Dowcipy o pracy domowej
Mały Jaś siedzi i płacze. Do pokoju wchodzi jego siostra.
- Czemu płaczesz?
- Bo mam zadaną pracę domową i nie wiem co napisać!
- Pokaż mi, to ci pomogę - proponuje siostra i czyta temat zadania: ”Napisać zdanie z wyrazem podżegacze”.
- To napisz tak:
”Na balkonie wiszą gacze,
pod balkonem piesek skacze,
jak doskacze podrze gacze”.
- Czemu płaczesz?
- Bo mam zadaną pracę domową i nie wiem co napisać!
- Pokaż mi, to ci pomogę - proponuje siostra i czyta temat zadania: ”Napisać zdanie z wyrazem podżegacze”.
- To napisz tak:
”Na balkonie wiszą gacze,
pod balkonem piesek skacze,
jak doskacze podrze gacze”.
411
Dowcip #11465. Mały Jaś siedzi i płacze. Do pokoju wchodzi jego siostra. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy domowej”.
- Jasiu, a gdzie Twoje wypracowanie? - pyta nauczycielka Jasia.
- Po drodze, jak szedłem do szkoły, zrobiłem z niego samolot. I wie pani co? Porwali go terroryści!
- Po drodze, jak szedłem do szkoły, zrobiłem z niego samolot. I wie pani co? Porwali go terroryści!
1734
Dowcip #1073. - Jasiu, a gdzie Twoje wypracowanie? - pyta nauczycielka Jasia. w kategorii: „Żarty o pracy domowej”.
Mały Alojzik odrabia lekcje, a Masztalski czyta gazetę.
- Tatusiu, mnie bocian przyniósł, to wiem, a ciebie też bocian przyniósł?
- No toć.
- A babcię i dziadka też?
- Też.
Alojzik wpisał coś do zeszytu i pobiegł się bawić. Masztalskiego zaciekawiło, co też syn za zadanie pisał, że zadawał takie pytania. Otwiera zeszyt i czyta: ”Opisać stosunki panujące w rodzinie”.
”Od trzech pokoleń żadnych stosunków w naszej rodzinie nie było”.
- Tatusiu, mnie bocian przyniósł, to wiem, a ciebie też bocian przyniósł?
- No toć.
- A babcię i dziadka też?
- Też.
Alojzik wpisał coś do zeszytu i pobiegł się bawić. Masztalskiego zaciekawiło, co też syn za zadanie pisał, że zadawał takie pytania. Otwiera zeszyt i czyta: ”Opisać stosunki panujące w rodzinie”.
”Od trzech pokoleń żadnych stosunków w naszej rodzinie nie było”.
31
Dowcip #22372. Mały Alojzik odrabia lekcje, a Masztalski czyta gazetę. w kategorii: „Humor o pracy domowej”.
- Jasiu dlaczego się spóźniłeś?
- Robiłem zadanie domowe, wczoraj zapomniałem zrobić!
- Dobrze siadaj. Możesz powiedzieć tacie, że będzie mile widziany w szkole!
- A dlaczego? Czyżby źle odrobił wczorajsze zadanie?
- Robiłem zadanie domowe, wczoraj zapomniałem zrobić!
- Dobrze siadaj. Możesz powiedzieć tacie, że będzie mile widziany w szkole!
- A dlaczego? Czyżby źle odrobił wczorajsze zadanie?
03
Dowcip #23031. - Jasiu dlaczego się spóźniłeś? w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy domowej”.
- Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci już w odrabianiu lekcji?
- Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.
- Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.
48
Dowcip #11242. - Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci już w odrabianiu lekcji? w kategorii: „Dowcipy o pracy domowej”.
Jaś wraca wieczorem ze szkoły i od razu kładzie się spać.
- Lekcje odrobiłeś? - pyta zdziwiona mama.
- Nie!
- Dlaczego?!
- Bo nasza pani powiedziała, że jak przeczyta jeszcze jedno moje wypracowanie to umrze na zawał! A niech sobie pożyje!
- Lekcje odrobiłeś? - pyta zdziwiona mama.
- Nie!
- Dlaczego?!
- Bo nasza pani powiedziała, że jak przeczyta jeszcze jedno moje wypracowanie to umrze na zawał! A niech sobie pożyje!
26
Dowcip #11315. Jaś wraca wieczorem ze szkoły i od razu kładzie się spać. w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy domowej”.
Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły coś związanego ze szpitalem.
Zosia przyniosła strzykawkę, Kazio stetoskop.
- Jasiu, a co ty przyniosłeś?
Jasiu pokazuje maskę tlenową.
- Wspaniale, Jasiu. Skąd to masz?
- Od dziadka.
- A co dziadek powiedział?
- Ech, ech...
Zosia przyniosła strzykawkę, Kazio stetoskop.
- Jasiu, a co ty przyniosłeś?
Jasiu pokazuje maskę tlenową.
- Wspaniale, Jasiu. Skąd to masz?
- Od dziadka.
- A co dziadek powiedział?
- Ech, ech...
29
Dowcip #11484. Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły coś związanego ze szpitalem. w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy domowej”.
Pani jako pracę domową zadała stworzenie miniaturę jakiegoś pojazdu.
Jaś poszedł na zakupy potrzebne do stworzenia swojego modelu. Spotyka Stasia.
- Po co Ci ta szyba?
- Będę robił szybowiec.
- Ja chciałem zrobić czołg,ale gąsienice mi zdechły.
Jaś poszedł na zakupy potrzebne do stworzenia swojego modelu. Spotyka Stasia.
- Po co Ci ta szyba?
- Będę robił szybowiec.
- Ja chciałem zrobić czołg,ale gąsienice mi zdechły.
311
Dowcip #8157. Pani jako pracę domową zadała stworzenie miniaturę jakiegoś pojazdu. w kategorii: „Żarty o pracy domowej”.
Pani w szkole zadała aby dzieci w domu wymyśliły jakiś ładny kolor.
Jasiu w domu siedział i myślał tak długo aż wymyślić Anielski Błękit!
Postanowił zadzwonić do Tomka, najlepszego ucznia w klasie, aby porównać kolory.
- Cześć Tomek! Jaki kolor wymyśliłeś?
- Anielski Błękit Jasiu.
Jasiu zdenerwowany odłożył słuchawkę i pomyślał, ”Pani na pewno nie uwierzy, że to ja go wymyśliłem, bo to Tomek jest najlepszym uczniem w klasie”
Jasiu dalej siedział i rozmyślał nad kolorem aż wymyślił Krwistą Czerwień!
Uradowany na następny dzień w szkole nie mógł się doczekać, aż pani wywoła go do odpowiedzi, aby pochwalić się swoim kolorem. Pani zaczęła pytać:
- Tomku jaki kolor wymyśliłeś? - zapytała pani.
- Anielski Błękit proszę pani! - odpowiedział Tomek.
- ŚWIETNIE TOMKU! 5!
- Teraz może Jasiu nam powie.
Nagle do klasy wszedł pan Dyrektor wraz z małym murzynkiem.
- Dzieci, to wasz nowy kolega Mumud z Kenii. Będzie chodził do waszej klasy - powiedział dyrektor.
- Świetnie, Witaj Mumud, może od razu powiesz nam jaki śliczny kolor znasz? - zapytała pani.
- Krwista Czerwień proszę pani! - odpowiedział mały murzynek.
- Świetnie, no to teraz pora na Jasia. Jasiu jaki kolor wymyśliłeś?
- Cholerny czarny.
Jasiu w domu siedział i myślał tak długo aż wymyślić Anielski Błękit!
Postanowił zadzwonić do Tomka, najlepszego ucznia w klasie, aby porównać kolory.
- Cześć Tomek! Jaki kolor wymyśliłeś?
- Anielski Błękit Jasiu.
Jasiu zdenerwowany odłożył słuchawkę i pomyślał, ”Pani na pewno nie uwierzy, że to ja go wymyśliłem, bo to Tomek jest najlepszym uczniem w klasie”
Jasiu dalej siedział i rozmyślał nad kolorem aż wymyślił Krwistą Czerwień!
Uradowany na następny dzień w szkole nie mógł się doczekać, aż pani wywoła go do odpowiedzi, aby pochwalić się swoim kolorem. Pani zaczęła pytać:
- Tomku jaki kolor wymyśliłeś? - zapytała pani.
- Anielski Błękit proszę pani! - odpowiedział Tomek.
- ŚWIETNIE TOMKU! 5!
- Teraz może Jasiu nam powie.
Nagle do klasy wszedł pan Dyrektor wraz z małym murzynkiem.
- Dzieci, to wasz nowy kolega Mumud z Kenii. Będzie chodził do waszej klasy - powiedział dyrektor.
- Świetnie, Witaj Mumud, może od razu powiesz nam jaki śliczny kolor znasz? - zapytała pani.
- Krwista Czerwień proszę pani! - odpowiedział mały murzynek.
- Świetnie, no to teraz pora na Jasia. Jasiu jaki kolor wymyśliłeś?
- Cholerny czarny.
18
Dowcip #3712. Pani w szkole zadała aby dzieci w domu wymyśliły jakiś ładny kolor. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy domowej”.
Tata Jasia spotyka tatę Mietka na klatce schodowej.
- Odrobił pan zadanie z matematyki?
- A odrobiłem.
- Da pan spisać?!
- Odrobił pan zadanie z matematyki?
- A odrobiłem.
- Da pan spisać?!
412