Dowcipy o policjantach
Jedzie kierowca ponad sto kilometrów na godzinę. Pan policjant go zatrzymał i powiedział:
- Czy nie wie pan, że może się zderzyć z innym samochodem?
- Z innym samochodem? Na chodniku?
- Czy nie wie pan, że może się zderzyć z innym samochodem?
- Z innym samochodem? Na chodniku?
15
Dowcip #27515. Jedzie kierowca ponad sto kilometrów na godzinę. w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Idą dwaj policjanci koło lasu. Mówi jeden do drugiego:
- Widzisz ten las?
Ten odpowiada
- Nie, bo mi drzewa zasłaniają!
- Widzisz ten las?
Ten odpowiada
- Nie, bo mi drzewa zasłaniają!
24
Dowcip #27363. Idą dwaj policjanci koło lasu. w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Jedzie sobie ksiądz samochodem. Zatrzymują go dwaj policjanci:
- Dokumenty, proszę!
Ksiądz im daje dokumenty.
- Proszę otworzyć bagażnik!
Ksiądz otwiera.
- Co ksiądz wozi?
- Bojler do zakrystii.
- Hmm. Niech Ksiądz jedzie.
Po chwili, policjant pyta się kolegę:
- Ty! Co to jest bojler do zakrystii?
A drugi:
- Nie wiem, to Ty chodziłeś dwa lata na religię.
- Dokumenty, proszę!
Ksiądz im daje dokumenty.
- Proszę otworzyć bagażnik!
Ksiądz otwiera.
- Co ksiądz wozi?
- Bojler do zakrystii.
- Hmm. Niech Ksiądz jedzie.
Po chwili, policjant pyta się kolegę:
- Ty! Co to jest bojler do zakrystii?
A drugi:
- Nie wiem, to Ty chodziłeś dwa lata na religię.
16
Dowcip #27521. Jedzie sobie ksiądz samochodem. w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Policjant poszukiwał podejrzanego z aparatem słuchowym. Niestety podczas akcji aparat policjanta zaginął.
26
Dowcip #27810. Policjant poszukiwał podejrzanego z aparatem słuchowym. w kategorii: „Śmieszne żarty o policjantach”.
Na ławce leży pijak. Podchodzi do niego dwóch policjantów i mówią:
- Zapraszamy do poloneza.
A pijak:
- Nie dziękuje, nie umiem tańczyć.
- Zapraszamy do poloneza.
A pijak:
- Nie dziękuje, nie umiem tańczyć.
111
Dowcip #26256. Na ławce leży pijak. w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Komisarz policji strasznie zdenerwowany krzyczy do podwładnych:
- Kazałem wam przecież szczelnie obstawić wszystkie wyjścia z kina, w którym był ten bandyta!
- Wyjścia obstawiliśmy, ale on uciekł wejściem.
- Kazałem wam przecież szczelnie obstawić wszystkie wyjścia z kina, w którym był ten bandyta!
- Wyjścia obstawiliśmy, ale on uciekł wejściem.
06
Dowcip #26734. Komisarz policji strasznie zdenerwowany krzyczy do podwładnych w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Idzie blondynka ulicą, śmieje się, a co chwilę macha ręką. Zaciekawiony policjant pyta:
- Dlaczego pani się śmieje?
- Bo opowiadam sobie kawały.
- A dlaczego pani co chwilę macha ręką?
- Bo niektóre już znam!
- Dlaczego pani się śmieje?
- Bo opowiadam sobie kawały.
- A dlaczego pani co chwilę macha ręką?
- Bo niektóre już znam!
4128
Dowcip #26154. Idzie blondynka ulicą, śmieje się, a co chwilę macha ręką. w kategorii: „Żarty o policjantach”.
Policjant przychodzi do pracy spóźniony dwie godziny. Szef się pyta:
- Dlaczego się spóźniłeś?
- A bo widzi szef dzisiaj rano zostałem ojcem!
- Gratuluje, chłopiec czy dziewczynka?
- A to będę wiedział dokładnie za dziewięć miesięcy.
- Dlaczego się spóźniłeś?
- A bo widzi szef dzisiaj rano zostałem ojcem!
- Gratuluje, chłopiec czy dziewczynka?
- A to będę wiedział dokładnie za dziewięć miesięcy.
1777
Dowcip #26128. Policjant przychodzi do pracy spóźniony dwie godziny. w kategorii: „Kawały o policjantach”.
Przychodzi Policjant z wizytą do blondynki i pyta się:
- Czy u pani był złodziej?
- Nie, był tylko taki pan w czarnym ubraniu i wziął mój telewizor.
- Czy u pani był złodziej?
- Nie, był tylko taki pan w czarnym ubraniu i wziął mój telewizor.
47
Dowcip #25967. Przychodzi Policjant z wizytą do blondynki i pyta się w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.
Wściekły policjant goni Jasia. Przechodzień pyta się:
- Panie władzo czemu pan gonisz tego chłopca?
- Bo zapytał mnie o godzinę, a jak mu powiedziałem, że za dziesięć minut dwunasta to odpowiedział, że o dwunastej mam go w dupę pocałować.
- To czemu pan się tak spieszy? - mówi przechodzień.- Ma pan jeszcze osiem minut.
- Panie władzo czemu pan gonisz tego chłopca?
- Bo zapytał mnie o godzinę, a jak mu powiedziałem, że za dziesięć minut dwunasta to odpowiedział, że o dwunastej mam go w dupę pocałować.
- To czemu pan się tak spieszy? - mówi przechodzień.- Ma pan jeszcze osiem minut.
016