Dowcipy o prawie jazdy
Egzamin na prawo jazdy.
- Niech pan sobie wyobrazi, że jedzie pan dwuosobowym samochodem. Widzi pan przy szosie trzy osoby machające rękami. Kogo pan podwiezie: pańskiego dyrektora, staruszkę, czy piękną dziewczynę?
- Nikogo. Oddam kluczyki dyrektorowi, żeby podwiózł staruszkę, a sam zostanę z dziewczyną!
- Niech pan sobie wyobrazi, że jedzie pan dwuosobowym samochodem. Widzi pan przy szosie trzy osoby machające rękami. Kogo pan podwiezie: pańskiego dyrektora, staruszkę, czy piękną dziewczynę?
- Nikogo. Oddam kluczyki dyrektorowi, żeby podwiózł staruszkę, a sam zostanę z dziewczyną!
28
Dowcip #14181. Egzamin na prawo jazdy. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o prawie jazdy”.
Blondynkę w samochodzie zatrzymuje drogówka.
- Prawo jazdy poproszę!
- Przecież wczoraj mi zabraliście, więcej nie mam.
- Prawo jazdy poproszę!
- Przecież wczoraj mi zabraliście, więcej nie mam.
24
Dowcip #10792. Blondynkę w samochodzie zatrzymuje drogówka. w kategorii: „Humor o prawie jazdy”.
Kurs na prawo jazdy.
Blondynka wsiada do samochodu i mówi do instruktora:
- Proszę pana ja mam dwie nogi a tu są aż trzy pedały.
Blondynka wsiada do samochodu i mówi do instruktora:
- Proszę pana ja mam dwie nogi a tu są aż trzy pedały.
24
Dowcip #10827. Kurs na prawo jazdy. w kategorii: „Humor o prawie jazdy”.
Dlaczego blondynka oblała egzamin na prawo jazdy?
- Nie była przyzwyczajona do przedniego siedzenia.
- Nie była przyzwyczajona do przedniego siedzenia.
34