Dowcipy o profesorach
Co ma wiedzieć:
Student?:
- Wszystko.
Magister?:
- Wszystko ze swojej dziedziny.
Doktor?:
- Wszystko ze swojej specjalności.
Doktor habilitowany?:
- Co jest, w której książce.
Profesor nadzwyczajny?:
- Gdzie jest biblioteka.
Profesor zwyczajny?:
- Gdzie jest nadzwyczajny.
Student?:
- Wszystko.
Magister?:
- Wszystko ze swojej dziedziny.
Doktor?:
- Wszystko ze swojej specjalności.
Doktor habilitowany?:
- Co jest, w której książce.
Profesor nadzwyczajny?:
- Gdzie jest biblioteka.
Profesor zwyczajny?:
- Gdzie jest nadzwyczajny.
29
Dowcip #14858. Co ma wiedzieć w kategorii: „Dowcipy o profesorach”.
Epidemiologia:
- Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale trzeba skubańca w statystyce umieścić.
- Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale trzeba skubańca w statystyce umieścić.
410
Dowcip #3028. Epidemiologia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o profesorach”.
Budowa maszyn:
Na wykładach aula zawsze świeciła pustkami. Toteż, kiedy na egzaminie stawiła się cała kompania i aula była do ostatniego miejsca wypełniona, wykładowca ze zdziwieniem zaczął:
- Panowie, nie wiedziałem, że Was jest aż tylu. Pewnie większość z Was mnie nie zna, więc pozwolicie, że się przedstawię. Moje nazwisko S., a przedmiot i dzisiejszy egzamin to budowa maszyn.
Na wykładach aula zawsze świeciła pustkami. Toteż, kiedy na egzaminie stawiła się cała kompania i aula była do ostatniego miejsca wypełniona, wykładowca ze zdziwieniem zaczął:
- Panowie, nie wiedziałem, że Was jest aż tylu. Pewnie większość z Was mnie nie zna, więc pozwolicie, że się przedstawię. Moje nazwisko S., a przedmiot i dzisiejszy egzamin to budowa maszyn.
411
Dowcip #4432. Budowa maszyn w kategorii: „Śmieszny humor o profesorach”.
Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie schyla się i mówi do swego psa leżącego pod biurkiem:
- Azor! Wyjdź szybko bo zgłupiejesz!
- Azor! Wyjdź szybko bo zgłupiejesz!
321
Dowcip #9071. Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha w kategorii: „Dowcipy o profesorach”.
Zdający jeden z końcowych egzaminów magistrant zostaje oblany przez egzaminatora. Na korytarzu ”giełdowcy” rzucają się na wychodzącego z pytaniami. Ten z trudem tłumiąc złość odpowiada: ”
- Cóż, oblał mnie wredny gość, konkurencji się boi.
Słyszący to zza drzwi profesor wychodzi, wyrywa mu indeks, przekreśla pałę i wpisując ocenę dostateczną mówi:
- Mam gdzieś pańską konkurencję!
- Cóż, oblał mnie wredny gość, konkurencji się boi.
Słyszący to zza drzwi profesor wychodzi, wyrywa mu indeks, przekreśla pałę i wpisując ocenę dostateczną mówi:
- Mam gdzieś pańską konkurencję!
611
Dowcip #9117. Zdający jeden z końcowych egzaminów magistrant zostaje oblany przez w kategorii: „Kawały o profesorach”.
Nauczyciel podczas wykładu dla studentów miał przypięty do marynarki bezprzewodowy mikrofon. Po paru minutach poszedł do toalety. Po powrocie mówi:
- Czy stęskniliście się za mną?
- Nie, proszę pana, pana mikrofon był cały czas włączony.
- Czy stęskniliście się za mną?
- Nie, proszę pana, pana mikrofon był cały czas włączony.
213
Dowcip #2110. Nauczyciel podczas wykładu dla studentów miał przypięty do marynarki w kategorii: „Humor o profesorach”.
Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. Profesor mówi:
- Proszę państwa, proszę spojrzeć na tablice ... Zwracam się w szczególności do pań - tego w Avonie nie znajdziecie.
- Proszę państwa, proszę spojrzeć na tablice ... Zwracam się w szczególności do pań - tego w Avonie nie znajdziecie.
133
Dowcip #31002. Jeden z pierwszych wykładów. Na tablicy ładny dwuteownik. w kategorii: „Śmieszny humor o profesorach”.
Profesor wchodząc na wykład:
- Witam ludzi i kobiety.
- Witam ludzi i kobiety.
139
Dowcip #31063. Profesor wchodząc na wykład w kategorii: „Żarty o profesorach”.
O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor dobiera i słyszy:
- Śpisz?
- Śpię. - odpowiada zaspany profesor.
- A my się chłopie jeszcze uczymy!
- Śpisz?
- Śpię. - odpowiada zaspany profesor.
- A my się chłopie jeszcze uczymy!
07
Dowcip #27697. O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. w kategorii: „Śmieszne kawały o profesorach”.
Egzamin z biologii. Profesor pyta studentkę:
- Ile nasienia ma mężczyzna w czasie wytrysku?
- No, tak na pełną buzię.
- Nie, nie. Źle mnie pani zrozumiała, chodziło mi o ilość, nie o objętość.
- To będą w takim razie dwa łyki.
- Ile nasienia ma mężczyzna w czasie wytrysku?
- No, tak na pełną buzię.
- Nie, nie. Źle mnie pani zrozumiała, chodziło mi o ilość, nie o objętość.
- To będą w takim razie dwa łyki.
13