
Dowcipy o prezerwatywach
Grupa handlowców przyjechała do fabryki środków antykoncepcyjnych. Zwiedzających oprowadza dyrektor fabryki, którego otacza spora grupka dzieci. Ktoś pyta:
- Czy to pańskie dzieci? To nie najlepsza reklama pańskiego zakładu.
- To nie reklama, ani antyreklama. To reklamacje!
- Czy to pańskie dzieci? To nie najlepsza reklama pańskiego zakładu.
- To nie reklama, ani antyreklama. To reklamacje!
58
Dowcip #14670. Grupa handlowców przyjechała do fabryki środków antykoncepcyjnych. w kategorii: „Dowcipy o prezerwatywach”.
Jak brzmiało autentyczne hasło reklamowe polskich prezerwatyw przed wojną?
- Prędzej pęknie ci serce!
- Prędzej pęknie ci serce!
921
Dowcip #22502. Jak brzmiało autentyczne hasło reklamowe polskich prezerwatyw przed w kategorii: „Śmieszne kawały o prezerwatywach”.

Z pamiętnika:
Do dziś pamiętam mój ”pierwszy raz” z kondomem. Miałem szesnaście lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw.
Za ladą stalą przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w ”tych” kwestiach.
Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem, że nie.
Tak wiec otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma. Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je.
Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie i zapytała:
- Czy to cię podnieca?
No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, ze tylko kiwnąłem głową. Wtedy powiedziała, ze czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole.
- No dawaj - powiedziała - nie mamy zbyt wiele czasu.
Tak wiec położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo.
Spojrzała się na mnie przerażona:
- Jesteś pewien, ze nałożyłeś prezerwatywę?
Odpowiedziałem tylko.
- No pewnie - i podniosłem kciuk go góry, by jej pokazać.
Do dziś pamiętam mój ”pierwszy raz” z kondomem. Miałem szesnaście lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw.
Za ladą stalą przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w ”tych” kwestiach.
Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem, że nie.
Tak wiec otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma. Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je.
Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie i zapytała:
- Czy to cię podnieca?
No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, ze tylko kiwnąłem głową. Wtedy powiedziała, ze czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole.
- No dawaj - powiedziała - nie mamy zbyt wiele czasu.
Tak wiec położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo.
Spojrzała się na mnie przerażona:
- Jesteś pewien, ze nałożyłeś prezerwatywę?
Odpowiedziałem tylko.
- No pewnie - i podniosłem kciuk go góry, by jej pokazać.
021
Dowcip #17637. Z pamiętnika w kategorii: „Żarty o prezerwatywach”.
Co mają wspólnego trzysta sześćdziesiąt pięć prezerwatyw z oponą?
- A good year.
- A good year.
1218
Dowcip #23413. Co mają wspólnego trzysta sześćdziesiąt pięć prezerwatyw z oponą? w kategorii: „Śmieszne żarty o prezerwatywach”.

Jasio wbiega do apteki. Tu jak zwykle duża kolejka. Jasio staje na końcu i zaczyna mruczeć pod nosem:
- A ona tam leży i czeka.
Powtarza to coraz głośniej, aż ludzie się zirytowali i przepuścili go.
Jasio przepycha się do okienka i prosi o paczkę... prezerwatyw.
- A ona tam leży i czeka.
Powtarza to coraz głośniej, aż ludzie się zirytowali i przepuścili go.
Jasio przepycha się do okienka i prosi o paczkę... prezerwatyw.
716
Dowcip #10942. Jasio wbiega do apteki. Tu jak zwykle duża kolejka. w kategorii: „Śmieszny humor o prezerwatywach”.
Co robi facet z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma używanymi kondomami?
- Topi je, robi z nich oponę i nazywa Goodyear.
- Topi je, robi z nich oponę i nazywa Goodyear.
96
Dowcip #15180. Co robi facet z trzysta sześćdziesięcioma pięcioma używanymi w kategorii: „Żarty o prezerwatywach”.

Jaki jest szczyt ubóstwa?
- W ciemnym, brudnym, zimnym, obskurnym pokoiku akademickim siedzi na środku pokoju głodny, chudy, zmarznięty, obdarty student i ceruje prezerwatywę.
- W ciemnym, brudnym, zimnym, obskurnym pokoiku akademickim siedzi na środku pokoju głodny, chudy, zmarznięty, obdarty student i ceruje prezerwatywę.
1114
Dowcip #21710. Jaki jest szczyt ubóstwa? w kategorii: „Śmieszne żarty o prezerwatywach”.
Mały Jasio mówi do Marysi:
- Dawaj! Dzisiaj bez prezerwatywy.
- To co, będziemy tak po prostu wodę z okna wylewać?
- Dawaj! Dzisiaj bez prezerwatywy.
- To co, będziemy tak po prostu wodę z okna wylewać?
1810
Dowcip #33759. Mały Jasio mówi do Marysi w kategorii: „Śmieszne kawały o prezerwatywach”.

Pani na lekcji geografii nie mogła zainteresować uczniów tematem o globusie. Żaden z uczniów nie chciał jej słuchać. Poprosiła o pomoc dyrektora. Dyrektor wszedł do klasy i powiedział:
- Kochane dzieci, dziś nauczymy się zakładać prezerwatywę na globus!
Po sekundzie namysłu dzieci zapytały:
- Panie dyrektorz ... A co to jest globus?
Dyrektor na to:
- A o globusie opowie wam pani nauczycielka!
- Kochane dzieci, dziś nauczymy się zakładać prezerwatywę na globus!
Po sekundzie namysłu dzieci zapytały:
- Panie dyrektorz ... A co to jest globus?
Dyrektor na to:
- A o globusie opowie wam pani nauczycielka!
310
Dowcip #14272. Pani na lekcji geografii nie mogła zainteresować uczniów tematem o w kategorii: „Śmieszny humor o prezerwatywach”.
Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. I mówi:
- Wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna! Zakonnice na to:
- Uuu ...
A tylko jedna
- hihihi!
Siostra mówi znów:
- Znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę.
Wszystkie zakonnice:
- Uuu ...
A tylko jedna:
- hihi ...
Siostra kontynuuje:
- Ale jego prezerwatywa była dziurawa!
Wszystkie:
- hihihihihi ...
A tylko jedna:
- Uuu ...
- Wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna! Zakonnice na to:
- Uuu ...
A tylko jedna
- hihihi!
Siostra mówi znów:
- Znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę.
Wszystkie zakonnice:
- Uuu ...
A tylko jedna:
- hihi ...
Siostra kontynuuje:
- Ale jego prezerwatywa była dziurawa!
Wszystkie:
- hihihihihi ...
A tylko jedna:
- Uuu ...
611
Dowcip #23182. Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. w kategorii: „Humor o prezerwatywach”.
