Dowcipy o pracy domowej
Pani każe Jasiowi napisać wypracowanie na temat katastrofy. Jasio przychodzi do domu i pyta się taty:
- Tato, pomożesz mi napisać wypracowanie na temat katastrofy?
- Tak, pisz. W domu niema ani grama wódki.
- Tato, pomożesz mi napisać wypracowanie na temat katastrofy?
- Tak, pisz. W domu niema ani grama wódki.
410
Dowcip #11336. Pani każe Jasiowi napisać wypracowanie na temat katastrofy. w kategorii: „Dowcipy o pracy domowej”.
Pani zadała wypracowanie do domu. Na drugi dzień pani zbiera prace i oddaje je sprawdzone. Następnego dnia podchodzi pani do Jasia i się go pyta.
- Co tata powiedział za pałę z wypracowania?
Jasiu odpowiada:
- Był załamany bo to on je pisał.
- Co tata powiedział za pałę z wypracowania?
Jasiu odpowiada:
- Był załamany bo to on je pisał.
211
Dowcip #4620. Pani zadała wypracowanie do domu. w kategorii: „Kawały o pracy domowej”.
Siedzi jasiu w szkole na lekcji geografii. Pani pyta dzieci jakie zwierzęta potrafią naśladować.
Zosia mówi:
- Ja kota.
Wacek mówi:
- Ja psa .
A Jasiu zgłasza się i mówi:
- Mój dziadek umie naśladować sowę.
Więc nauczycielka mówi, żeby przyszedł do szkoły z dziadkiem i pokazał. Na drugi dzień przychodzi Jasiu przyprowadza dziadka. Nauczycielka mówi:
- No Jasiu, zademonstruj nam co potrafi dziadek.
Na to Jasiu mówi do dziadka:
- Dziadek poszło by się na panienki, co?
A dziadek na to:
- UHUHUHUHUHUHUHUH!
Zosia mówi:
- Ja kota.
Wacek mówi:
- Ja psa .
A Jasiu zgłasza się i mówi:
- Mój dziadek umie naśladować sowę.
Więc nauczycielka mówi, żeby przyszedł do szkoły z dziadkiem i pokazał. Na drugi dzień przychodzi Jasiu przyprowadza dziadka. Nauczycielka mówi:
- No Jasiu, zademonstruj nam co potrafi dziadek.
Na to Jasiu mówi do dziadka:
- Dziadek poszło by się na panienki, co?
A dziadek na to:
- UHUHUHUHUHUHUHUH!
19
Dowcip #5430. Siedzi jasiu w szkole na lekcji geografii. w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy domowej”.
Pani zadała dzieciom zadanie domowe. Mają napisać pierwsze słowa jakie usłyszą w domu. No to Jasiu wraca ze szkoły i od razu idzie nakarmić kury, a te kury do niego:
- Cip, cip, cip...
Jasiu wszystko zanotował. Następnego dnia idzie do szkoły i pisze na tablicy:
- Cip, cip, cip...
Pani jak to zobaczyła mówi do Jasia:
- Jasiu masz to teraz zlizać.
Jasiu wszystko zlizał i wraca do domu. Kiedy tylko tata zobaczył jego język, pyta:
- Jasiu czemu masz taki brudny język?
A Jasiu na to:
- Oj tato, gdybyś Ty tyle cip lizał też byś miał brudny język.
- Cip, cip, cip...
Jasiu wszystko zanotował. Następnego dnia idzie do szkoły i pisze na tablicy:
- Cip, cip, cip...
Pani jak to zobaczyła mówi do Jasia:
- Jasiu masz to teraz zlizać.
Jasiu wszystko zlizał i wraca do domu. Kiedy tylko tata zobaczył jego język, pyta:
- Jasiu czemu masz taki brudny język?
A Jasiu na to:
- Oj tato, gdybyś Ty tyle cip lizał też byś miał brudny język.
411
Dowcip #5558. Pani zadała dzieciom zadanie domowe. w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy domowej”.
Na lekcji pani prosiła dzieci o napisanie w domu wierszyka o morzu. Zgłasza się Jaś i czyta:
- Nad brzegiem morza stała dziewczyna hoża. Nogi miała jak słupy, poziom wody jej sięgał do kolan.
- Jasiu, źle! W ostatniej linijce nie udało Ci się znaleźć rymu.
- Wody przybędzie to i rym będzie.
- Nad brzegiem morza stała dziewczyna hoża. Nogi miała jak słupy, poziom wody jej sięgał do kolan.
- Jasiu, źle! W ostatniej linijce nie udało Ci się znaleźć rymu.
- Wody przybędzie to i rym będzie.
28
Dowcip #5706. Na lekcji pani prosiła dzieci o napisanie w domu wierszyka o morzu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy domowej”.
Pani zadaje w szkole takie zadanie domowe:” napiszcie zdania”. Jasiu przychodzi do domu i mówi do mamy:
- Mamo pomóż mi napisać zdania.
- Nie mam czasu!
Jasiu zapisał i poszedł do taty:
- Tato pomóż mi napisać zdania.
- Czytam gazetę!
Jasiu zapisał i poszedł. Później usłyszał za oknem ”Podwieźć panią?!” i też to zapisał. Na drugi dzień pani w szkole mówi do Jasia:
- Przeczytaj twoje zadanie.
- Nie mam czasu!
- Jasiu!
- Czytam gazetę!
- Jasiu bo zaraz pójdę po dyrektora!
- Podwieźć panią?!
- Mamo pomóż mi napisać zdania.
- Nie mam czasu!
Jasiu zapisał i poszedł do taty:
- Tato pomóż mi napisać zdania.
- Czytam gazetę!
Jasiu zapisał i poszedł. Później usłyszał za oknem ”Podwieźć panią?!” i też to zapisał. Na drugi dzień pani w szkole mówi do Jasia:
- Przeczytaj twoje zadanie.
- Nie mam czasu!
- Jasiu!
- Czytam gazetę!
- Jasiu bo zaraz pójdę po dyrektora!
- Podwieźć panią?!
94342
Dowcip #18. Pani zadaje w szkole takie zadanie domowe:” napiszcie zdania”. w kategorii: „Humor o pracy domowej”.
Pani w szkole zadała pracę domową. Jasiu wraca do domu i idzie do taty z prośbą o pomoc w zadaniu.
- Tato jakie będzie pierwsze zdanie?
- Nie mam czasu czytam gazetę.
Jaś pyta mamy:
- Jakie będzie drugie zdanie?
Mama usłyszała ”Jakie będzie drugie danie i powiedziała”
- Świnia w galarecie.
Jaś idzie do siostry,która w szafie rozmawiała przez telefon. Jaś pyta:
- Jakie będzie trzecie zdanie?
- Wezmę wózek, będzie szybciej.
W szkole:
Nauczycielka:Jasiu przeczytaj pracę domową.
Jaś: Nie mam czasu czytam gazetę.
N: Kim ja dla ciebie jestem?!
J:Świnia w galarecie.
N: Jasiu,idziemy do dyrektora!
J: Wezmę wózek będzie szybciej.
- Tato jakie będzie pierwsze zdanie?
- Nie mam czasu czytam gazetę.
Jaś pyta mamy:
- Jakie będzie drugie zdanie?
Mama usłyszała ”Jakie będzie drugie danie i powiedziała”
- Świnia w galarecie.
Jaś idzie do siostry,która w szafie rozmawiała przez telefon. Jaś pyta:
- Jakie będzie trzecie zdanie?
- Wezmę wózek, będzie szybciej.
W szkole:
Nauczycielka:Jasiu przeczytaj pracę domową.
Jaś: Nie mam czasu czytam gazetę.
N: Kim ja dla ciebie jestem?!
J:Świnia w galarecie.
N: Jasiu,idziemy do dyrektora!
J: Wezmę wózek będzie szybciej.
1399
Dowcip #143. Pani w szkole zadała pracę domową. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy domowej”.
Jasiu miał nauczyć się opowiadać zmyśloną bajkę o żyrafie. Przychodzi na następny dzień do szkoły i mówi:
- Oto emocjonujący mecz pomiędzy zwierzętami z Afryki i pacanami koziołka. Słoń podaje do lwa, lew zagrywa do węża. Koniec meczu.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a gdzie żyrafa?
- A żyrafa to na rezerwie była!
- Oto emocjonujący mecz pomiędzy zwierzętami z Afryki i pacanami koziołka. Słoń podaje do lwa, lew zagrywa do węża. Koniec meczu.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a gdzie żyrafa?
- A żyrafa to na rezerwie była!
622
Dowcip #1253. Jasiu miał nauczyć się opowiadać zmyśloną bajkę o żyrafie. w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy domowej”.
Jest lekcja angielskiego. Nauczycielka mówi do Jasia zalicz po angielsku do dziesięciu. Jasio liczy:
- One - two - three - four - five - sex.
- Jasiu nie sex tylko six idź poćwicz w domu!
No i Jasio poszedł i mówi do mamy.
- Mamo poćwicz ze mną sex
Mama na to:
- Teraz nie mogę,
Jasio idzie do taty i mówi tato poćwicz ze mną sex, a tata na to:
- Nie teraz czytam gazetę.
Jasio poszedł do siostry i mówi:
- Siostra poćwicz ze mną sex, a siostra na to.
- Dobra.
No i ćwiczyli 2 godziny. Następnego dnia nauczycielka mówi do Jasia.
- I co,ćwiczyłeś?
Jasio na to:
- Tak i to 2 godziny.
- One - two - three - four - five - sex.
- Jasiu nie sex tylko six idź poćwicz w domu!
No i Jasio poszedł i mówi do mamy.
- Mamo poćwicz ze mną sex
Mama na to:
- Teraz nie mogę,
Jasio idzie do taty i mówi tato poćwicz ze mną sex, a tata na to:
- Nie teraz czytam gazetę.
Jasio poszedł do siostry i mówi:
- Siostra poćwicz ze mną sex, a siostra na to.
- Dobra.
No i ćwiczyli 2 godziny. Następnego dnia nauczycielka mówi do Jasia.
- I co,ćwiczyłeś?
Jasio na to:
- Tak i to 2 godziny.
923
Dowcip #1255. Jest lekcja angielskiego. w kategorii: „Śmieszny humor o pracy domowej”.
Uczniowie mieli w domu przygotować wiersz o ptakach. Jaś dumny ze swego dzieła zgłosił się na ochotnika i czyta:
”Ojciec wrócił wczoraj narąbany jak szpak,
na schodach wywinął orła w progu puścił pawia,
z nosa wyleciały mu dwa gile poszedł dalej pic na sępa i padł jak kawka.’
”Ojciec wrócił wczoraj narąbany jak szpak,
na schodach wywinął orła w progu puścił pawia,
z nosa wyleciały mu dwa gile poszedł dalej pic na sępa i padł jak kawka.’
312