pomyślność towarzysza Stalina wznieśmy trzykrotny okrzyk: Hura!
- Hurra! Hurra! Hurra! - wykrzyknęli na stojąco członkowie komisji.
Student usiadł i odpowiada na drugie pytanie:
- Śmierć towarzysza Lenina była prawdziwym nieszczęściem i okryła żałobą klasę robotniczą całego świata. Uczcijmy jego pamięć minutą ciszy.
Po upływie minuty.
- Komintern czyli Międzynarodówka Komunistyczna ...
- Dziękujemy bardzo towarzyszu. Zdaliście celująco! - przerwał odpowiedź przewodniczący komisji.
Student wyszedł.
- Przecież on jeszcze nie odpowiedział ... - dziwi się jeden z członków komisji.
- A co, chciałeś ”Międzynarodówkę” śpiewać?
15

Dowcip #15486. W czasach stalinowskich trwa egzamin z nauk politycznych. w kategorii: „Kawały o profesorach”.

Ostatni egzamin na studiach medycznych. Kilku studentów przychodzi na sale wykładowa, a tam straszny smród. Na stole leży ”tygodniowy” denat. Profesor mówi:
- Dzisiaj ostatni egzamin i mam dla was niespodziankę: każdy z was może wybrać albo pisze test lub, jeżeli zrobi to co ja, to ma zaliczenie.
Profesor odwraca denata na brzuch podwija rękaw i wkręca palec do jego dupy, twarze studentów zrobiły się zielone. Wyciąga palec i oblizuje, na podłodze przed pulpitem pojawiło się kilka kolacji i śniadań. Tylko jeden nie zwymiotował!
- No więc, który się odważy?
Podchodzi ten ”jedyny” zatyka sobie nos tamponami i wkłada palec, wyciąga oblizuje - połowa jego koleżanek już opuściła salę.
- No wiec zdałem?
- Niestety nie, przykro mi, oblał pan.
- Ale dlaczego, Panie Profesorze?
Profesor z ironicznym uśmieszkiem:
- Przecież wiedziałem ”zrób tak samo”. Chyba nie zauważyłeś, że ja wsadziłem środkowy, a oblizałem wskazujący.
- Ale gdyby Pan Profesor jednak oblizał środkowy palec, wtedy stwierdziłby, że gówno ma smak czekoladowy.
- A co też student za głupoty gada?
- No naprawdę.
Profesor pogmerał jeszcze raz palcem i polizał go.
- Gówno, jak gówno, smak ma paskudny!
- A gdyby Pan profesor przyglądnął się dokładniej to też by zauważył, że wsadziłem środkowy palec, a polizałem wskazujący.
18

Dowcip #15804. Ostatni egzamin na studiach medycznych. w kategorii: „Śmieszne żarty o profesorach”.

Śmieszne kawały o profesorachŻarty o profesorachŚmieszny humor o profesorachKawały o profesorachDowcipy o profesorachŚmieszne żarty o profesorachŚmieszne dowcipy o profesorachHumor o profesorach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Opiekunki do dziecka» Śmieszne wyliczanki» Stopniowanie przymiotników» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Słownik antonimów» Internetowy słownik rymów online» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Kod alfabetu Morse'a» Słownik synonimów» Zmiana czasu na czas zimowy» Rozwiązania krzyżówkowe
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost