Dowcipy o profesorach
Profesor:
- Jak chcecie rozmawiać przez komórkę na zajęciach, to kupcie sobie dmuchaną budkę telefoniczną i postawcie w kącie sali, żebym was nie słyszał.
W tej samej chwili dzwoni komórka profesora na co on stwierdza:
- Przepraszam Państwa idę sobie kupić budkę.
I wyszedł.
- Jak chcecie rozmawiać przez komórkę na zajęciach, to kupcie sobie dmuchaną budkę telefoniczną i postawcie w kącie sali, żebym was nie słyszał.
W tej samej chwili dzwoni komórka profesora na co on stwierdza:
- Przepraszam Państwa idę sobie kupić budkę.
I wyszedł.
07
Dowcip #15417. Profesor w kategorii: „Humor o profesorach”.
Egzamin. Profesor pyta:
- Jakich zwierząt nie było w Australii przed przybyciem człowieka?
- Domowych. - odpowiada student.
- Jakich zwierząt nie było w Australii przed przybyciem człowieka?
- Domowych. - odpowiada student.
29
Dowcip #9080. Egzamin. w kategorii: „Śmieszne żarty o profesorach”.
Profesor:
- Hej, ty tam w kącie pod oknem, powiedz, kiedy mieliśmy I Rozbiór Polski?
- Nie wiem.
- A kiedy była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie wiem.
- A kiedy zakończyła się I wojna światowa?
- Nie wiem.
- A co ty w ogóle wiesz? Jesteśmy na trzy miesiące przed maturą, robimy powtórkę materiału i okazuje się, że ty nic nie umiesz! Jak ty chcesz zdać maturę?
- Wcale nie chcę! Przyszedłem tu, bo mnie wezwano do naprawy kaloryfera!
- Hej, ty tam w kącie pod oknem, powiedz, kiedy mieliśmy I Rozbiór Polski?
- Nie wiem.
- A kiedy była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie wiem.
- A kiedy zakończyła się I wojna światowa?
- Nie wiem.
- A co ty w ogóle wiesz? Jesteśmy na trzy miesiące przed maturą, robimy powtórkę materiału i okazuje się, że ty nic nie umiesz! Jak ty chcesz zdać maturę?
- Wcale nie chcę! Przyszedłem tu, bo mnie wezwano do naprawy kaloryfera!
011
Dowcip #10107. Profesor w kategorii: „Dowcipy o profesorach”.
Wykład:
- Przepraszam państwa za spóźnienie, nawiasem mówiąc myślałam, że na Sali będzie ze dwóch studentów, a reszta roztropnie da nogę ... No, ale jak już jesteście to trudno, w końcu to nie starsze roczniki.
- Przepraszam państwa za spóźnienie, nawiasem mówiąc myślałam, że na Sali będzie ze dwóch studentów, a reszta roztropnie da nogę ... No, ale jak już jesteście to trudno, w końcu to nie starsze roczniki.
310
Dowcip #4435. Wykład w kategorii: „Śmieszny humor o profesorach”.
Egzamin:
- Omów państwo Ostrogotów.
- Nie wiem.
- Dobrze, to omów państwo Wizygotów.
- Też nie wiem.
- Pytanie ratunkowe?
- Jeśli można.
- Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.
- Omów państwo Ostrogotów.
- Nie wiem.
- Dobrze, to omów państwo Wizygotów.
- Też nie wiem.
- Pytanie ratunkowe?
- Jeśli można.
- Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.
210
Dowcip #6836. Egzamin w kategorii: „Dowcipy o profesorach”.
Angielski. Rozmawiamy o problemach pewnej firmy kosmetycznej, a profesor na to:
- Bo trzeba uważać, co się na ryja kładzie.
- Bo trzeba uważać, co się na ryja kładzie.
48
Dowcip #7107. Angielski. w kategorii: „Humor o profesorach”.
Wykładowca:
- Opowiem wam teraz anegdotę, którą opowiadam prawie wszystkim grupom. Otóż w czasach PRL, wiecie, ścisła cenzura, w pewnej wsi koncert chciał dać zespół o pięknej nazwie ”Prze*ebane”. Niestety, źle by to wyglądało na plakatach, więc sprytny sołtys tejże wsi postanowił zmienić nazwę na ”Nie Jest Dobrze”. Historyjka kończy się happy endem, zespół się zgodził, koncert był udany. A teraz przechodzimy do głównego powodu, dla którego to słyszycie. Moi drodzy, sprawdziłem wasze prace. Nie jest dobrze.
- Opowiem wam teraz anegdotę, którą opowiadam prawie wszystkim grupom. Otóż w czasach PRL, wiecie, ścisła cenzura, w pewnej wsi koncert chciał dać zespół o pięknej nazwie ”Prze*ebane”. Niestety, źle by to wyglądało na plakatach, więc sprytny sołtys tejże wsi postanowił zmienić nazwę na ”Nie Jest Dobrze”. Historyjka kończy się happy endem, zespół się zgodził, koncert był udany. A teraz przechodzimy do głównego powodu, dla którego to słyszycie. Moi drodzy, sprawdziłem wasze prace. Nie jest dobrze.
114
Dowcip #2345. Wykładowca w kategorii: „Śmieszne żarty o profesorach”.
Polonistyka.Na poprawce profesor mówi do studentki, która była średnio przygotowana:
- Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę.
- Pani to chyba częściej nogi rozkłada niż książkę.
96
Dowcip #19398. Polonistyka. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o profesorach”.
Egzamin ustny. Biedna studentka plącze się w odpowiedziach, nie może wybrnąć, wreszcie płaczliwym głosem stwierdza, że ona to wszystko się uczyła, umiała, a teraz z powodu wielkich nerwów zapomniała. Na to Profesor spokojnym głosem każe jej na głos liczyć do dziesięciu. Ta przekonana, że to jakaś terapia na uspokojenie, posłusznie wykonuje polecenie. Kiedy skończyła - profesor prosi o indeks i wpisując dwa mówi:
- Kiedy coś się umie, to i nerwy nie przeszkadzają.
- Kiedy coś się umie, to i nerwy nie przeszkadzają.
614
Dowcip #6814. Egzamin ustny. w kategorii: „Śmieszny humor o profesorach”.
Elementy prawa. Wykładowca - na poziomie, szanowany, elegancki człowiek w wieku budzącym szacunek. Prowadzi wykład, gdy wchodzą spóźnione studentki.
Reakcja:
- O, czipsy przyszły.
Reakcja:
- O, czipsy przyszły.
511